Na razie topnienie Antarktydy powoduje wzrost poziomu morza o ok. 1/3 mm rocznie. Wszystko wskazuje jednak, że wielkość ta będzie rosnąć.
To nie wulkan, ale kontakt z coraz cieplejszym oceanem przyśpiesza topnienie antarktycznych lodów.
Pokrywa lodowa Antarktydy jednak się kurczy. Lądolód spoczywa na dnie oceanicznym, gdzie jest podmywany przez coraz cieplejsze wody oceanu.
Choć w krótkich odcinkach czasu bilans masy Antarktydy bywa dodatni, długoterminowo lądolód traci masę.