Negacjonizm klimatyczny w Polsce - skąd się bierze i jak go przełamać?

Wielokrotnie pisaliśmy na łamach „Nauki o Klimacie” o naukowym konsensusie dotyczącym zmiany klimatu. Naukowcy nie mają wątpliwości o realności zjawiska oraz o tym, że jest ono spowodowane przez ludzi (patrz na przykład Mit: Nauka nie jest zgodna w temacie globalnego ocieplenia, Zrozumieć kontrowersje wokół zmiany klimatu. Część 1: Konsensus naukowy). Jednocześnie jednak, internetowe komentarze, jak również wypowiedzi osób publicznych, pełne są stwierdzeń pomniejszających znaczenie zmiany klimatu lub wręcz negujące jej występowanie. Dlaczego tak się dzieje i jak częste jest występowanie tego zjawiska? Odpowiedzi dostarcza psychologia społeczna.

Rysunek 1. Tłum na ulicach Krakowa. Zdjęcie: msomm (licencja CC BY-N 2.0).

Samo zaprzeczanie zmianie klimatu może przyjmować wiele form. Po pierwsze, można zaprzeczać samemu istnieniu zmiany klimatu oraz że ludzka działalność się do niej przyczynia. W Polsce tego typu pogląd nie jest jednak zbyt popularny. W badaniach reprezentatywnych prowadzonych przed Warszawskim Szczytem Klimatycznym tylko 10% respondentów zgadzało się, że zmiana klimatu wynika wyłącznie z przyczyn naturalnych (opracowanie własne). Opublikowane w roku 2016 badania CBOS-u (Feliksiak, 2016) pokazują z kolei, że rośnie liczba osób uważających, że zmiana klimatu jest spowodowana przez człowieka. Jednocześnie jednak duży jest odsetek tych, których poglądy nie są ugruntowane, i którzy uważają, że zmiany klimatu są spowodowane w równym stopniu przez działalność człowieka i zmiany naturalne. Warto więc ciągle dostarczać wiedzy o zmianie klimatu, w tym zwłaszcza wiedzy opisującej mechanizm samego zjawiska. Jak pokazały badania profesor Jing Shi (Shi i in., 2016) z Uniwersytetu w Zurichu właśnie tego typu wiedza prowadzi do większego poparcia dla działań proklimatycznych.

Innym zjawiskiem związanym z postrzeganiem zmiany klimatu jest pomniejszanie powiązanego z nią ryzyka. Zmiana klimatu jest zjawiskiem złożonym, a pełne zrozumienie jej skutków jest trudne nawet dla klimatologów. Jednocześnie, jako ludzie, nie jesteśmy przystosowani do reagowania na tego typu zagrożenia. W procesie ewolucji nauczyliśmy się przeciwdziałać zagrożeniom, które są bezpośrednio obserwowalne, i których skutki są łatwe do zauważenia (van Vugt i in., 2014). Wpływ zmiany klimatu na życie przeciętnego Polaka był – jeszcze do niedawna – trudny do bezpośredniego zauważenia. Badania prowadzone w Polsce i w innych krajach, pokazują , że ludzie nie doceniają ryzyka związanego z globalnymi zagrożeniami w kontekście ich codziennego funkcjonowania (Gifford i in., 2009). Nazywa się to „dyskontowaniem ryzyka”. Polacy wierzą więc np., że zmiana klimatu jest poważnym zagrożeniem dla świata, ale nie postrzegają jej już jako groźnej dla Polski, a tym bardziej mogącej wpłynąć na życie ich i najbliższej rodziny. Podobnie, od lat 90. obserwuje się systematyczny spadek odsetka Polaków, którzy uważają, że zanieczyszczenie środowiska jest ważnym problemem dla naszego kraju. Niskie jest również przekonanie, że zanieczyszczenie środowiska jest problemem dla ich najbliższej okolicy (Feliksiak, 2016). W ostatnich tygodniach media zauważyły zagrożenie związane z pyłami zawieszonymi, ale to tylko drobny wycinek problemu zanieczyszczenia otoczenia. Przy informowaniu o zmianie klimatu warto więc zwracać uwagę na kontekst lokalny, na to w jaki sposób zmiana klimatu wpłynie – lub już wpływa – na życie Polaków.

Przygotowania powodziowe w Krakowie, 2010. Zdjęcie: Wojtek Ogrodowczyk (licencja CC BY-NC 2.0)

Zaprzeczanie zmianie klimatu może również wynikać z poglądów politycznych. Utarło się przekonanie, że działania proekologiczne, a zwłaszcza ochrona klimatu, związane są z poglądami lewicowymi. Rzeczywiście, jeżeli popatrzy się na publiczne wypowiedzi polityków, wypowiedzi negujące zmiany klimatu częściej pojawiają się wśród przedstawicieli prawicy. Związek poglądów politycznych z opinią na temat zmiany klimatu jest również obecny wśród elektoratów partyjnych. Badania Aarona McCright’a z Uniwersytetu w Michigan pokazują, że w społeczeństwie amerykańskim na podstawie pytania o opinię odnośnie zmiany klimatu można z dużą trafnością przewidywać, czy ktoś jest wyborcą Republikanów, czy Demokratów (McCright i Dunlap, 2011). Podobnie wnioski sformułowano także w opublikowanej w piśmie Nature Climate Change metaanalizie związku między ideologią polityczną a postrzeganiem zmian klimatu, przeprowadzonej przez zespół Matthew Hornsey'a z Uniwersytetu w Queensland (Hornsey i in., 2016). Co więcej, poglądy polityczne okazały się lepiej wyjaśniać percepcję zmian klimatycznych niż płeć, wykształcenie, czy nawet bezpośrednie doświadczanie ekstremalnych zmian pogodowych. Metaanalizy stanowią podsumowanie wyników dziesiątków, a nawet setek badań bardzo różnych zespołów naukowych i umożliwiają podsumowanie badań w jakiejś dziedzinie. Wydawało by się więc, że zgromadzona w nich wiedza powinna być dość uniwersalna.

W Polsce było dotychczas inaczej. Wraz z dr Janiną Pietrzak z Uniwersytetu Warszawskiego dokonaliśmy reanalizy 12 badań dotyczących poglądów prośrodowiskowych prowadzonych na reprezentatywnych próbach od 2002 do 2012 roku. Badania wskazały, że postawy prośrodowiskowe i polityczne nie były ze sobą związane (Pietrzak & Wójcik, 2014: Emerging ideological cleavage on climate change attitudes in Poland, zaprezentowane na European Association of Social Psychology). Sytuacja zmienia się jednak, jeżeli chodzi o badania bardziej aktualne. W badaniach CBOS-u z początku roku 2016 związek ten okazał się istotny. Podobne wyniki uzyskaliśmy we własnym badaniu z lipca zeszłego roku. Osoby identyfikujące się z prawicą przypisywały nieco mniejszą odpowiedzialność za zmianę klimatu działalności ludzkiej. Efekt ten nie był jednak zbyt silny. Co więcej niezależnie od wyznawanej opcji politycznej respondenci generalnie częściej uważali, że zmiana klimatu jest spowodowana działalnością człowieka. Niemniej pokazuje to, że w Polsce coraz mniej jest tematów, które nie wpisują się w spór polityczny. W przypadku zmiany klimatu proces ten dopiero się rozpoczął. Warto więc odwoływać się do przeważającej w Polsce opinii o antropogenicznym pochodzeniu zmiany klimatu. W końcu wyborcy wszystkich partii politycznych będą musieli żyć w nowym dotkniętym nią świecie.

dr Adrian Wójcik, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Opublikowano: 2017-02-15 10:16
Tagi

stanowisko nauki psychologia

Fundacja UW
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.