Mit: Oceany się ochładzają

Temperatura oceanów spada… „Ciepło gromadzące się w oceanach to sedno hipotezy antropogenicznego ocieplenia klimatu. Cokolwiek by mówić, jeśli ciepło nie jest zatrzymywane w układzie klimatycznym, ta hipoteza jest nieprawdziwa. (…) Teraz, kiedy akumulacja ciepła się zatrzymała (a może nawet proces ten uległ odwróceniu), wszystko się zmieniło. Kryterium, które służyło potwierdzaniu ich hipotezy, można teraz wykorzystać do jej obalenia. (William DiPuccio)”

Nowoczesne boje badawcze programu Argo sięgają aż 2 km w głąb oceanu. Najnowsze pomiary wskazują nieprzerwaną akumulację ciepła.

W systemie klimatycznym nie więcej niż 10% nadmiarowej energii zużywane jest na ogrzewanie atmosfery i gruntu oraz topnienie lodowców. Resztaciepła gromadzi się w oceanie – większość wwarstwie powierzchniowej (do głębokości 700 m), 30% w głębszych warstwach.

Tempo gromadzenia się energii w górnych 700 m oceanu w ostatnich latach nieco spadło. Na ten fakt często powołują się sceptycy. Zapominają jednak, że w tym samym czasie wzrosło tempo ogrzewania się warstwy położonej niżej (700-2000 m). Widać to wyraźnie na wykresie ilości energii zgromadzonej w światowych oceanach, wg stanu na 2012 rok:

Energia w oceanach - zmiany

Rysunek 1: Zmiany energii zmagazynowanej w powierzchniowej warstwie oceanów (średnia pięcioletnia odniesiona do okresu 2008-2012). Linia czerwona obejmuje w warstwę 0-700 m, linia czarna – warstwę 0-2000 m. Źródło: Levitus 2012, National Oceanographic Data Center.

W ostatnim piętnastoleciu ocean zgromadził więcej energii niż w poprzednim – i to mimo spadku tempa ocieplenia wierzchniej warstwy. Krótkoterminowe wahania temperatury powierzchni oceanów nie dowodzą końca ocieplenia.

Aleksandra Kardaś na podstawie Skeptical Science, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon P. Malinowski

Najnowsze pomiary temperatury oceanów pokazują bezustanną akumulację ciepła - oceany wciąż się ogrzewają.

Zdjęcie przedstawia unoszącą się na wodzie boję oraz statek badawczy w tle.

Mierząca m.in. temperatury wody na różnych głębokościach boja projektu Argo wypuszczana z francuskiego statku Pourquoi Pas. Zdjęcie dzięki uprzejmości Argo Project Office.

W systemie klimatycznym różne procesy naturalne oddziałują ze sobą na wiele sposobów, niektóre nawzajem się napędzają, inne zaś hamują. Dlatego trudno przypuszczać, że zmiany w tym wielkim układzie będą zachodzić jednostajnie (na przykład, że temperatura atmosfery przy powierzchni Ziemi rok po roku będzie stale rosnąć w niezmiennym tempie). Ponadto – krótkoterminowe zmiany pojedynczego wskaźnika (czy to temperatury powietrza, czy koncentracji metanu w atmosferze, czy też tempa gromadzenia się energii w wybranej warstwie oceanu) nie wystarczają do jednoznacznego stwierdzenia, co dzieje się z całym układem. Analogicznie, jeden dzień bez zadyszki czy lepsze samopoczucie nie oznaczają, że chory zwalczył raka płuc. Dlatego przy analizach naukowcy biorą zwykle pod uwagę trendy zmian wielu parametrów na przestrzeni przynajmniej trzydziestu lat, tak aby wszelkie krótkoterminowe fluktuacje nie zaciemniały obrazu całości zmian.

Co się dzieje w oceanach?

Oceany pokrywają ok. 70% powierzchni Ziemi. W nich też gromadzi się ok. 90% energii termicznej zmagazynowanej w systemie klimatycznym. Dlatego oceany stanowią jedno z kluczowych ogniw systemu klimatycznego, a zmiany ich średniej temperatury są ważnym wskaźnikiem trendów klimatycznych. 

Rysunek 1:  Zmiany w energii cieplnej zawartej w systemie klimatycznym Ziemi od 1960 roku. W ostatniej dekadzie energia termiczna w ziemskim systemie klimatycznym (w ponad 90% w oceanach) akumuluje się w tempie równoważnym 4 wybuchom bomb atomowych klasy ‘Hiroszima’ na sekundę. Dane z oceanów NOAA Global Ocean Heat and Salt Content. Dane ląd+atmosfera+lód z Church i in. 2011; opracowanie Nuccitelli i in. 2012.

Z analiz bilansu energii systemu klimatycznego wynika, że mniej niż 10% nadmiarowej energii zużywane jest na ogrzewanie atmosfery, gruntu i topnienie lodowców, reszta gromadzi się w oceanie.

Energia w oceanach gromadzona jest przede wszystkim w ich warstwie powierzchniowej (ponad 60% energii zatrzymywanej na Ziemi w wyniku efektu cieplarnianego pozostaje w warstwie oceanu do głębokości 700 m), kolejne 30% gromadzą głębsze warstwy oceanu. Autonomiczne boje programu Argo, mierzące temperaturę i zasolenie wód oceanicznych, nurkują aż do głębokości 2000 m. Pozwala to badać sytuację w oceanach co najmniej do tej głębokości, bez ograniczania się do warstwy siedmiusetmetrowej, jak to miało miejsce w niektórych wcześniejszych opracowaniach.

Podobnie jak tempo wzrostu temperatur powietrza, tempo gromadzenia się energii w górnych 700 m oceanu w ostatnich latach (mniej więcej od 2003 r.) nieco spadło. Jednocześnie wzrosło tempo ogrzewania się warstwy położonej niżej (700-2000 m) (Nuccitelli i in., 2012).

Spójrzmy na wykres ilości energii zgromadzonej w światowych oceanach (Rysunek 2) wg stanu na 2012 rok. Nic nie wskazuje na to, by tempo ocieplania się warstwy oceanu do głębokości 2000m spadało. Przeciwnie, w ostatnim piętnastoleciu ocean zgromadził więcej energii niż w poprzednim.

Energia w oceanach - zmiany

Rysunek 2: Zmiany energii zmagazynowanej w powierzchniowej warstwie oceanów (średnia pięcioletnia odniesiona do okresu 2008-2012). Linia czerwona obejmuje w warstwę 0-700 m, linia czarna – warstwę 0-2000 m. Źródło: Levitus 2012, National Oceanographic Data Center.

Podsumowując: krótkoterminowe wahania temperatury powierzchni oceanów nie wskazują, że globalne ocieplenie się zatrzymało. Cały czas obserwujemy przyrost energii termicznej gromadzonej w oceanach.

Aleksandra Kardaś na podstawie Skeptical Science, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon P. Malinowski

Opublikowano: 2013-09-26 14:23
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.