STANOWISKO NAUKI
Zachowanie istniejących terenów leśnych oraz przemyślana gospodarka leśna mogą przyczynić się do ograniczenia wzrostu koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze. Nie jest to jednak środek wystarczający do skompensowania emisji CO2 (związanych głównie ze spalaniem paliw kopalnych) oraz zlikwidowania istniejącej nadwyżki CO2 w atmosferze.
MIT
Problem globalnego ocieplenia można rozwiązać, sadząc na Ziemi wystarczająco dużo drzew.

Pomysł mitygacji zmiany klimatu poprzez sadzenie drzew wydaje się bardzo kuszący – nie trzeba nadmiernie się wysilać, a dodatkowo wszyscy kochamy przyrodę i chcielibyśmy mieć na nią pozytywny wpływ. Liczne badania pokazują jednak, że pomysł ten jest bardzo nietrafiony, bo nawet gdybyśmy posadzili drzewa wszędzie, gdzie jest to możliwe, nie pochłoną one wystarczająco CO2 by zrównoważyć nasze emisje. Co więcej, efektywność drzew w tym zakresie jest mocno ograniczona przez ich wiek, miejsce czy sposób posadzenia. W niektórych przypadkach posadzenie drzew może wręcz bardziej szkodzić niż pomagać.
Ile CO2 mogą pochłonąć lasy?
Gdyby zsumować powierzchnię wszystkich lasów na świecie to zajmują one ok. 41 mln km2, czyli tereny odpowiadające mniej więcej powierzchni całej Afryki i części Azji (Bliski Wschód, Azja Środkowa, Indie). Tereny te pochłaniają netto ok. 7,6 Gt CO2 (Harris i in. 2021) czyli ok. 20% wszystkich emisji dwutlenku węgla związanych z działalnością człowieka

Co by się jednak stało gdyby zwiększyć powierzchnię naszych lasów i posadzić drzewa w każdym możliwym miejscu na świecie? W ten sposób zyskalibyśmy niecałe 2 mln km2 lasów, które mogłyby pochłonąć dodatkowo ok. 2,2 Gt CO2, czyli 5,9% naszych emisji CO2 (Fesenmyer i in. 2025). Jest to istotny wkład w mitygację, jednak nie pokrywa nawet naszych emisji związanych z użytkowaniem gruntów, czyli wylesianiem, osuszaniem bagien i degradacją gleb (ok. 30% emisji), nie mówiąc już o tych związanych ze spalaniem paliw kopalnych. Kluczowa pozostaje więc redukcja używania paliw kopalnych niemalże do zera – zalesianie może pomóc nam jedynie przywrócić zachwiany stan równowagi i dać więcej czasu na ograniczenie naszych działań.
Plan zasadzeń ambitny, ale nie wykonalny
Dobra wiadomość jest taka, że dużo terenów gdzie można sadzić lasy obejmuje Europę (a także Wschodnie Wybrzeże USA, zachodnią części Kanady, czy Brazylię) (Fesenmyer i in. 2025). Mamy więc duże możliwości do zalesiania na naszym najbliższym terenie, gdzie prościej nam mieć wpływ i kontrolować zachodzący proces. Tutaj, sadzenie drzew rzeczywiście może wspierać nasze dążenie do zeroemisyjności, choć nigdy nie zastąpi odejścia od paliw kopalnych.

Gdyby jednak spojrzeć globalnie, to okazuje się, że policzona powyżej powierzchnia lasów, które możemy dosadzić, jest czysto teoretyczna. Ostatni raport FAO wskazuje, że powierzchnia lasów, mimo naszych wysiłków związanych z “sadzeniem drzew”, nadal się zmniejsza (tempo wylesiania jest niższe niż w latach 1980-90, ale nadal za wysokie o blisko 109 000 km2 rocznie). Nadal więc, więcej wycinamy niż sadzimy, sprawiając, że możliwości pochłaniania lasów stają się coraz bardziej ograniczone.
Dodatkowo, bardzo często w ramach “reforestacji” sadzone są monokultury obcych dla danego terenu gatunków, które dobierane są głównie ze względu na niską cenę sadzonek i rynek zbytu na drewno – czyli już w samym założeniu drzewa te ponownie mają zostać wycięte, generując nowe emisje CO2. Śledztwo BBC ujawniło te, jak również wiele innych manipulacji związanych z przemysłem sadzenia drzew, jak chociażby posadzenie sadzonek i niezadbanie o ich przeżycie czy lasy, które zostały posadzone jedynie “na papierze”, bo są za daleko by ktoś mógł to skontrolować.
Innym często niebranym pod uwagę problemem może okazać się sama zmiana klimatu, która przyczynia się do braków wody, częstszych pożarów czy gwałtownych zjawisk pogodowych, ograniczając możliwości pochłaniania CO2 przez lasy. Tak więc choć sadzenie lasów brzmi bardzo kusząco, na dłuższą metę jest ono mało istotne i nawet nie w części tak kluczowe jak ochrona lasów i zaprzestanie ich wycinki.
Lepiej chronić niż zalesiać
Choć posadzone drzewo będzie pochłaniało pewne ilości CO2 (w zależności od wieku, gatunku i strefy klimatycznej 10-48 kg rocznie), to dużo większy zysk wynika z NIEwylesiania terenu. Każde drzewo magazynuje olbrzymie ilości węgla, które zostają uwolnione do atmosfery krótko po jego ścięciu, w wyniku spalenia lub rozkładu drewna czy wykonanych z niego produktów (w przypadku naturalnego rozkładu proces ten trwa nawet kilkadziesiąt lat).
Dodatkowo, podczas wycinki drzew naruszana jest struktura gleby – tlen dostaje się w niższe partie powodując szybki rozkład materii organicznej zgromadzonej w glebie i wysokie emisje CO2, czego nie ma w przypadku naturalnej śmierci drzew. (Więcej dowiesz się w artykule: Rola lasów w pochłanianiu CO2).
Badania prowadzone w Kanadzie pokazują, że proces ten jest na tyle istotny, że tereny, na których sadzi się lasy po wycince potrzebują nawet kilkunastu lat, zanim zaczną więcej pochłaniać niż emitować, oraz nawet kilkudziesięciu lat zanim dojdzie do wyrównania strat (Coursolle i in. 2012).
Brak wylesiania ogranicza więc emisje w znacznie większym stopniu, niż posadzenie na tym terenie nowych drzew, które tym magazynem węgla dopiero muszą się stać. Nie mówiąc już o skutkach wylesiania dla degradacji gleby, obiegu wody czy lokalnej bioróżnorodności. Dlatego lasy, choć kluczowe dla utrzymywania stabilnego klimatu, są przede wszystkim ważnym magazynem węgla i posadzenie ich dowolnej ilości nie zmieni jednego podstawowego faktu – potrzebujemy przede wszystkim redukcji naszych emisji gazów cieplarnianych, a lasy powinniśmy traktować jako rezerwuar bioróżnorodności, a nie prostą drogę ucieczki od problemu.
Fajnie, że tu jesteś. Mamy nadzieję, że nasz artykuł pomógł Ci poszerzyć lub ugruntować wiedzę.
Nie wiem, czy wiesz, ale naukaoklimacie.pl to projekt non-profit. Tworzymy go my, czyli ludzie, którzy chcą dzielić się wiedzą i pomagać w zrozumieniu zmian klimatu. Taki projekt to dla nas duża radość i satysfakcja. Ale też regularne koszty. Jeśli chcesz pomóc w utrzymaniu i rozwoju strony, przekaż nam darowiznę w dowolnej wysokości