Temperatury mierzone w Barrow na Alasce wzrastały tak szybko, że algorytmy NOAA uznały to za błąd w pomiarach. Niestety okazało się, że taka jest rzeczywistość.
Promieniowanie kosmiczne – choć powoduje różne ciekawe zjawiska w atmosferze – nie jest w stanie wpływać na jej temperaturę.
Skąd wiemy, jakie temperatury panowały na Ziemi w odległej przeszłości? Z badań próbek lodu i osadów.
Do roku 2100 oceany mogą pochłonąć tak dużo węgla, że zapoczątkuje to w kolejnych stuleciach masową zagładę gatunków.
Spowolnienie cyrkulacji oceanicznej zmniejszy pobieraną przez oceany ilość ciepła, napędzając wzrost temperatury powierzchni Ziemi.
Czy opracowane przez klimatologów modele klimatyczne dobrze przewidziały wzrost temperatur na Ziemi?
Nie wiemy, czy i kiedy wystąpić mogą duże erupcje wulkaniczne. Możemy jednak przewidzieć, jak wpłynęłyby na klimat.
Choć obecny rok nie będzie rekordowo ciepły, to i tak zapisze się jako jeden z kilku najcieplejszych i obfitujących w ekstrema pogodowe.