Mit: Zlodowacenie w Ordowiku wyklucza udział CO2 w ociepleniu

W późnym Ordowiku stężenie CO2 było wyższe niż dziś.
„Ku konsternacji zwolenników teorii globalnego ocieplenia, późny Ordowik był okresem zlodowacenia i to mimo, że stężenie CO2 było niemal 12 razy wyższe niż dzisiaj i wynosiło 4400 ppm. Zgodnie z teorią globalnego ocieplenia na Ziemi powinno być wówczas niezwykle gorąco. Tymczasem temperatury nie były wyższe niż dziś. To jasne, że nie tylko atmosferyczny dwutlenek węgla wpływa na temperatury na Ziemi i przyczynia się do globalnego ocieplenia .” (Monte Hieb)

W epoce Ordowiku Słońce było młodsze i świeciło słabiej niż dziś. W związku z tym, by doszło do zlodowacenia, wystarczył spadek stężenia CO2 poniżej 3000 cząstek na milion. Najnowsze badania historycznych koncentracji CO2 na podstawie rdzeni osadów wskazują, że stężenie tego gazu w atmosferze szybko (w skali geologicznej) spadło w późnym Ordowiku poniżej tej wartości. Przyczyną było silne wietrzenie skał - proces usuwający CO2 z powietrza. Nasza wiedza o koncentracjach CO2 w późnym Ordowiku w pełni potwierdza, że dwutlenek węgla silnie oddziałuje nad klimat.

Argumentem za tym, że dwutlenek węgla nie wywołuje zmian klimatu, ma być twierdzenie, że przed milionami lat stężenie CO2 było wyższe, a pomimo to na biegunach tworzyły się wielkie czapy lodowe. Pomija się przy tym fakt, że Słońce świeciło wtedy z mniejszą mocą. Łączny skutek działania CO2 i Słońca dobrze koreluje z tym, co wiemy o mechanizmach rządzących klimatem (Royer 2006). Jedyny okres, który do niedawna zadziwiał paleoklimatologów, to późny Ordowik, ok. 444 miliony lat temu. Stężenie CO2 było wtedy bardzo wysokie i wynosiło ok. 5600 części na milion (ppm), 14 razy więcej niż obecnie. Mimo to, w okresie tym wystąpiło silne zlodowacenie i jedno z największych masowych wymierań organizmów morskich w historii Ziemi.

Jak mogło dojść do zlodowacenia przy tak wysokim poziomie CO2? Najnowsze badania pokazują, że stężenie CO2 w okresie zlodowacenia późnego Ordowiku wyraźnie spadło.

W dawniejszych badaniach okresu Ordowiku stężenie CO2 udało się oznaczyć w odstępach co 10 mln lat. Przy tak dużym interwale trudno przebadać i zrozumieć zlodowacenie Ordowiku, trwające zaledwie pół miliona lat. By wypełnić tę lukę, grupa naukowców przebadała izotopy strontu w osadach oceanicznych (Young 2009). Stront trafia do osadów w procesie wietrzenia skał, usuwającym CO2 z powietrza. W związku z tym, zawartość izotopów strontu pozwala ocenić, w jakim tempie w przeszłości wietrzenie skał usuwało z atmosfery dwutlenek węgla. Wnioskując z koncentracji strontu w osadach, Young stwierdził, że w okresie późnego Ordowiku wietrzenie skał było intensywne, za to spadła aktywność wulkanów, które wyrzucają CO2 do atmosfery. To sprawiło, że poziom CO2 spadł poniżej 3000 części na milion (ppm), co wystarczyło, by zapoczątkować przyrastanie pokrywy lodowej i zlodowacenie.

Jak to możliwe, że w Ordowiku progiem zlodowacenia było 3000 ppm, podczas gdy w epoce przedprzemysłowej w atmosferze było tylko 270 ppm dwutlenku węgla, a do zlodowacenia nie doszło? Odpowiedź jest prosta – w epoce Ordowiku Słońce było młodsze i świeciło słabiej niż dziś. Kompensowała to wyższa koncentracja CO2. W związku z tym, by doszło do zlodowacenia, wystarczyłby spadek stężenia CO2 poniżej 3000 cząstek na milion.

Skały osadowe z okresu Ordowiku

Skały osadowe z okresu Ordowiku, Estonia. Źródło: Wikipedia.

W 2010 roku Seth Young powrócił do badań tego okresu, pozyskując próbki osadów w Estonii i na kanadyjskiej wyspie Anticosti (Young 2010). Próbki pozwoliły stworzyć sekwencję zmian stężeń izotopu węgla 13C w uformowanych w Ordowiku skałach. Danych tych użyto jako proxy atmosferycznych stężeń CO2. Dało to znacznie gęstszą siatkę czasową niż wcześniejsze 10 mln lat. Wyniki były zgodne z rezultatami badań zawartości strontu z Young 2009 – stężenie CO2 spadło, w tym samym czasie spadły temperatury powierzchni oceanów i narosły czapy lodowe. Kiedy lód pokrył kontynenty, spadło wietrzenie skał. W wyniku tego wzrosło stężenie CO2, co spowodowało globalne ocieplenie i wycofanie się lodowców.

Argument, że zlodowacenie okresu Ordowiku przeczy wpływowi CO2 na klimat, jest bezpodstawny. Wręcz przeciwnie, wahania CO2 w późnym Ordowiku całkowicie potwierdzają tezę, że ilość CO2 w atmosferze mocno przyczynia się do zmian klimatu.

Marcin Popkiewicz na podstawie Skeptical Science. Konsultacja merytoryczna: prof. Szymon P. Malinowski

Opublikowano: 2014-03-14 14:30
Tagi

dwutlenek węgla mit o klimacie paleoklimatologia

Fundacja UW
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.