Brytyjska organizacja sceptyków klimatycznych GWPF opublikowała raport w którym twierdzi jakoby „IPCC ukryło dobre wiadomości” dotyczące czułości klimatu.
Spowolniony wzrost temperatur powierzchni Ziemi na początku XXI wieku, okrzyknięty przez niektórych „końcem globalnego ocieplenia”, ma więcej niż jedną przyczynę…
Wg naukowców grozi nam wzrost temperatury o 4°C, choć apelowali o zatrzymanie ocieplenia na poziomie 2°C. Te dwa stopnie ocieplenia względem czasów przedprzemysłowych to próg bezpieczeństwa.
W minionych 10-15 latach spowolnił wzrost średniej temperatury przy powierzchni Ziemi. Badacze wiążą to z przebiegiem cyklicznych zmian na Pacyfiku.
Jednym z najistotniejszych skutków rosnącego zanieczyszczenia jest
zakwaszanie oceanów, pochłaniających około ¼ uwalnianego przez nas
dwutlenku węgla.
W 1988 roku James Hansen przedstawił prognozę wzrostu średniej temperatury powierzchni Ziemi w trzech scenariuszach i… jeden z nich się sprawdził.
Na stronie internetowej gminy Jarocin wójt gminy Zbigniew Walczak zamieścił oświadczenie: „Ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna, że na terenie Państwa Jarocin nie występuje zjawisko globalnego ocieplenia.”.
Dlaczego nie mieliśmy globalnego ocieplenia w epoce Rewolucji Przemysłowej? Ówczesne emisje CO2 były jedynie mikroskopijnym ułamkiem tego, co emitujemy obecnie.