Coraz silniejszy konsensus naukowy - coraz więcej negacjonizmu

W miarę jak konsensus naukowy dotyczący zmiany klimatu stawał się w ostatnich latach coraz bardziej zdecydowany, można by oczekiwać, że konserwatywne think-tanki odpuszczą dalsze negowanie ugruntowanych ustaleń naukowych, zamiast tego koncentrując się na dyskusji dotyczącej mechanizmów polityki klimatycznej.

Nic podobnego.

zdjęcie przedstawiające stos czasopism

Takie, zaskakujące na pierwszy rzut oka wnioski, wynikają z badań opublikowanych w zeszłym miesiącu w czasopiśmie Global Environmental Change (Boussalis i Coan, 2016). Autorzy przeanalizowali 16 tysięcy publikacji dotyczących zmiany klimatu pochodzących z konserwatywnych think-tanków, sprzeciwiających się regulacji kwestii zanieczyszczeń generowanych przez przemysł paliw kopalnych. To te zespoły są głównym źródłem dezinformacji w dziedzinie zmiany klimatu, a przygotowane przez nie materiały są propagowane przez media, blogosferę i grupy interesów. Badania (Jacques i in., 2008 [pełna wersja]) wykazały, że aż 92% negujących zmianę klimatu anglojęzycznych książek, opublikowanych od 1972 do 2005 roku pochodziło właśnie z tych organizacji.

Analiza publikacji

Do analizy produkowanych przez konserwatywne think-tanki przekazów zaprzęgnięto nowoczesne metody komputerowe. Brytyjscy badacze Constantine Boussalis i Travis Coan zebrali ogromną bazę tekstów pochodzących z konserwatywnych think-tanków, obejmującą ponad 16 tysięcy stron internetowych, raportów, wiadomości medialnych, wywiadów i przemówień z lat 1998-2013. Do oceny materiału naukowcy wykorzystali samouczące się algorytmy, automatycznie wykrywające i klasyfikujące zestawy słów. Wyodrębnili 47 kluczowych tematów: od argumentów wymierzonych w wiedzę naukową o klimacie po kwestie związane z polityką, takie jak redukcje emisji czy porozumienia międzynarodowe.

Aby zobaczyć, jak ewoluowała argumentacja think-tanków w czasie, autorzy pracy podzielili tematy na dwie kategorie: argumenty przeciwko nauce o zmianie klimatu oraz argumenty przeciwko politykom klimatycznym.

Zgodnie ze zdrowym rozsądkiem można by spodziewać się, że w miarę umacniania się konsensusu naukowego, główny temat debaty będzie się zmieniać: kwestia naukowych ustaleń na temat zmiany klimatu będzie poruszana coraz rzadziej a dostępne opcje polityczne coraz częściej. Tymczasem, oto, co stwierdzili badacze:

Rysunek 1. Względna proporcja argumentów przeciwko ochronie klimatu przedstawianych przez konserwatywne think-tanki. Źródło Boussalis i Coan, 2016.

W 2009 roku można było odnieść wrażenie, że nacisk faktycznie przesuwa się z negowania ustaleń nauki na dyskutowanie opcji politycznych. Jednak potem, ku zdziwieniu autorów, negacjonizm znowu zaczął brać górę.

Wpływ światopoglądu

Jak to możliwe, że w obliczu kumulujących się dowodów i tak silnego konsensusu naukowego negacjonizm wciąż się utrzymuje? Badania pokazują (np. Cook i Lewandowsky 2016, [pełna wersja]), że przedstawienie ankietowanym Amerykanom informacji o tym, jak zdecydowany jest konsensus antropogenicznej zmiany klimatu w środowisku naukowym prawie zawsze zauważalnie zwiększa stopień akceptacji ustaleń naukowych w tym obszarze. Jest jednak specyficzna grupa zachowująca się inaczej – w jej wypadku akceptacja ta wręcz spada! Ta grupa do zadeklarowani zwolennicy skrajnie wolnego, nieuregulowanego rynku. Przedstawienie tym osobom, jak bardzo środowisko naukowe jest zgodne w temacie antropogenicznego ocieplenia, nie skutkowało wzrostem akceptacji dla ustaleń nauki, lecz… spadkiem zaufania do naukowców! Badania pokazały, że zdaniem tych osób zajmujący się badaniami klimatu naukowcy celowo fałszowali dowody tak, by pokazywały realność powodowanego przez ludzkość globalnego ocieplenia.

Rezultaty są zgodne z uzyskiwanymi w innych badaniach (np. Smith i Leiserowitz, 2012 [pełna wersja], Lewandowsky i in., 2015), wykazujących silny związek między negacją ustaleń nauki i wiarą w teorie spiskowe.

Rysunek 2. Najczęstsze odpowiedzi negacjonistów klimatycznych na pytanie o globalne ocieplenie. Źródło Smith i Leiserowitz, 2012.

Osoby wierzące w teorie spiskowe są odporne na logiczną argumentację i dowody naukowe. Każdy nowy dowód wykazujący niezgodność teorii spiskowej ze stanem wiedzy naukowej jest postrzegany jako część spisku i odrzucany. W rezultacie, negacjonizm klimatyczny utrzymuje się pomimo konsensusu naukowego i jawnej sprzeczności z wiedzą naukową i obserwacjami. Ma to olbrzymie znaczenie, ponieważ dezinformacja jest skuteczna i nawet garść zmanipulowanych statystyk potrafi zasiać wątpliwości redukujące akceptację dla ustaleń nauki o globalnym ociepleniu.

Muszą negować naukę, inaczej przegrają

Zadziwia, z jaką łatwością przychodzi – często wybitnym, błyskotliwym i inteligentnym ludziom mediów gospodarki czy polityki (liczne przykłady możesz znaleźć w prowadzonym przez nas konkursie na Klimatyczną Bzdurę Roku) odrzucanie nauki jako metody określania co jest realne a co nie. Dlaczego nie schodzą ze zdawałoby się, przegranej linii obrony negowania nauki i nie przechodzą do dyskutowania określonych działań politycznych (lub ich niepodejmowania)? Być może jest to prostsze niż przyznanie, że nauka ma rację w kwestii zagrożeń związanych ze zmianą klimatu i jednoczesne blokowanie wszelkich rekomendowanych przez nią działań zaradczych. Taka postawa byłaby jawnie cyniczna i niemoralna. Dodatkowo, przedkładanie własnego krótkoterminowego interesu nad dobro swoich dzieci trudno pogodzić z konserwatywnym światopoglądem. Łatwiej więc wyprzeć ze swojej świadomości doniesienia naukowe.

Cóż, taka postawa ma z ich strony sens, bo trudno jest bronić polityk, mając przeciwko sobie naukę. Tak więc cały czas trzymają się linii obrony negowania nauki – bo wiedzą, że kiedy ona padnie, przegrają.

Z naszej strony, jako redakcja portalu Nauka o klimacie zdajemy sobie sprawę, że niezależnie od zachodzących zdarzeń, konsensusu i wagi ustaleń naukowych zawsze pozostanie pewna grupa nieprzekonanych, odrzucających ustalenia nauki na gruncie ideologicznym. Jest to jednak nieliczna mniejszość, a jak pokazuje przykład coraz większej liczby krajów, przekonanie do konsensusu naukowego szerokich rzesz społeczeństwa, mediów i decydentów jest możliwe. A że wraz z postępowaniem zmiany klimatu jej negowanie będzie coraz bardziej absurdalne, w Polsce też ta zmiana kiedyś nastąpi. Im szybciej, tym lepiej.

Marcin Popkiewicz na podst. Skeptical Scince, The science for climate change only feeds the denial: how do you beat that?

Opublikowano: 2016-03-16 19:34
Tagi

pomiary i obserwacje psychologia

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.