<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl	</title>
	<atom:link href="https://naukaoklimacie.pl/comments/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naukaoklimacie.pl/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Oct 2026 11:25:13 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Skomentuj Mit: Naukowcy odwołali katastrofę klimatyczną, bo wykreślili scenariusz skrajnego ocieplenia, którego autorem jest sceptyczny		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-odwolali-katastrofe-klimatyczna-bo-wykreslili-scenariusz-skrajnego-ocieplenia#comment-4890</link>

		<dc:creator><![CDATA[sceptyczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2026 11:25:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=51612#comment-4890</guid>

					<description><![CDATA[&lt;a href=&quot;https://www.openaccessgovernment.org/global-greenhouse-gas-emissions-hit-record-high-despite-cuts-by-major-emitters/213946/&quot;&gt;https://www.openaccessgovernment.org/global-greenhouse-gas-emissions-hit-record-high-despite-cuts-by-major-emitters/213946/&lt;/a&gt;  - Globalna emisja gazów cieplarnianych osiągnęła rekordowy poziom...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.openaccessgovernment.org/global-greenhouse-gas-emissions-hit-record-high-despite-cuts-by-major-emitters/213946/">https://www.openaccessgovernment.org/global-greenhouse-gas-emissions-hit-record-high-despite-cuts-by-major-emitters/213946/</a>  &#8211; Globalna emisja gazów cieplarnianych osiągnęła rekordowy poziom&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj Mit: Naukowcy odwołali katastrofę klimatyczną, bo wykreślili scenariusz skrajnego ocieplenia, którego autorem jest sceptyczny		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-odwolali-katastrofe-klimatyczna-bo-wykreslili-scenariusz-skrajnego-ocieplenia#comment-4889</link>

		<dc:creator><![CDATA[sceptyczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2026 11:15:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=51612#comment-4889</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-odwolali-katastrofe-klimatyczna-bo-wykreslili-scenariusz-skrajnego-ocieplenia#comment-4888&quot;&gt;Jacek Baraniak&lt;/a&gt;.

Raporty są różne, naukowe i traktujące instrumentalnie naukę...
Według State of the Climate ( &lt;a href=&quot;https://time.com/article/2026/10/14/climate-change-accelerating-study/)&quot;&gt;https://time.com/article/2026/10/14/climate-change-accelerating-study/)&lt;/a&gt;  raportu opublikowanego 14 października br. w czasopiśmie BioScience... „ZUŻYCIE PALIWA KOPALNEGO WZROSŁO o 0,9% w 2025 r...” „...tempo globalnego ocieplenia przyspieszyło, od około 0,05 ° C na dekadę w latach 1880-1970 do około 0,36 ° C na dekadę w latach 2010-2024 - a próg 2 ° C, który ma na celu ograniczenie szkód planetarnych, może zostać osiągnięty przed 2050 r.” 
„Chociaż nie wiemy jeszcze wystarczająco dużo, aby powiązać te [ekstremalne] indywidualne zjawiska pogodowe ze zmianami klimatu, badania pokazują, że ocieplenie doładowuje ekstremalne zjawiska pogodowe.” – trudno wymyśleć bardziej wewnętrznie niespójną konstatację, jak w tym zdaniu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-odwolali-katastrofe-klimatyczna-bo-wykreslili-scenariusz-skrajnego-ocieplenia#comment-4888">Jacek Baraniak</a>.</p>
<p>Raporty są różne, naukowe i traktujące instrumentalnie naukę&#8230;<br />
Według State of the Climate ( <a href="https://time.com/article/2026/10/14/climate-change-accelerating-study/)"></a><a href="https://time.com/article/2026/10/14/climate-change-accelerating-study/" rel="nofollow ugc">https://time.com/article/2026/10/14/climate-change-accelerating-study/</a>)  raportu opublikowanego 14 października br. w czasopiśmie BioScience&#8230; „ZUŻYCIE PALIWA KOPALNEGO WZROSŁO o 0,9% w 2025 r&#8230;” „&#8230;tempo globalnego ocieplenia przyspieszyło, od około 0,05 ° C na dekadę w latach 1880-1970 do około 0,36 ° C na dekadę w latach 2010-2024 &#8211; a próg 2 ° C, który ma na celu ograniczenie szkód planetarnych, może zostać osiągnięty przed 2050 r.”<br />
„Chociaż nie wiemy jeszcze wystarczająco dużo, aby powiązać te [ekstremalne] indywidualne zjawiska pogodowe ze zmianami klimatu, badania pokazują, że ocieplenie doładowuje ekstremalne zjawiska pogodowe.” – trudno wymyśleć bardziej wewnętrznie niespójną konstatację, jak w tym zdaniu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj Mit: Naukowcy odwołali katastrofę klimatyczną, bo wykreślili scenariusz skrajnego ocieplenia, którego autorem jest Jacek Baraniak		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-odwolali-katastrofe-klimatyczna-bo-wykreslili-scenariusz-skrajnego-ocieplenia#comment-4888</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek Baraniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2026 06:41:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=51612#comment-4888</guid>

					<description><![CDATA[Negacjoniści klimatyczni są tak zabawni z tym swoim odwoływaniem katastrof czy kryzysów klimatycznych, jeśli tylko w nauce i w życiu dokona się postęp ze zmniejszaniem redukcji gazów cieplarnianych (GHG). To chyba logiczne, gdy dzięki głównie rozwojowi źródeł odnawialnej energetyki oraz elektryfikacji transportu, zaobserwowano spadek tych emisji, to przedsięwzięto nowe wytyczne dotyczące globalnego ocieplenia. Po prostu coś robimy w kierunku dekarbonizacji gospodarek świata, a więc automatycznie łagodnieją scenariusze emisji GHG. Nie są aż tak ekstremalnie wysokie jak dawniej, gdy naukowcy jeszcze nie znali dokładniej niż dziś trajektorii tych scenariuszy. Za 10 lat okaże się, że jeszcze bardziej złagodnieją, bo dekarbonizacja jeszcze bardziej przyspieszy, co jest tylko pozytywne. Ludzie myślący rozumieją te procesy i nie doszukują się w tym jakichś ukrytych motywów teoriospiskowych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Negacjoniści klimatyczni są tak zabawni z tym swoim odwoływaniem katastrof czy kryzysów klimatycznych, jeśli tylko w nauce i w życiu dokona się postęp ze zmniejszaniem redukcji gazów cieplarnianych (GHG). To chyba logiczne, gdy dzięki głównie rozwojowi źródeł odnawialnej energetyki oraz elektryfikacji transportu, zaobserwowano spadek tych emisji, to przedsięwzięto nowe wytyczne dotyczące globalnego ocieplenia. Po prostu coś robimy w kierunku dekarbonizacji gospodarek świata, a więc automatycznie łagodnieją scenariusze emisji GHG. Nie są aż tak ekstremalnie wysokie jak dawniej, gdy naukowcy jeszcze nie znali dokładniej niż dziś trajektorii tych scenariuszy. Za 10 lat okaże się, że jeszcze bardziej złagodnieją, bo dekarbonizacja jeszcze bardziej przyspieszy, co jest tylko pozytywne. Ludzie myślący rozumieją te procesy i nie doszukują się w tym jakichś ukrytych motywów teoriospiskowych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj „Klimat to już kwestia bezpieczeństwa państwa” &#8211; prof. Szymon Malinowski przed debatą naukowców i polityków w Sejmie, którego autorem jest Jan Smyczek		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/klimat-to-juz-kwestia-bezpieczenstwa-panstwa-prof-szymon-malinowski-przed-debata-naukowcow-i-politykow-w-sejmie#comment-4887</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jan Smyczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2026 06:36:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=51401#comment-4887</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/klimat-to-juz-kwestia-bezpieczenstwa-panstwa-prof-szymon-malinowski-przed-debata-naukowcow-i-politykow-w-sejmie#comment-4886&quot;&gt;Gabr&lt;/a&gt;.

Najsmutniejsze jest to ,ze ci najsłabsi i najbiedniejsi popierają polityków negujących wpływ człowieka na globalne ocieplenie i takich sobie wybierają. Co do klimatyzacji w komunikacji publicznej to na Górnym śląsku jest obecna.Ludzie niestety wola jeździć autami,których jest multum, praktycznie  stoją wszędzie ,czy to skwer ,chodnik czy ulica...Co do regulowania rzek, prostowania i betonowania małych cieków i innych podanych przez Ciebie przykładów niszczenia przyrody pełna zgoda.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/klimat-to-juz-kwestia-bezpieczenstwa-panstwa-prof-szymon-malinowski-przed-debata-naukowcow-i-politykow-w-sejmie#comment-4886">Gabr</a>.</p>
<p>Najsmutniejsze jest to ,ze ci najsłabsi i najbiedniejsi popierają polityków negujących wpływ człowieka na globalne ocieplenie i takich sobie wybierają. Co do klimatyzacji w komunikacji publicznej to na Górnym śląsku jest obecna.Ludzie niestety wola jeździć autami,których jest multum, praktycznie  stoją wszędzie ,czy to skwer ,chodnik czy ulica&#8230;Co do regulowania rzek, prostowania i betonowania małych cieków i innych podanych przez Ciebie przykładów niszczenia przyrody pełna zgoda.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj „Klimat to już kwestia bezpieczeństwa państwa” &#8211; prof. Szymon Malinowski przed debatą naukowców i polityków w Sejmie, którego autorem jest Gabr		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/klimat-to-juz-kwestia-bezpieczenstwa-panstwa-prof-szymon-malinowski-przed-debata-naukowcow-i-politykow-w-sejmie#comment-4886</link>

		<dc:creator><![CDATA[Gabr]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2026 04:29:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=51401#comment-4886</guid>

					<description><![CDATA[Ja bym zapytała &#034;dlaczego dopiero teraz&#034;, a nie &#034;właśnie teraz&#034;. W polskim dyskursie od lat temat się bagatelizuje, realnych działań jest niewiele, a politycy już w ogóle - problemu nie dostrzegają, albo opowiadają, że zmian klimatycznych nie ma. Plus straszą ludzi Zielonym Ładem i unijną polityką. Czegóż oczekiwać, skoro prezydent chce robić referendum, że polityka klimatyczna jest zła. Mimo, że zmiany klimatu zaszły tak daleko, że realnie nam zagrażają, w Polsce nadal robi się wszystko zgodnie z filozofią &#034;ujarzmiania przyrody&#034;, co jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem: wycinanie drzew, betonowanie, regulowanie rzek, osuszanie bagien, obstrukcja w tworzeniu parków narodowych, a nawet rezerwatów. Miasta zalane betonem, gdzie można się usmażyć spacerując ulicą, komunikacja publiczna bez klimatyzacji, fikcyjne strefy czystego transportu, galopująca samochodoza, a auta są coraz większe, czyli więcej spalają i generują wiecej CO2, wszechobecny greenwashing...  długo można wyliczać. Co da ta debata? Biorąc pod uwagę wypowiedzi naszych polityków, to pewnie pogadają, pogadają i nic to nie zmieni. A konkluzja jest taka, jak w ostatnim zdaniu: zapłacimy za to wszyscy. Ale najwięcej jak zwykle najsłabsi i najbiedniejsi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bym zapytała &quot;dlaczego dopiero teraz&quot;, a nie &quot;właśnie teraz&quot;. W polskim dyskursie od lat temat się bagatelizuje, realnych działań jest niewiele, a politycy już w ogóle &#8211; problemu nie dostrzegają, albo opowiadają, że zmian klimatycznych nie ma. Plus straszą ludzi Zielonym Ładem i unijną polityką. Czegóż oczekiwać, skoro prezydent chce robić referendum, że polityka klimatyczna jest zła. Mimo, że zmiany klimatu zaszły tak daleko, że realnie nam zagrażają, w Polsce nadal robi się wszystko zgodnie z filozofią &quot;ujarzmiania przyrody&quot;, co jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem: wycinanie drzew, betonowanie, regulowanie rzek, osuszanie bagien, obstrukcja w tworzeniu parków narodowych, a nawet rezerwatów. Miasta zalane betonem, gdzie można się usmażyć spacerując ulicą, komunikacja publiczna bez klimatyzacji, fikcyjne strefy czystego transportu, galopująca samochodoza, a auta są coraz większe, czyli więcej spalają i generują wiecej CO2, wszechobecny greenwashing&#8230;  długo można wyliczać. Co da ta debata? Biorąc pod uwagę wypowiedzi naszych polityków, to pewnie pogadają, pogadają i nic to nie zmieni. A konkluzja jest taka, jak w ostatnim zdaniu: zapłacimy za to wszyscy. Ale najwięcej jak zwykle najsłabsi i najbiedniejsi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj Miliard ludzi może żyć w warunkach jak na Saharze. Dlaczego mimo to „fali migrantów” nie będzie? [WYWIAD], którego autorem jest sceptyczny		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/miliard-ludzi-moze-zyc-w-warunkach-jak-na-saharze-dlaczego-mimo-to-fali-migrantow-nie-bedzie-wywiad#comment-4883</link>

		<dc:creator><![CDATA[sceptyczny]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2026 07:23:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=51077#comment-4883</guid>

					<description><![CDATA[Zgoda z większością tez artykułu, ale jednak pewne twierdzenia budzą uzasadnioną wątpliwość...
Prof. J. Krasuski w swej „Historii Niemiec”, przy okazji opisu przemarszów buntujących się gromad chłopskich, zwraca uwagę, że były one skutkiem... „Daremne jest poszukiwanie tego w jakimś pogorszeniu się jego [ludu] sytuacji. Alexis de Tocqueville (zm. 1859) zauważył, że rewolucje nie wybuchają w chwili zaostrzenia się ucisku mas, lecz w chwili jego złagodzenia...” Jednym zdaniem przyczyną rewolucji, zwykle związanych z nimi migracji, jest zbyt powolne, w stosunku do oczekiwań, bogacenie się, a nie silne zbiednienie... Biednych po prostu nie stać ani na migracje, ani na bunt – co i w poprzednim zwłaszcza wywiadzie, fakt, zauważono, ale nie do końca chyba doceniono...
I tak np. w bogacącym się „mega” szybko w dobie ocieplenia XXI w. zwłaszcza, Maroku, młodzi Marokańczycy są coraz lepiej wykształceni, już ok. 1,2 miliona co roku podejmuje studia, ale nie zarobią tyle w swej ojczyźnie co w Hiszpanii... To stąd, a nie z dotykającej ich biedy, tylu, także białych, dobrze odżywionych młodzieńców widzieliśmy na plażach w Ceucie...
...
 &lt;a href=&quot;https://www.migrationpolicy.org/journal/feature/climate-migration-101-explainer&quot;&gt;https://www.migrationpolicy.org/journal/feature/climate-migration-101-explainer&lt;/a&gt;  :
„Zmiana klimatu NIE jest głównym powodem [not the primary reason], dla którego większość ludzi staje się mobilna, ani też obecnie nie jest najważniejszym wyzwaniem migracyjnym na świecie.”
Moja „AI” odpowiedziała mi bardziej „dosadnie” (za co mogę tylko ewentualnie przeprosić jeśli jest - będzie za co, ale uczciwie muszę dosłownie przytoczyć): „Narracja o masowej międzynarodowej „emigracji klimatycznej” zalewającej Globalną Północ, jest w dużej mierze zniekształcającym rzeczywistość mitem alarmistycznym.” 
...
„...jak na Saharze...” 
– polecam tutaj choćby jedną z najnowszych prac ( &lt;a href=&quot;https://www.sciencedaily.com/releases/2025/11/251102205025.htm)&quot;&gt;https://www.sciencedaily.com/releases/2025/11/251102205025.htm)&lt;/a&gt;  i taki będący w jej opisie wniosek: „Prognozuje się, że poziom opadów na Saharze niemal podwoi się w porównaniu z danymi historycznymi, co jest zaskakujące w przypadku regionu z tak obecnie suchym klimatem.”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgoda z większością tez artykułu, ale jednak pewne twierdzenia budzą uzasadnioną wątpliwość&#8230;<br />
Prof. J. Krasuski w swej „Historii Niemiec”, przy okazji opisu przemarszów buntujących się gromad chłopskich, zwraca uwagę, że były one skutkiem&#8230; „Daremne jest poszukiwanie tego w jakimś pogorszeniu się jego [ludu] sytuacji. Alexis de Tocqueville (zm. 1859) zauważył, że rewolucje nie wybuchają w chwili zaostrzenia się ucisku mas, lecz w chwili jego złagodzenia&#8230;” Jednym zdaniem przyczyną rewolucji, zwykle związanych z nimi migracji, jest zbyt powolne, w stosunku do oczekiwań, bogacenie się, a nie silne zbiednienie&#8230; Biednych po prostu nie stać ani na migracje, ani na bunt – co i w poprzednim zwłaszcza wywiadzie, fakt, zauważono, ale nie do końca chyba doceniono&#8230;<br />
I tak np. w bogacącym się „mega” szybko w dobie ocieplenia XXI w. zwłaszcza, Maroku, młodzi Marokańczycy są coraz lepiej wykształceni, już ok. 1,2 miliona co roku podejmuje studia, ale nie zarobią tyle w swej ojczyźnie co w Hiszpanii&#8230; To stąd, a nie z dotykającej ich biedy, tylu, także białych, dobrze odżywionych młodzieńców widzieliśmy na plażach w Ceucie&#8230;<br />
&#8230;<br />
 <a href="https://www.migrationpolicy.org/journal/feature/climate-migration-101-explainer">https://www.migrationpolicy.org/journal/feature/climate-migration-101-explainer</a>  :<br />
„Zmiana klimatu NIE jest głównym powodem [not the primary reason], dla którego większość ludzi staje się mobilna, ani też obecnie nie jest najważniejszym wyzwaniem migracyjnym na świecie.”<br />
Moja „AI” odpowiedziała mi bardziej „dosadnie” (za co mogę tylko ewentualnie przeprosić jeśli jest &#8211; będzie za co, ale uczciwie muszę dosłownie przytoczyć): „Narracja o masowej międzynarodowej „emigracji klimatycznej” zalewającej Globalną Północ, jest w dużej mierze zniekształcającym rzeczywistość mitem alarmistycznym.”<br />
&#8230;<br />
„&#8230;jak na Saharze&#8230;”<br />
– polecam tutaj choćby jedną z najnowszych prac ( <a href="https://www.sciencedaily.com/releases/2025/11/251102205025.htm)"></a><a href="https://www.sciencedaily.com/releases/2025/11/251102205025.htm" rel="nofollow ugc">https://www.sciencedaily.com/releases/2025/11/251102205025.htm</a>)  i taki będący w jej opisie wniosek: „Prognozuje się, że poziom opadów na Saharze niemal podwoi się w porównaniu z danymi historycznymi, co jest zaskakujące w przypadku regionu z tak obecnie suchym klimatem.”</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj Historyczne upały w czerwcu 2026 roku, którego autorem jest Piotr Djaków		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/historyczne-upaly-w-czerwcu-2026-roku#comment-4882</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piotr Djaków]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2026 13:24:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=50916#comment-4882</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/historyczne-upaly-w-czerwcu-2026-roku#comment-4867&quot;&gt;sceptyczny&lt;/a&gt;.

Pan Arkadiusz chyba się starzeje, bo najwyraźniej wydaje mu się, że te kilkadziesiąt stacji synoptycznych to jedyne stacje pomiarowe IMGW-PIB.
Otóż nie.
Jak słusznie zauważył @disqus_w2sDIzP9HN:disqus wskazana mapa to pomiar na 16:00 tylko ze stacji synoptycznych. Oczywiście temperatura maksymalna była wyższa.
Dodatkowo nie jest prawdą, że w okolicy Torunia było 2-3 stopnie mniej. Stacja klimatologiczna w Kołudzie Wielkiej odnotowała temperaturę zbliżoną do tej ze Słubic, być może nawet nieco wyższą - tego dowiemy się, gdy pojawią się dane ze stacji klimatologicznych (zapewne w okolicy 10 sierpnia, jak co miesiąc).
Poza tym temperatury &#062;= 40 stopni notowano w:
- Krzyżu: 40.0
- Babimoście: 40.0
Blisko było również w Kleszczewie: 39.9, w Radzyniu było 39.7

Należy zaznaczyć, że temperatury z Krzyża, Babimostu i Kleszczewa nie są temperaturami maksymalnymi, a maksymalną wartością z odczytów dokonywanych z rozdzielczością 10-minutową. Nie jest więc wykluczone że ostatecznie było nieznacznie cieplej - szczególnie w Kleszczewie próg 40.0 został zapewne przekroczony.

Nie jest też prawdą, że podobnych temperatur nie notowano w okolicy Słubic: w Bad Muskau notowano 40.7. Poniżej Słubic, 500 metrów od polskiej granicy w Coschen notowano 41.7. 

II 
Niezmiernie rozczulający jest fakt, że w przypadku pomiaru z Prószkowa przywołuje się pomiary z Pętkowa i Zbierska. Stacja w Pętkowie była fatalnie utrzymana, na co wskazuje Rocznik Meteorologiczny 1929. Stacja w Zbiersku była postawiona 35 metrów od budynku Cukrowni Zbiersk i systematycznie (do 1927) zawyżała Tmax w stosunku do okolicy - była to zresztą stacja prywatna.

III
Jakie było nachylenie ziemskiej osi i kiedy wypadało peryhelium w Młodszym Dryasie?

IV 
I co w związku z tym?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/historyczne-upaly-w-czerwcu-2026-roku#comment-4867">sceptyczny</a>.</p>
<p>Pan Arkadiusz chyba się starzeje, bo najwyraźniej wydaje mu się, że te kilkadziesiąt stacji synoptycznych to jedyne stacje pomiarowe IMGW-PIB.<br />
Otóż nie.<br />
Jak słusznie zauważył @disqus_w2sDIzP9HN:disqus wskazana mapa to pomiar na 16:00 tylko ze stacji synoptycznych. Oczywiście temperatura maksymalna była wyższa.<br />
Dodatkowo nie jest prawdą, że w okolicy Torunia było 2-3 stopnie mniej. Stacja klimatologiczna w Kołudzie Wielkiej odnotowała temperaturę zbliżoną do tej ze Słubic, być może nawet nieco wyższą &#8211; tego dowiemy się, gdy pojawią się dane ze stacji klimatologicznych (zapewne w okolicy 10 sierpnia, jak co miesiąc).<br />
Poza tym temperatury &gt;= 40 stopni notowano w:<br />
&#8211; Krzyżu: 40.0<br />
&#8211; Babimoście: 40.0<br />
Blisko było również w Kleszczewie: 39.9, w Radzyniu było 39.7</p>
<p>Należy zaznaczyć, że temperatury z Krzyża, Babimostu i Kleszczewa nie są temperaturami maksymalnymi, a maksymalną wartością z odczytów dokonywanych z rozdzielczością 10-minutową. Nie jest więc wykluczone że ostatecznie było nieznacznie cieplej &#8211; szczególnie w Kleszczewie próg 40.0 został zapewne przekroczony.</p>
<p>Nie jest też prawdą, że podobnych temperatur nie notowano w okolicy Słubic: w Bad Muskau notowano 40.7. Poniżej Słubic, 500 metrów od polskiej granicy w Coschen notowano 41.7. </p>
<p>II<br />
Niezmiernie rozczulający jest fakt, że w przypadku pomiaru z Prószkowa przywołuje się pomiary z Pętkowa i Zbierska. Stacja w Pętkowie była fatalnie utrzymana, na co wskazuje Rocznik Meteorologiczny 1929. Stacja w Zbiersku była postawiona 35 metrów od budynku Cukrowni Zbiersk i systematycznie (do 1927) zawyżała Tmax w stosunku do okolicy &#8211; była to zresztą stacja prywatna.</p>
<p>III<br />
Jakie było nachylenie ziemskiej osi i kiedy wypadało peryhelium w Młodszym Dryasie?</p>
<p>IV<br />
I co w związku z tym?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj Jacek Dukaj i pułapki technooptymizmu, którego autorem jest Piotr Florek		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jacek-dukaj-i-pulapki-technooptymizmu#comment-4880</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piotr Florek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2026 04:54:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=50740#comment-4880</guid>

					<description><![CDATA[Wiem że odpisanie na komentarz zajmuje ci znacznie mniej czasu niż uzasadnienie stawianych w nim też, i dlatego prosiłem byś odwrócił te proporcje i przed napisaniem kolejnego komentarza sprobował znaleźć świeże przykłady używania RCP8.5 jako BAU. Jeśli jest to za trudne, bo był to jakiś jeden filmik który widziałeś dawno temu, nie pamiętasz gdzie i u kogo, to potwierdza to moją tezę że są to przypadki rzadkie, klimatolodzy zrobili dobrą robotę komunikując w ostatnich latach znaczenie i rolę scenariuszy RCP/SSP w konstrukcji projekcji klimatycznych, a za przeważającą większość dyskursu &#034;RCP8.5 to BAU&#034; odpowiadają w ostatnich latach krytycy którzy nie zauważyli że poza nimi samymi nikt już nie używa takich sformułowań.

Czy RCP8.5 był marnowaniem zasobów? Kiedy w 2010 roku zaprojektowano podstawowy zestaw scenariuszy RCP, jednym z założeń było to że miały one obejmować potencjalną przestrzeń niepewności związanych z przyszłymi działaniami ludzkości i rozwojem cywilizacji. RCP8.5 był ekstremum po stronie wysokich emisji, RCP2.6 po stronie niskich (z jakiegoś powodu, jego obecność w literaturze naukowej niekomu nie przeszkadza, mimo że jest tak samo &#034;nierealistyczny&#034;). W 2010 roku, podobnie jak dzisiaj, wciąż funkcjonują w wielu krajach siły polityczne, zazwyczaj po stronie prawicowo-konserwatywnej, które utrzymują że powinniśmy zintensyfikować, a nie zmniejszać, eksploatację paliw kopalnych. I nawet dzisiaj, jak już tłumaczyłem, symulacje modeli klimatu używające scenariuszy nie będących replikacją rzeczywistości (a takich jest większość) wciąż są przydatne i użyteczne w wielu rodzajach badań, nie tylko jako naiwna próba przewidzenia ścieżki emisji gazów cieplarnianych w XXI wieku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem że odpisanie na komentarz zajmuje ci znacznie mniej czasu niż uzasadnienie stawianych w nim też, i dlatego prosiłem byś odwrócił te proporcje i przed napisaniem kolejnego komentarza sprobował znaleźć świeże przykłady używania RCP8.5 jako BAU. Jeśli jest to za trudne, bo był to jakiś jeden filmik który widziałeś dawno temu, nie pamiętasz gdzie i u kogo, to potwierdza to moją tezę że są to przypadki rzadkie, klimatolodzy zrobili dobrą robotę komunikując w ostatnich latach znaczenie i rolę scenariuszy RCP/SSP w konstrukcji projekcji klimatycznych, a za przeważającą większość dyskursu &quot;RCP8.5 to BAU&quot; odpowiadają w ostatnich latach krytycy którzy nie zauważyli że poza nimi samymi nikt już nie używa takich sformułowań.</p>
<p>Czy RCP8.5 był marnowaniem zasobów? Kiedy w 2010 roku zaprojektowano podstawowy zestaw scenariuszy RCP, jednym z założeń było to że miały one obejmować potencjalną przestrzeń niepewności związanych z przyszłymi działaniami ludzkości i rozwojem cywilizacji. RCP8.5 był ekstremum po stronie wysokich emisji, RCP2.6 po stronie niskich (z jakiegoś powodu, jego obecność w literaturze naukowej niekomu nie przeszkadza, mimo że jest tak samo &quot;nierealistyczny&quot;). W 2010 roku, podobnie jak dzisiaj, wciąż funkcjonują w wielu krajach siły polityczne, zazwyczaj po stronie prawicowo-konserwatywnej, które utrzymują że powinniśmy zintensyfikować, a nie zmniejszać, eksploatację paliw kopalnych. I nawet dzisiaj, jak już tłumaczyłem, symulacje modeli klimatu używające scenariuszy nie będących replikacją rzeczywistości (a takich jest większość) wciąż są przydatne i użyteczne w wielu rodzajach badań, nie tylko jako naiwna próba przewidzenia ścieżki emisji gazów cieplarnianych w XXI wieku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj Jacek Dukaj i pułapki technooptymizmu, którego autorem jest Piotr Florek		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jacek-dukaj-i-pulapki-technooptymizmu#comment-4878</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piotr Florek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2026 14:52:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=50740#comment-4878</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jacek-dukaj-i-pulapki-technooptymizmu#comment-4877&quot;&gt;Khneefer&lt;/a&gt;.

Prowadzisz już dyskusję dość długo i spędziłeś sporo czasu opisując powszechne twoim zdaniem zjawisko, włącznie z opisem wyglądu &#034;bezczelnych&#034; wykresów, więc dziwi mnie że nie potrafisz podać konkretnych przykładów, zasłaniając się brakiem czasu. Jest to zarazem marnowaniem mojego czasu, więc prosiłbym abyś przed napisaniem kolejnej odpowiedzi spróbował jednak znaleźć przypadki treści na mediach społecznościowych potwierdzające to o czym pisałeś.

Co do &#034;absurdalnego argumentu&#034;, to chyba się nie zrozumieliśmy. Może w idealnym świecie, w którym klimatolodzy rządzą budżetami państw i nakładami na naukę, mielibyśmy do dyspozycji zasoby umożliwiające nam powtarzanie symulacji przy dowolnie zmienionych założeniach, albo przedłużanie eksperymentów o kolejne stulecie czy dwa. W rzeczywistości ośrodki zajmujące się modelowaniem klimatu mają do wykonania wiele rodzajów symulacji, zasoby superkomputerowe są niewystarczające, a czasu jest niewiele. Przy okazji CMIP6 mieliśmy na przykład priorytetyzowanie najważniejszych eksperymentów, przy czym różne grupy naukowców badające różne rzeczy miały różne opinie na temat tego, co jest ważne; ale też obcinaniu zbioru raportowanych zmiennych diagnostycznych, i skracaniu czasu symulacji do wymaganego minimum, tak by wyrobić się na czas z publikacją wyników badań. Scenariusze takie jak RCP i SSP były i są tylko jedną grupą eksperymentów, a z przyczyn naukowych ośrodki modelarskie wolą wykonać więcej symulacji (tzn. mieć więcej realizacji w wiązce) w ramach jednego rodzaju scenariusza, niż wiele różnych scenariuszy, tylko po to by ktoś mógł 15 lat później powiedzieć że jeden z nich się nie rozjeżdża tak &#034;bezczelnie&#034; jak inne z rzeczywistą historią świata. W CMIP6 niektóre ośrodki modelarskie miały zresztą pieniądze tylko na dwa scenariusze, i trudno się dziwić że wybrały, jako dwie skrajności, ten najbardziej i ten najmniej emisyjny.

W takiej sytuacji wykorzystanie, w odpowiedni sposób (np. tak jak robiło to IPCC w AR6 z &#034;warming levels&#034;), scenariusza RCP8.5/SSP5-85 do podbicia liczebności wiązki modeli i zwiększenia stosunku sygnału do szumu jest jak najbardziej zasadnym naukowo wyborem, i pomysł zakazywania tego byłby, łagodnie mówiąc, nierozsądny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jacek-dukaj-i-pulapki-technooptymizmu#comment-4877">Khneefer</a>.</p>
<p>Prowadzisz już dyskusję dość długo i spędziłeś sporo czasu opisując powszechne twoim zdaniem zjawisko, włącznie z opisem wyglądu &quot;bezczelnych&quot; wykresów, więc dziwi mnie że nie potrafisz podać konkretnych przykładów, zasłaniając się brakiem czasu. Jest to zarazem marnowaniem mojego czasu, więc prosiłbym abyś przed napisaniem kolejnej odpowiedzi spróbował jednak znaleźć przypadki treści na mediach społecznościowych potwierdzające to o czym pisałeś.</p>
<p>Co do &quot;absurdalnego argumentu&quot;, to chyba się nie zrozumieliśmy. Może w idealnym świecie, w którym klimatolodzy rządzą budżetami państw i nakładami na naukę, mielibyśmy do dyspozycji zasoby umożliwiające nam powtarzanie symulacji przy dowolnie zmienionych założeniach, albo przedłużanie eksperymentów o kolejne stulecie czy dwa. W rzeczywistości ośrodki zajmujące się modelowaniem klimatu mają do wykonania wiele rodzajów symulacji, zasoby superkomputerowe są niewystarczające, a czasu jest niewiele. Przy okazji CMIP6 mieliśmy na przykład priorytetyzowanie najważniejszych eksperymentów, przy czym różne grupy naukowców badające różne rzeczy miały różne opinie na temat tego, co jest ważne; ale też obcinaniu zbioru raportowanych zmiennych diagnostycznych, i skracaniu czasu symulacji do wymaganego minimum, tak by wyrobić się na czas z publikacją wyników badań. Scenariusze takie jak RCP i SSP były i są tylko jedną grupą eksperymentów, a z przyczyn naukowych ośrodki modelarskie wolą wykonać więcej symulacji (tzn. mieć więcej realizacji w wiązce) w ramach jednego rodzaju scenariusza, niż wiele różnych scenariuszy, tylko po to by ktoś mógł 15 lat później powiedzieć że jeden z nich się nie rozjeżdża tak &quot;bezczelnie&quot; jak inne z rzeczywistą historią świata. W CMIP6 niektóre ośrodki modelarskie miały zresztą pieniądze tylko na dwa scenariusze, i trudno się dziwić że wybrały, jako dwie skrajności, ten najbardziej i ten najmniej emisyjny.</p>
<p>W takiej sytuacji wykorzystanie, w odpowiedni sposób (np. tak jak robiło to IPCC w AR6 z &quot;warming levels&quot;), scenariusza RCP8.5/SSP5-85 do podbicia liczebności wiązki modeli i zwiększenia stosunku sygnału do szumu jest jak najbardziej zasadnym naukowo wyborem, i pomysł zakazywania tego byłby, łagodnie mówiąc, nierozsądny.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Skomentuj Jacek Dukaj i pułapki technooptymizmu, którego autorem jest Khneefer		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jacek-dukaj-i-pulapki-technooptymizmu#comment-4877</link>

		<dc:creator><![CDATA[Khneefer]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2026 11:06:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=50740#comment-4877</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jacek-dukaj-i-pulapki-technooptymizmu#comment-4876&quot;&gt;Piotr Florek&lt;/a&gt;.

Nie, nie potrafimy tylko nie będę teraz przeglądał kanałów na YT i kolejnych filmów by pokazać, że to zjawisko występuje. Publikacje tekstowe jest o wiele łatwiej przeglądnąć ręcznie przez ctrl+f czy nawet zagonić do tego AI. Twórca nie mówi RCP 8.5 czy SPP 5 tylko używa określenia typu jak „nic nie zrobimy” itp. To tego się nie zda zweryfikować jaki podaje scenariusz bez popatrzenia na to. Tego się nie da zautomatyzować do sprawdzenia.

W tym zakresie niektórzy słusznie pisali. Jakbyśmy szli po ścieżce RCP 8.5 to teraz światowe emisje CO2 powinny być większe o ok. 30%. To jest dokładnie o czym pisze. Dodam nawet więcej – wszystkie wykresy straszące zmianami klimatu, które pokazują że idziemy po RCP 8.5 jak po sznurku zawsze dlatego kończą się na 2019 roku, bo dalej już naciąganie tej teorii jest zbyt bezczelnie jak RCP 8.5 odlatuje, a wzrost emisji historycznych się wypłaszacza. Dlatego ewentualne pozytywne zastosowania RCP 8.5 jak teraz szukałem są z 2020 czyli jak rozjazd nie był bezczelnie widoczny.

To jest absurdalny argument. Jak uwzględnimy błędy modelu to scenariusz wysokich emisji i niskich emisji mogą się zahaczyć, więc używajmy nierealistycznego scenariusza zamiast pokazać średni scenariusz przy zmienionych założeniach. Jak jest różnica paru dekad to niech pociągną model średni dłużej to wyjdzie to samo. Natomiast wszystko pokazuje, że ok 2030 osiągniemy szczyt emisji CO2, więc branie scenariusza, którego rozjazd z rzeczywistością jest na poziomie 30% w 2025 i ta liczba będzie tylko rosła jest niepoważna. Dokładnie Pan broni pośrednio tego co uważam za problem.

Ten zakaz w praktyce polegał by na tym, że pisma naukowe odmawiały by publikacji jak jest RCP 8.5 czy SSP 5. Jest różnica między „normalnym” rozjazdem modelu z rzeczywistością wynikającym z aktualizacji danych wejściowych, a rozjazdem kluczowego założenia modelu o 30%. Ta reakcja jest dosłownie tym o czym mówię – robienie nierealistycznych scenariuszy i nazywanie „ich biznes jak zwykle” tak właśnie się kończy nadmierną korekcją w drugą stronę na którą Pan narzeka.

Jak ma niski LCOE to nawet z wyzwaniami będzie on konkurencyjny. Zmiana warunków w USA to właśnie dosłownie jest potwierdzenie mojego argumentu – jak czystą ekonomią projekt będzie się bronił bez dopłat czy preferencji podatkowych to będzie niewrażliwy na coś takiego. Dosłownie te dopłaty antagonizują ludzi przeciwko tym projektem i zwiększają prawdopodobieństwo korekcji w drugą stronę w przyszłości. 

Epidemia kowida pokazała jak łatwo ludzi można zastraszyć, bo „nauka tak mówi”, a metaanalizy wskazują, że obostrzenia miały nieistotny statystycznie wpływ na przebieg pandemii, a jak ktoś mówił to wtedy to nazywano go szurem i chce babcie zabić – podobnie mówi się o ludziach, którzy nie chcą walczyć ze zmianami klimatu za wszelką cenę. Podczas pandemii dokonano ogromnego poświęcenia z którego nie było żadnego efektu.
Jednocześnie ta sytuacja podważyła zaufanie do nauki jako takiej jak zmieniano zdanie o 180° co tydzień czy dwa albo mówiono, że nie można protestować przeciw obostrzeniom kowidowym, ale można przeciw wyrokowi TK ws. aborcji (Polska) czy ws. BLM (USA), gdyż to są ważne sprawy. To samo przy szczepieniach, gdzie w  max dwa miesiące z „nie chorujesz i nie zarażasz” zeszliśmy do „czasowego ograniczenia prawdopodobieństwa ciężkiego przebiegu i potrzebuje jednak więcej dawek” to oczywiście tez jest pozytywny wynik, ale zaufanie zostało zniszczone.
Bez ludzi nie ma ekonomii, a bańka AI skończy się jak skończy się kasa do przepalania na nowe data center lub/i eksploatacje istniejących. Znaczna większość modeli AI nie jest w stanie pokryć swoich kosztów zmiennych, a co dopiero koszty stałe.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jacek-dukaj-i-pulapki-technooptymizmu#comment-4876">Piotr Florek</a>.</p>
<p>Nie, nie potrafimy tylko nie będę teraz przeglądał kanałów na YT i kolejnych filmów by pokazać, że to zjawisko występuje. Publikacje tekstowe jest o wiele łatwiej przeglądnąć ręcznie przez ctrl+f czy nawet zagonić do tego AI. Twórca nie mówi RCP 8.5 czy SPP 5 tylko używa określenia typu jak „nic nie zrobimy” itp. To tego się nie zda zweryfikować jaki podaje scenariusz bez popatrzenia na to. Tego się nie da zautomatyzować do sprawdzenia.</p>
<p>W tym zakresie niektórzy słusznie pisali. Jakbyśmy szli po ścieżce RCP 8.5 to teraz światowe emisje CO2 powinny być większe o ok. 30%. To jest dokładnie o czym pisze. Dodam nawet więcej – wszystkie wykresy straszące zmianami klimatu, które pokazują że idziemy po RCP 8.5 jak po sznurku zawsze dlatego kończą się na 2019 roku, bo dalej już naciąganie tej teorii jest zbyt bezczelnie jak RCP 8.5 odlatuje, a wzrost emisji historycznych się wypłaszacza. Dlatego ewentualne pozytywne zastosowania RCP 8.5 jak teraz szukałem są z 2020 czyli jak rozjazd nie był bezczelnie widoczny.</p>
<p>To jest absurdalny argument. Jak uwzględnimy błędy modelu to scenariusz wysokich emisji i niskich emisji mogą się zahaczyć, więc używajmy nierealistycznego scenariusza zamiast pokazać średni scenariusz przy zmienionych założeniach. Jak jest różnica paru dekad to niech pociągną model średni dłużej to wyjdzie to samo. Natomiast wszystko pokazuje, że ok 2030 osiągniemy szczyt emisji CO2, więc branie scenariusza, którego rozjazd z rzeczywistością jest na poziomie 30% w 2025 i ta liczba będzie tylko rosła jest niepoważna. Dokładnie Pan broni pośrednio tego co uważam za problem.</p>
<p>Ten zakaz w praktyce polegał by na tym, że pisma naukowe odmawiały by publikacji jak jest RCP 8.5 czy SSP 5. Jest różnica między „normalnym” rozjazdem modelu z rzeczywistością wynikającym z aktualizacji danych wejściowych, a rozjazdem kluczowego założenia modelu o 30%. Ta reakcja jest dosłownie tym o czym mówię – robienie nierealistycznych scenariuszy i nazywanie „ich biznes jak zwykle” tak właśnie się kończy nadmierną korekcją w drugą stronę na którą Pan narzeka.</p>
<p>Jak ma niski LCOE to nawet z wyzwaniami będzie on konkurencyjny. Zmiana warunków w USA to właśnie dosłownie jest potwierdzenie mojego argumentu – jak czystą ekonomią projekt będzie się bronił bez dopłat czy preferencji podatkowych to będzie niewrażliwy na coś takiego. Dosłownie te dopłaty antagonizują ludzi przeciwko tym projektem i zwiększają prawdopodobieństwo korekcji w drugą stronę w przyszłości. </p>
<p>Epidemia kowida pokazała jak łatwo ludzi można zastraszyć, bo „nauka tak mówi”, a metaanalizy wskazują, że obostrzenia miały nieistotny statystycznie wpływ na przebieg pandemii, a jak ktoś mówił to wtedy to nazywano go szurem i chce babcie zabić – podobnie mówi się o ludziach, którzy nie chcą walczyć ze zmianami klimatu za wszelką cenę. Podczas pandemii dokonano ogromnego poświęcenia z którego nie było żadnego efektu.<br />
Jednocześnie ta sytuacja podważyła zaufanie do nauki jako takiej jak zmieniano zdanie o 180° co tydzień czy dwa albo mówiono, że nie można protestować przeciw obostrzeniom kowidowym, ale można przeciw wyrokowi TK ws. aborcji (Polska) czy ws. BLM (USA), gdyż to są ważne sprawy. To samo przy szczepieniach, gdzie w  max dwa miesiące z „nie chorujesz i nie zarażasz” zeszliśmy do „czasowego ograniczenia prawdopodobieństwa ciężkiego przebiegu i potrzebuje jednak więcej dawek” to oczywiście tez jest pozytywny wynik, ale zaufanie zostało zniszczone.<br />
Bez ludzi nie ma ekonomii, a bańka AI skończy się jak skończy się kasa do przepalania na nowe data center lub/i eksploatacje istniejących. Znaczna większość modeli AI nie jest w stanie pokryć swoich kosztów zmiennych, a co dopiero koszty stałe.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
