<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tag: aktywność słoneczna - Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</title>
	<atom:link href="https://naukaoklimacie.pl/tag/aktywnosc-sloneczna/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naukaoklimacie.pl/tag/aktywnosc-sloneczna</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Mar 2026 16:27:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Zmienność stałej słonecznej (ostatnie dekady)</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-dekady</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-dekady#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Nauki o klimacie]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Oct 2023 07:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wykres na dziś]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=39192</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wykres zmian aktywności słonecznej w ostatnich dekadach. </p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-dekady">Zmienność stałej słonecznej (ostatnie dekady)</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/10/Solar_Physics_TSI_composite_Fig2.png"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="1024" height="328" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/10/Solar_Physics_TSI_composite_Fig2-1024x328.png" alt="" class="wp-image-39417" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/10/Solar_Physics_TSI_composite_Fig2-1024x328.png 1024w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/10/Solar_Physics_TSI_composite_Fig2-300x96.png 300w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/10/Solar_Physics_TSI_composite_Fig2-1536x492.png 1536w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/10/Solar_Physics_TSI_composite_Fig2.png 1646w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure>



<p>Zmiany stałej słonecznej (całkowitej irradiancji słonecznej, ang. <em>total solar irradiance</em>) w ostatnich dekadach, na podstawie wielu różnorodnych pomiarów prowadzonych przez referencyjną <a href="https://www.meteoswiss.admin.ch/about-us/research-and-cooperation/international-cooperation/pmod-wrc.html">stację pomiarów stałej słonecznej</a> w Davos w Szwajcarii:&nbsp;</p>



<p>Stała słoneczna to ilość energii docierającej do Ziemi od Słońca na 1 metr kwadratowy powierzchni prostopadłej do linii Ziemia-Słońce.&nbsp;</p>



<p><strong>Oś pionowa</strong>: wartość stałej słonecznej w W/m<sup>2</sup>. <strong>Oś pozioma</strong>: lata. <strong>Żółte prostokąty</strong> wyznaczają okresy minimów aktywności słonecznej.</p>



<p><strong>Źródło</strong>: <a href="https://www.pmodwrc.ch/en/research-development/solar-physics/tsi-composite/">Physikalisch-Meteorologisches Observatorium Davos / World Radiation Center</a></p>


<div style="border: 3px solid #0693e3; border-radius: 10px; background-color: #ffffff; " class="ub-styled-box ub-bordered-box wp-block-ub-styled-box" id="ub-styled-box-cdeec48b-d242-49a6-ba2b-54c0f505b48b">
<p class="has-vivid-cyan-blue-color has-text-color" id="ub-styled-box-bordered-content-3ce1a435-e66d-472f-9edd-bb4b25904a30">W ramach akcji &#8222;Wykres na dziś&#8221; publikujemy wykresy i inne wizualizacje dotyczące zagadnień związanych ze zmianą klimatu. Mamy nadzieję, że prezentowane przez nas dane stanowić będą punkt wyjścia do szerokiej i opartej na faktach dyskusji na temat globalnego ocieplenia oraz możliwości jego ograniczenia. Akcję prowadzimy we współpracy z <a href="https://klimat.pan.pl/">Komitetem ds. Kryzysu Klimatycznego Polskiej Akademii Nauk</a>. </p>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-center is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><a href="https://naukaoklimacie.pl/"><img decoding="async" width="630" height="166" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/logo-nok-166.png" alt="" class="wp-image-38338" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/logo-nok-166.png 630w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/logo-nok-166-300x79.png 300w" sizes="(max-width: 630px) 100vw, 630px" /></a></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-center is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><a href="https://klimat.pan.pl/"><img decoding="async" width="768" height="166" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Logo_Kom_ds.-Kryzysu-Klimatycznego-768x166-1.png" alt="" class="wp-image-38327" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Logo_Kom_ds.-Kryzysu-Klimatycznego-768x166-1.png 768w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Logo_Kom_ds.-Kryzysu-Klimatycznego-768x166-1-300x65.png 300w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p class="has-vivid-cyan-blue-color has-text-color"><a href="https://naukaoklimacie.pl/category/wykres-na-dzis/">Zobacz wszystkie wizualizacje.</a></p>


</div><p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-dekady">Zmienność stałej słonecznej (ostatnie dekady)</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-dekady/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zmienność stałej słonecznej (ostatnie stulecia)</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-stulecia</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-stulecia#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Nauki o klimacie]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Oct 2023 07:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wykres na dziś]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=39186</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zmiany stałej słonecznej (aktywności słonecznej) w ostatnich stuleciach. </p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-stulecia">Zmienność stałej słonecznej (ostatnie stulecia)</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<figure class="wp-block-image size-large"><a href="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/09/Historical_TSI_Reconstruction.png"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="398" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/09/Historical_TSI_Reconstruction-1024x398.png" alt="Wykres: zmiany stałej słonecznej w ostatnich stuleciach." class="wp-image-39187" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/09/Historical_TSI_Reconstruction-1024x398.png 1024w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/09/Historical_TSI_Reconstruction-300x117.png 300w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/09/Historical_TSI_Reconstruction-1536x597.png 1536w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></figure>



<p>Zmiany stałej słonecznej w ostatnich stuleciach. Seria powstała z połączenia różnorodnych rekonstrukcji na podstawie obserwacji plam słonecznych oraz nietrwałych izotopów berylu i węgla produkowanych w górnej atmosferze.&nbsp;</p>



<p><strong>Stała słoneczna</strong> (całkowita irradiancja słoneczna, ang. total solar irradiance) to ilość energii docierającej do Ziemi od Słońca na 1 metr kwadratowy powierzchni prostopadłej do linii Ziemia-Słońce.&nbsp;</p>



<p><strong>Oś pionowa</strong>: wartość stałej słonecznej w W/m<sup>2</sup>. <strong>Oś pozioma</strong>: lata.&nbsp;</p>



<p><strong>Źródło: </strong><a href="https://spot.colorado.edu/~koppg/TSI/">Greg Kopp</a> (<em>Laboratory for Atmospheric and Space Physics University of Colorado</em>, Boulder)</p>


<div style="border: 3px solid #0693e3; border-radius: 10px; background-color: #ffffff; " class="ub-styled-box ub-bordered-box wp-block-ub-styled-box" id="ub-styled-box-cdeec48b-d242-49a6-ba2b-54c0f505b48b">
<p class="has-vivid-cyan-blue-color has-text-color" id="ub-styled-box-bordered-content-3ce1a435-e66d-472f-9edd-bb4b25904a30">W ramach akcji &#8222;Wykres na dziś&#8221; publikujemy wykresy i inne wizualizacje dotyczące zagadnień związanych ze zmianą klimatu. Mamy nadzieję, że prezentowane przez nas dane stanowić będą punkt wyjścia do szerokiej i opartej na faktach dyskusji na temat globalnego ocieplenia oraz możliwości jego ograniczenia. Akcję prowadzimy we współpracy z <a href="https://klimat.pan.pl/">Komitetem ds. Kryzysu Klimatycznego Polskiej Akademii Nauk</a>. </p>



<div class="wp-block-columns is-layout-flex wp-container-core-columns-is-layout-9d6595d7 wp-block-columns-is-layout-flex">
<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-center is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><a href="https://naukaoklimacie.pl/"><img loading="lazy" decoding="async" width="630" height="166" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/logo-nok-166.png" alt="" class="wp-image-38338" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/logo-nok-166.png 630w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/logo-nok-166-300x79.png 300w" sizes="auto, (max-width: 630px) 100vw, 630px" /></a></figure>
</div>



<div class="wp-block-column is-vertically-aligned-center is-layout-flow wp-block-column-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-image size-full"><a href="https://klimat.pan.pl/"><img loading="lazy" decoding="async" width="768" height="166" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Logo_Kom_ds.-Kryzysu-Klimatycznego-768x166-1.png" alt="" class="wp-image-38327" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Logo_Kom_ds.-Kryzysu-Klimatycznego-768x166-1.png 768w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2023/08/Logo_Kom_ds.-Kryzysu-Klimatycznego-768x166-1-300x65.png 300w" sizes="auto, (max-width: 768px) 100vw, 768px" /></a></figure>
</div>
</div>



<p class="has-vivid-cyan-blue-color has-text-color"><a href="https://naukaoklimacie.pl/category/wykres-na-dzis/">Zobacz wszystkie wizualizacje.</a></p>


</div><p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-stulecia">Zmienność stałej słonecznej (ostatnie stulecia)</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/wykres-na-dzis/zmiennosc-stalej-slonecznej-ostatnie-stulecia/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rudawy w „Uranii” o ociepleniu klimatu, czyli czemu warto aktualizować informacje</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/rudawy-w-uranii-o-ociepleniu-klimatu-czyli-czemu-warto-aktualizowac-informacje-451</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/rudawy-w-uranii-o-ociepleniu-klimatu-czyli-czemu-warto-aktualizowac-informacje-451#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Nauki o klimacie]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2021 09:01:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<category><![CDATA[klimatyczne bzdury]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/aktualnosci/rudawy-w-uranii-o-ociepleniu-klimatu-czyli-czemu-warto-aktualizowac-informacje-451/</guid>

					<description><![CDATA[<p>W przedruku artykułu z 2011 prof. Paweł Rudawy mylnie przekonuje, że za globalne ocieplenie odpowiada Słońce. Komentujemy.</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/rudawy-w-uranii-o-ociepleniu-klimatu-czyli-czemu-warto-aktualizowac-informacje-451">Rudawy w „Uranii” o ociepleniu klimatu, czyli czemu warto aktualizować informacje</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W „Uranii”, czasopiśmie popularyzującym wiedzę astronomiczną, pojawił się artykuł &#8222;Kto tu rządzi, czyli globalne ocieplenie z perspektywy astronoma&#8221;, którego autorem jest prof. Paweł Rudawy. Główną tezą tekstu jest, że współczesna zmiana klimatu miałaby być wywoływana przez aktywność słoneczną, zmiany jego pola magnetycznego i promieniowanie kosmiczne.</strong></p>



<p><strong>Redakcja &#8222;Uranii&#8221; miała zapewne dobre intencje, przedrukowując, w praktycznie niezmienionej formie tekst z 2011 roku (dostępny <a href="https://www.urania.edu.pl/sites/default/files/archiwum/urania_2011_05.pdf">tutaj</a>, s.20), określony jako &#8222;jeden z najważniejszych artykułów&#8221; w historii czasopisma. Niestety, robiąc to redakcja wyrządziła czytelnikom niedźwiedzią przysługę. Artykuł nie pomaga bowiem &#8222;zrozumieć, jak to jest/było naprawdę&#8221;, a wręcz przeciwnie: wprowadza w błąd odnośnie związków pomiędzy zmianami aktywności Słońca i globalnym ociepleniem.</strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff391d055920_urania.jpg" alt="Okładki czasopisma Urania, w których ukazał się artykuł, którego autorem jest Paweł Rudawy."/><figcaption class="wp-element-caption">Okładki czasopisma „Urania” &#8211; numery 5/2011 i 5/2020. Za <a href="https://www.urania.edu.pl/">stroną czasopisma</a>.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-odgrzewany-kotlet-sprzed-lat">Odgrzewany kotlet sprzed lat</h2>



<p>Nawet 9 lat temu, gdy artykuł prof. Rudawego został opublikowany po raz pierwszy, prezentował on w najlepszym razie bardzo wybiórczy i już wtedy nieaktualny przegląd badań na ten temat, co łatwo sprawdzić czytając obszerny <a href="https://dx.doi.org/10.1029/2009RG000282">tekst przeglądowy</a> napisany wspólnie przez specjalistów od fizyki Słońca i geofizyków opublikowany w <em>Reviews of Geophysics</em>. Obecnie, w 2020 roku, artykuł z „Uranii” jest nie tylko nieaktualny, lecz wręcz absurdalny.</p>



<p>Ironię sytuacji podkreśla reklamująca artykuł zajawka: &#8222;minęła niemal dekada [&#8230;], a okazuje się, że klimatolodzy nadal nie rozumieją nieoczywistego sprzężenia zwrotnego między wiatrem słonecznym i aktywnością Słońca a natężeniem promieniowania kosmicznego i albedo Ziemi&#8221;. W rzeczywistości klimatolodzy wiedzą sporo zarówno o znaczeniu aktywności Słońca dla bilansu energetycznego planety (patrz m.in. <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-jest-powodowane-wzrostem-aktywnosci-slonecznej-3?t=2">Mit: Globalne ocieplenie jest powodowane wzrostem aktywności słonecznej</a>, <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101">Pojutrze. Mit wiecznie żywy</a>), jak i znaczeniu promieniowania kosmicznego dla pokrywy chmur (patrz np. rozdz. 7 w <a href="https://www.ipcc.ch/site/assets/uploads/2018/02/WG1AR5_Chapter07_FINAL-1.pdf">5 Raporcie IPCC</a> czy <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/o-tym-jak-promieniowanie-kosmiczne-nie-wplywa-na-klimat-262">O tym jak promieniowanie kosmiczne nie wpływa na klimat</a>), tymczasem artykuł prof. Rudawego, który został napisany 9 lat temu, naturalnie nie odwołuje się&nbsp;do żadnych badań wykonanych w ostatniej dekadzie.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff391d983118_wykres-20210104-1.png" alt="Wykres: Zmiany średniej temperatury powierzchni morza i liczby plam na Słońcu."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1. Wykres z artykułu „Kto tu rządzi, czyli globalne ocieplenie z perspektywy astronoma”, opublikowanego Uranii w nr 5/2020. Wykres kończy się w roku 1990.</figcaption></figure>



<p></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff391e6ea1e0_wykres-20210104-2.png" alt="Wykresy anomalii temperatury oraz strumienia energii słonecznej i koncentracji CO2 w atmosferze."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2. Wykres z artykułu „Kto tu rządzi, czyli globalne ocieplenie z perspektywy astronoma”, opublikowanego Uranii w nr 5/2020. Wykres kończy się w roku 1990. Uwaga na błędny opis: anomalie temperatury dotyczą w rzeczywistości obszaru Arktyki a nie Antarktydy. Oryginalne źródło wykresu <a href="https://dx.doi.org/10.1029/2005GL023429">Soon, 2005</a>.</figcaption></figure>



<p></p>



<p>Uważny czytelnik zauważy, że zaprezentowane przez prof. Rudawego wykresy, które mają&nbsp;dowodzić&nbsp;korelacji &#8222;zmian aktywności Słońca i zmian jego strumienia energii&#8221; z &#8222;wieloma parametrami hydrosfery, atmosfery czy wprost klimatu&#8221; kończą się wiele, nawet 20-30 lat temu (w niektórych przypadkach są też błędnie opisane – np. rysunek opatrzony numerem 16, opisany jako &#8222;anomalie temperatury na Antarktydzie&#8221; , w rzeczywistości dotyczy Arktyki).</p>



<p>Wersjom wykresów z rys. 1 i 2, wykonanym w oparciu o aktualne, sięgające ostatnich lat dane, przyjrzymy się w dalszej części artykułu.</p>



<p>Paweł Rudawy, jak każdy z nas, ma dostęp do współcześnie dostępnej wiedzy, jednak z jakichś powodów wolał skorzystać ze starych danych, do tego z wybranych miejsc na Ziemi. Dlaczego zmiany aktywności słonecznej miałyby być związane z akurat z temperaturami w Arktyce (rys. 16 w artykule prof. Rudawego) czy przepływami wody w wybranej rzece w Ameryce Południowej (rys. 13 u prof. Rudawego)?</p>



<p>Można podejrzewać, że jest to ilustracją&nbsp;popularnej praktyki zwanej „wybieraniem wisienek”, czyli selektywnego doboru danych, przy&nbsp;jednoczesnym zignorowaniu szerokiego spektrum dowodów nie potwierdzających opinii autora czy wręcz prowadzących do przeciwnych wniosków. W tym przypadku <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Cherry_picking">wybieranie wisienek</a> przyjmuje postać &#8222;łowienia korelacji&#8221;: parametrów hydrosfery, atmosfery i klimatu (takich jak &#8222;suma opadów w miejscowości X&#8221;, &#8222;temperatury powietrza w miejscowości Y&#8221;, &#8222;przepływ rzeki Z&#8221;) jest na tyle dużo, że niektóre z nich mogą, przypadkowo, okazać się skorelowane z dowolną inną serią, taką jak np. jakiś indeks aktywności słonecznej.</p>



<p>Cytowana przez prof. Rudawego publikacja Williego Soona, (<a href="https://dx.doi.org/10.1029/2005GL023429">Soon 2005</a>, patrz rys. 2), sama w sobie jest klasycznym ćwiczeniem ze zbierania wisienek. Być może wynika to z tego, że – jak napisano w samej pracy – „została ona wsparta hojnymi grantami z Fundacji Braci Koch, Amerykańskiego Instytutu Naftowego oraz Exxon Mobil”, które wszystkie znane są z finansowania fabrykowania wątpliwości klimatycznych (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/exxon-i-fabrykowanie-watpliwosci-czyli-jak-za-miliony-dolarow-zwalczac-nauke-127">Exxon i fabrykowanie wątpliwości, czyli jak za miliony dolarów zwalczać naukę</a> oraz notki na temat <a href="https://www.desmogblog.com/koch-industries-inc">Koch Industries</a> oraz <a href="https://www.desmogblog.com/american-petroleum-institute">American Petroleum Institute</a>). Sam Wille Soon też zresztą<a href="https://www.desmogblog.com/willie-soon"> jest „zasłużonym” negacjonistą zmiany klimatu</a>.</p>



<p>Zastosowany przez prof. Rudawego wybiórczy wybór źródeł pod z góry ustalona tezę w dużym stopniu przyczynił się do tego, że jego tekst popularyzuje nie wiedzę naukową, a jedynie mocno subiektywne, i sprzeczne z aktualną wiedzą naukową poglądy autora. Jakie postępy w wiedzy klimatologów przegapił?</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-aktywnosc-sloneczna-a-klimat">Aktywność słoneczna a klimat</h2>



<p>&#8222;Związki aktywności słonecznej z klimatem&#8221; to bardzo szeroki temat i obejmuje wiele procesów, co do których istnienia nie ma żadnych wątpliwości, jak chociażby wynikający z ewolucji Słońca jego powolny wzrost jasności w ciągu ostatnich kilku miliardów lat, albo zmiany temperatury najwyższych warstw atmosfery w cyklu 11-letnim. Poniżej ograniczymy się do tytułowego zagadnienia z artykułu w „Uranii”, czyli wpływu Słońca na globalne ocieplenie.</p>



<p>A wpływ ten jest, jak wynika z badań klimatologów i heliofizyków, bliski zeru. Globalne ocieplenie prezentuje się&nbsp;bowiem, według różnych analiz niezależnych ośrodków, następująco:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff391f41d6a2_wykres-20210104-3.png" alt="Wykres: Anomalia średniej temperatury powierzchni Ziemi, widoczny wyraźny wzrost temperatury, zwłaszcza na przełomie XX i XXI wieku."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3. Anomalia średniej temperatury powierzchni Ziemi względem okresu bazowego 1850-1900 w różnych seriach pomiarowych. Źródło Met Office.</figcaption></figure>



<p></p>



<p>Natomiast aktywność słoneczna, wyrażona zarówno jako strumień energii docierający do Ziemi, jak i indeks liczby plam słonecznych (liczba Wolfa), wyglądała w ostatnich 40 latach tak:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff391f6b62a8_wykres-20210104-4.png" alt="Wykres: zmiany irradiancji słonecznej i indeks plam słonecznych, widoczne oscylacje obu wskaźników w cyklu jedenastoletnim."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 4. Zmiany irradiancji słonecznej (według pomiarów różnych instrumentów, zgrane ze sobą w celu utworzenia jednej serii pomiarowej) oraz miesięczny indeks plam słonecznych. Źródło <a href="https://spot.colorado.edu/~koppg/TSI/">Kopp 2020</a>.</figcaption></figure>



<p>Aktywność słoneczna nie tylko nie wzrosła, ale wręcz nieco spadła. Pomimo tego, pięć najcieplejszych (od co najmniej 1850 r.) globalnie lat odnotowano w ciągu pięciu ostatnich lat. Rok 2020, który ma szansę okazać się rekordowo ciepły w historii obserwacji, przypada na minimum w cyklu słonecznym najsłabszym od co najmniej stu lat.</p>



<p>Zestawienie zmian aktywności słonecznej i temperatury pokazane jest na rys. 5.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff391f8dc279_wykres-20210104-5.png" alt="Wykres: całkowita irradiancja słoneczna i średnia temperatura w kolejnych latach. Widać, że pod koniec XX wieku krzywe rozbiegają się – temperatura rośnie, a irradiancja nie."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 5. Kolor niebieski (skala po lewej): Roczne Całkowite Napromieniowanie Słoneczne (Total Solar Irradiance – TSI) (cienka jasnoniebieska linia) z 11-letnią średnią ruchomą (gruba ciemnoniebieska linia). Rekonstrukcja promieniowania słonecznego na podstawie raportu IPCC (<a href="https://dx.doi.org/10.1029/2010JA015431">Krivova i in., 2010</a>, <a href="https://dx.doi.org/10.1051/0004-6361/201118702">Ball i in., 2012</a>, <a href="https://dx.doi.org/10.1051/0004-6361/201423628">Yeo i in., 2014</a>), zaktualizowana o pomiary z projektu SORCE/TIM (<a href="https://dx.doi.org/10.1029/2019EA000645">Kopp 2020,</a> <a href="https://spot.colorado.edu/~koppg/TSI/Historical_TSI_Reconstruction.txt">dane</a>). Kolor czerwony (skala po prawej): roczne zmiany globalnych temperatur (cienka linia) z 11-letnią średnią ruchomą (gruba linia). Temperatura z NASA GISS względem okresu bazowego 1951-1980 (dla 2020 r. średnia z pierwszych 11 miesięcy).</figcaption></figure>



<p></p>



<p>Im bardziej podkreślamy dawną korelację między aktywnością słoneczną a temperaturą powierzchni Ziemi, tym bardziej rzuca się w oczy, że dziś związek ten jest zaniedbywalnie słaby: temperatura bije kolejne rekordy, choć aktywność słoneczna spada i jest najniższa od ponad stulecia.</p>



<p>Na tym można byłoby w zasadzie zakończyć temat. Artykuł prof. Rudawego zawiera jednak dużo więcej nieaktualnych informacji, pozwolimy sobie zatem odnieść do kilku innych poruszonych w nim kwestii.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-dawne-zmiany-aktywnosci-slonecznej">Dawne zmiany aktywności słonecznej</h2>



<p>Czytelników &#8222;Uranii&#8221; mogłoby na przykład zainteresować, że po przeprowadzonej w minionej dekadzie, drobiazgowej analizie historycznych zliczeń plam słonecznych, okazało się że oparte o nie indeks liczby plam słonecznych (liczba Wolfa) i liczb grupowa obarczone są dużymi błędami. Prowadziły one do zaniżania wartości tych liczb dla XIX wieku i stuleci wcześniejszych. W zaktualizowanych wersjach szeregów czasowych, opublikowanych kilka lat temu, aktywność słoneczna w latach 60. XX wieku nie okazuje się tak anomalnie wysoka (<a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s11214-014-0074-2#Sec24">Clette i in., 2014</a>, <a href="https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs11207-015-0815-8">Svalgaard i Schatten, 2016</a>) jak wyglądało to w starszych analizach. Kwestię tę opisujemy szerzej w artykule <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450">Jak policzyć plamy na Słońcu</a>.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff39205b24cb_wykres-20210104-6.png" alt="Wykresy: porównanie przebiegów czasowych indeksów liczby plam słonecznych i grupowej wyznaczonych zgodnie ze starą i nową metodologią."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 6. Stara i nowa (obowiązująca od 2015 r.) wersja indeksów międzynarodowej liczby plam słonecznych i liczby grupowej. We wcześniejszej wersji obu indeksów (zwłaszcza liczby grupowej) amplituda cyklu słonecznego znacznie wzrosła w połowie XX wieku w porównaniu do tych z XVIII i XIX w. Źródło: <a href="https://dx.doi.org/10.1002/2015SW001264">Clette i in. 2015</a></figcaption></figure>



<p>Jak widać na rysunku 6, według aktualnej wiedzy liczby plam słonecznych podczas maksimów w 2 połowie XX wieku nie odbiegały istotnie od maksimów z okresów wyższej aktywności we wcześniejszych stuleciach.</p>



<p>Ma to znaczenie, bo wszystkie rekonstrukcje zmian aktywności słonecznej opierają się o zliczenia plam słonecznych, używając ich jako rodzaju pomostu pomiędzy współczesnymi pomiarami, a oszacowaniami opartymi o inne rodzaje danych pośrednich (jak pomiary koncentracji izotopów <sup>14</sup>C i <sup>10</sup>Be – patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263">Paleoklimatologia: aktywność słoneczna i radioaktywne izotopy</a>). Widać to także na wykresie z rys. 7 z artykułu prof. Rudawego, bazującym na starej pracy, w której liczba Wolfa w 2 połowie XX w. jest mocno zawyżona.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff3921716109_wykres-20210104-7.png" alt="Wykres: zmiany liczby Wolfa w ostatnich 6000 lat."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 7. Wykres z artykułu „Kto tu rządzi, czyli globalne ocieplenie z perspektywy astronoma”, opublikowanego Uranii w nr 5/2020.</figcaption></figure>



<p></p>



<p>W pokazanej tam rekonstrukcji liczby plam słonecznych (<a href="https://www.aanda.org/articles/aa/abs/2007/31/aa7704-07/aa7704-07.html">Usoskin i in., 2007</a>) ostatnie 400 lat danych opiera się&nbsp;o wersję liczby grupowej z 1998 roku (<a href="https://link.springer.com/article/10.1023/A:1005007527816">Hoyt i Schatten, 1998</a>). Wykres sugeruje, że w XX wieku aktywność słoneczna była najwyższa od co najmniej 8 tysięcy lat, i faktycznie takie tezy pojawiały się w publikacjach tych samych autorów (<a href="https://doi.org/10.1038/nature02995">Solanki i in., 2004</a>) – choć jednocześnie zastrzegali oni, że nie wynika z tego że wzrost aktywności słonecznej jest główną przyczyną globalnego ocieplenia w ostatnich dekadach.</p>



<p>W najnowszych rekonstrukcjach tej samej grupy autorów (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a>), uwzględniających nowe wersje indeksu plam słonecznych, aktywność słoneczna w XX wieku nie jest już&nbsp;tak niezwykła, a podobny poziom osiąga np. pod koniec XVIII w. i w wielu innych okresach holocenu. Widać to na rysunku 8, na którym w dolnym panelu pokazana jest aktywność słoneczna w okresie zbliżonym do tej pokazanej na rysunku 7 w artykule prof. Rudawego.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff3922aca516_wykres-20210104-8.png" alt="Wykres: moc promieniowania słonecznego w ostatnich 8 tysiącach lat."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 8. Rekonstrukcje zmian „stałej słonecznej” bazujące na różnych seriach pomiarów izotopowych. Niebieska linia to rekonstrukcja na podstawie izotopu <sup>14</sup>C (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201527295">Usoskin i in., 2016</a>); zielona linia – rekonstrukcja na podst. izotopu <sup>10</sup>Be (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201527295">Usoskin i in., 2016</a>); czarna linia – rekonstrukcja wieloizotopowa (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201731892">Wu i in., 2018</a>); czerwone linia (ciągła i przerywana) – średnie dekadowa liczby obserwowanych plam słonecznych na podstawie dwóch różnych analiz (żółte pole pokazuje różnicę między nimi). Zakres niepewności dla serii Wu18 jest pokazany szarym cieniowaniem. Źródło <a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201731892">Wu i in., 2018</a>. Więcej piszemy o tym w artykule <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/aktywnosc-sloneczna-w-ostatnich-9000-lat-399">Aktywność słoneczna w ostatnich 9000 lat.</a></figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-wplyw-zmian-natezenia-promieniowania-kosmicznego-na-chmury">Wpływ zmian natężenia promieniowania kosmicznego na chmury</h2>



<p>Kwestia odnotowanej przez prof. Rudawego &#8222;bardzo silnej&#8221; korelacji zachmurzenia i strumienia promieniowania kosmicznego również wymaga komentarza.</p>



<p>W latach dziewięćdziesiątych XX wieku Henrik Svensmark postawił hipotezę wiążącą ocieplenie klimatu z galaktycznym promieniowaniem kosmicznym i jego możliwym wpływie na chmury. Opierała się ona na założeniu, że cząstki promieniowania mogą sprzyjać powstawaniu chmur, które z kolei odbijają promieniowanie słoneczne. A więc jeśli w wyniku wzmocnienia pola magnetycznego Słońca (co ma miejsce w okresach wzmożonej aktywności słonecznej) do Ziemi dociera mniej cząstek promieniowania kosmicznego, powinniśmy obserwować mniejsze zachmurzenie i zwiększone natężenie światła słonecznego, a co za tym idzie – silniejsze ogrzewanie naszej planety.</p>



<p>Z powodu obserwowanego osłabienia aktywności magnetycznej Słońca promieniowanie kosmiczne w ostatnich kilkudziesięciu latach stało się trochę bardziej intensywne, co zgodnie z omawianą w artykule hipotezą powinno spowodować wzrost zachmurzenia i ochłodzenie klimatu. Tymczasem dzieje się coś przeciwnego: jednocześnie z dużymi natężeniami galaktycznego promieniowania kosmicznego obserwujemy rekordowo wysokie wartości średniej temperatury powierzchni Ziemi.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff3922d0df88_wykres-20210104-9.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 9: Zestawienie rocznych średnich intensywności galaktycznego promieniowania kosmicznego w cząstkach na minutę (kolor niebieski &#8211; należy zwrócić uwagę, że na lewej osi pionowej liczby ustawione są malejąco, ponieważ niższe liczby zliczeń cząstek promieniowania kosmicznego powinny oznaczać wyższe temperatury) oraz rocznych średnich temperatur powierzchni Ziemi (kolor czerwony, prawa oś pionowa. Źródło <a href="https://cosmicrays.oulu.fi/">Neutron Monitor Database</a>, <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/tabledata_v4/GLB.Ts+dSST.txt">NASA GISS</a> (dla 2020 r. średnia z pierwszych 11 miesięcy).</figcaption></figure>



<p>W rzeczywistości &#8222;bardzo silna&#8221; korelacja była pierwotnie obserwowana tylko w obrębie jednego cyklu słonecznego (<a href="https://doi.org/10.1103/PhysRevLett.85.5004">Marsh i Svensmark, 2000)</a> i skończyła się, gdy zaczął się następny. Autorzy oryginalnego badania próbowali wtedy ratować się postulowanymi ad hoc poprawkami dryfu instrumentalnego, ale nawet gdyby była ona poprawna, i tak przestałaby wystarczać po rozpoczęciu następnego cyklu słonecznego. Nawet autorzy recenzowanej wersji cytowanego przez prof. Rudawego raportu (<a href="https://meteo.lcd.lu/globalwarming/Gray/Influence_of_Solar_Changes_HCTN_62.pdf">Gray i in., 2005</a>) przyznawali w 2010 roku, że &#8222;obecne dane nie dostarczają poważnych dowodów potwierdzających hipotetyczny związek pomiędzy zachmurzeniem a promieniowaniem kosmicznym&#8221; (<a href="https://dx.doi.org/10.1029/2009RG000282">Gray i in., 2010</a>). Nie potwierdziły tego również późniejsze analizy dłuższych serii tych samych danych satelitarnych (<a href="https://www.swsc-journal.org/articles/swsc/full_html/2012/01/swsc120049/swsc120049.html">Laken, Pallé, Čalogović i Dunne, 2012</a>), a także badania wykorzystujące pomiary z innych instrumentów (<a href="ttps://doi.org/10.1175/JCLI-D-11-00306.1">Laken, Pallé i Miyahara, 2012</a>), oraz radiometryczne pomiary strumieni odbitego promieniowania słonecznego (<a href="https://doi.org/10.1175/JCLI-D-17-0208.1">Loeb i in., 2018</a>).</p>



<p>Również&nbsp;podstawy teoretyczne poszukiwanej korelacji okazały się być słabsze, niż kiedyś zakładano. Badania eksperymentalne wykonane w ostatniej dekadzie przez naukowców projektu CLOUD pokazały (<a href="https://dx.doi.org/10.1002/2017JD027475">Pierce, 2017</a>; <a href="https://dx.doi.org/10.1002/2017JD026844">Gordon i in., 2017</a>) że wpływ promieniowania kosmicznego na tworzenie się jąder kondensacji chmur w ziemskiej atmosferze jest zbyt słaby, by mógł on odpowiadać za tak silną korelację, jak postulowana w przywoływanych przez prof. Rudawego badaniach z początku pierwszej dekady obecnego stulecia. Więcej piszemy o tym w artykule <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/o-tym-jak-promieniowanie-kosmiczne-nie-wplywa-na-klimat-262">O tym, jak promieniowanie kosmiczne NIE wpływa na klimat</a>.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-zaktualizowane-wykresy-prof-rudawego">Zaktualizowane wykresy prof. Rudawego</h2>



<p>Czas przyjrzeć się, jak wyglądałyby wykresy z artykułu prof. Rudawego, wykonane w oparciu o aktualne dane. Najpierw wykres zestawiający aktywność słoneczną mierzoną liczbą Wolfa z temperaturą powierzchni mórz.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff3922ff0668_wykres-20210104-10.png" alt="Wykres: Liczba Wolfa i anomalia średniej temperatury powierzchni morza. Krzywe rozbiegają się pod koniec XX wieku."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 10. Zestawienie liczby Wolfa, uśrednionej w okresie 11-letnim (uwaga: od 2015 roku liczba Wolfa została przeskalowana o czynniki 1,6, patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450">tutaj</a>) ze zmianami temperatury nad oceanami w serii pomiarowej NASA GISS względem okresu bazowego 1880–1910 (wygładzonej za pomocą algorytmu Lowess z oknem wygładzenia 5 lat). Źródła Sunspot Index and <a href="https://www.sidc.be/silso/datafiles">Long-term Solar Observations</a>, <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/graphs_v4/graph_data/Temperature_Anomalies_over_Land_and_over_Ocean/graph.txt">NASA GISS</a></figcaption></figure>



<p>Szare pole pokazuje to, co zdarzyło się w międzyczasie i co nie znalazło się w artykule profesora.</p>



<p>A tak wyglądają zaktualizowane w oparciu o aktualne dane wykresy wiążące strumień energii słonecznej z temperaturą w Arktyce oraz stężeniem atmosferycznym CO<sub>2</sub>:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff39246d9a58_wykres-20210104-11.png" alt="Wykresy anomalii temperatury oraz strumienia energii słonecznej i koncentracji CO2 w atmosferze."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 11. Wykres z artykułu „Kto tu rządzi, czyli globalne ocieplenie z perspektywy astronoma”, zaktualizowany w oparciu o aktualne dane. Źródła: Temperatura w Arktyce (dla szerokości geogr. &gt;64N) <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/tabledata_v4/ZonAnn.Ts+dSST.txt">NASA GISS</a> (linia żółta), promieniowanie słoneczne <a href="https://dx.doi.org/10.1029/2019EA000645">Kopp 2020</a> jak na rys. 5, przesunięte w pionie w celu uzgodnienia z wykresem (linia niebieska), stężenie CO<sub>2</sub> na Mauna Loa – <a href="https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends/data.html">NOAA</a> (linia zielona).</figcaption></figure>



<p>Nowe dane były dostępne, szkoda, że nie zostały wykorzystane w opublikowanym w „Uranii” artykule. Wtedy zarówno jego wydźwięk jak i wnioski byłyby zupełnie inne. Zachodzimy w głowę, dlaczego prof. Rudawy te dane pominął…</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-udzial-slonca-i-czynnikow-antropogenicznych-w-obserwowanym-ociepleniu">Udział Słońca i czynników antropogenicznych w obserwowanym ociepleniu</h2>



<p>Na koniec skomentujmy jeszcze jedną, dość istotną kwestię, której brakuje w &#8222;perspektywie astronoma&#8221;. Jak zupełnie słusznie zauważa prof. Rudawy, ustalenie udziału czynników antropogenicznych w obserwowanym obecnie wzroście średniej temperatury wymaga też uwzględnienia procesów naturalnych i ustalenia, jaki jest ich wkład w globalne ocieplenie. Działa to oczywiście w obie strony: ustalenie udziału czynników naturalnych wymaga uwzględnienia czynników antropogenicznych. Tymczasem Paweł Rudawy o gazach cieplarnianych wspomina tylko przelotnie, w jednym zdaniu na końcu artykułu. A przecież, żeby pokazać &#8222;kto tu rządzi&#8221;, nie wystarczy udowodnić, że wpływ Słońca jest większy niż uważają klimatolodzy. Trzeba też wyjaśnić, dlaczego i w jaki sposób wpływ gazów cieplarnianych jest przez nich przeceniany. Byłoby to oczywiście bardzo trudne, i wymagałoby obalenia sporej części powszechnie akceptowanej fizyki, w tym tej używanej przez astronomów.</p>



<p>Jak widać, klimatolodzy mają bardzo dobre powody by uważać, że wpływ zmian aktywności słonecznej w ocieplenie Ziemi obserwowane od mniej więcej połowy XIX wieku był niewielki. Konkluzja taka, wbrew sugestiom prof. Rudawego, nie jest wynikiem nacisków politycznych czy lobbystycznych. Wręcz przeciwnie, wielu naukowców zajmujących się tym zagadnieniem podchodziła z początku do hipotezy o dużej roli zmian aktywności słonecznej z otwartym umysłem, co widać nawet w kilku pracach cytowanych w artykule z &#8222;Uranii&#8221;. Jednak, parafrazując Kubusia Puchatka z książki Alana Milne&#8217;a, im bardziej szukali tego wpływu Słońca na globalne ocieplenie, tym bardziej go tam nie było.</p>



<p>Równocześnie klimatolodzy mają bardzo dobre powody, by uważać że za to ocieplenie, odpowiada wzrost koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze. Wynika to nie tylko ze zmian (spadku) aktywności słonecznej w ostatnich dekadach i wzrostu temperatury w tym okresie, ale też z innych obserwowanych zjawisk, jak np. ochładzania się stratosfery (więcej o tym m.in. w <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/ziemia-sie-nagrzewa-i-wiemy-dlaczego-361">Ziemia się nagrzewa. I wiemy dlaczego</a>).</p>



<p>W pełni zgadzamy się z opinią wyrażoną w artykule, że zbadanie i określenie udziału czynników antropogenicznych w obserwowanych zmianach klimatu &#8222;niezwykle istotne&#8221;. Cóż jednak z tego, skoro niektórzy, mieniący się popularyzatorami nauki, nie zadają sobie trudu, by zapoznać się z wynikami badań pokazujących ten wpływ, a czasopisma poświęcone popularyzowaniu wiedzy naukowej przedrukowują nierzetelne i nieaktualne teksty, zamiast przedstawić czytelnikowi aktualny stan wiedzy…</p>



<p class="has-text-align-left">Doskonale Szare, Marcin Popkiewicz, Szymon Malinowski</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/rudawy-w-uranii-o-ociepleniu-klimatu-czyli-czemu-warto-aktualizowac-informacje-451">Rudawy w „Uranii” o ociepleniu klimatu, czyli czemu warto aktualizować informacje</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/rudawy-w-uranii-o-ociepleniu-klimatu-czyli-czemu-warto-aktualizowac-informacje-451/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak policzyć plamy na Słońcu?</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Doskonale Szare]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2021 08:01:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<category><![CDATA[metody pomiarów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Indeks liczby plam słonecznych, miernika aktywności Słońca, „od kuchni”.</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450">Jak policzyć plamy na Słońcu?</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Indeks plam słonecznych pozwala na rekonstrukcję aktywności słonecznej w oparciu o łatwe do wykonania, prowadzone od setek lat obserwacje tarczy słonecznej. Prosta sprawa? Niezupełnie.</strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="/cdn/upload/5ff6d4cbe37f3_sunspot-nso-aura-nsf.jpg" alt="Wycinek powierzchni Słońca. Widoczna jest grupa plam słonecznych oraz poświata nad powierzchnią."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1: Plama słoneczna sfotografowana za pomocą teleskopu Dunna w Nowym Meksyku. Zdjęcie zamieszczamy dzięki uprzejmości NSO-AURA, <a href="https://twitter.com/NSF/status/1153795808971517956/photo/2">National Science Foundaition</a>.</figcaption></figure>



<p>Na powierzchni Słońca (<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Fotosfera">fotosferze</a>) występują wyraźnie ciemniejsze obszary. Choć są one bardzo gorące (mają temperaturę 4000-5000 K), to ze względu na kontrast z jeszcze gorętszym otoczeniem (temperatura ok. 6000 K) wydają się niemal czarne. Dzieje się tak, ponieważ natężenie promieniowania zmienia się z czwartą potęgą temperatury: przykładowo, obszar o temperaturze 6000 K będzie ponad 5-krotnie jaśniejszy od obszaru o temperaturze 4000 K, ponieważ (6000/4000)<sup>4 </sup>≈ 5,1.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Od kiedy obserwujemy plany ma Słońcu?</h2>



<p>Pierwsze wzmianki o plamach słonecznych, z piątego wieku przed naszą erą, pochodzą od chińskich obserwatorów, którzy dostrzegali w czasie burz piaskowych zaciemnienia na tarczy Słońca.</p>



<p>Już od połowy XIX wieku wiemy, że liczba i położenie plam słonecznych zmieniają się periodycznie z okresem o długości ok. 11 lat. Od początku XX wieku wiemy zaś, że plamy związane są z wirami magnetycznymi na powierzchni atmosfery słonecznej, a okres zmienności magnetycznej Słońca wynosi tak naprawdę 22 lata, bo w każdym kolejnym 11-letnim cyklu biegunowość pola magnetycznego Słońca jest odwrotna. W okresach wyższej aktywności słonecznej występuje więcej plam.</p>



<p>Dlaczego Słońce wypromieniowuje więcej energii, gdy jest więcej plam – przecież ich temperatura jest niższa od średniej temperatury fotosfery? Powodem są towarzyszące plamom tzw. pochodnie słoneczne, które są gorętsze od średniej i które z nadmiarem kompensują mniejszą emisję promieniowania z powierzchni plam.</p>



<p>Wiemy też z obserwacji historycznych, że czasem występują tzw. minima aktywności słonecznej, podczas których plamy słoneczne nie występują. Dwa największe to minimum Maundera z lat 1645 &#8211; 1717 oraz późniejsze minimum Daltona z lat ok. 1790 &#8211; 1830, które przyczyniły się do tzw. małej epoki lodowej w Europie (choć nie były jej jedyną przyczyną &#8211; istotną rolę odegrały też <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ociepla-sie-bo-wychodzimy-z-malej-epoki-lodowej-42">bardzo silna aktywność wulkaniczna na Islandii oraz zmiany w cyrkulacji termohalinowej oceanów</a>).</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-zmierzmy-to-poczatki-liczby-wolfa">Zmierzmy to! Początki liczby Wolfa</h2>



<p>Pierwsza obserwacja plam słonecznych z użyciem teleskopu miała miejsce już w 1610 roku, wkrótce po wynalezieniu tego przyrządu. Pozwoliło to na regularne śledzenie aktywności słonecznej, mierzonej za pośrednictwem obserwacji plam.</p>



<p>Liczba plam słonecznych jest indeksem aktywności słonecznej o długiej i skomplikowanej historii. Jej użyteczność wynika z tego, że jest oparta o łatwe do wykonania, bezpośrednie obserwacje tarczy słonecznej, oraz z tego, że takie obserwacje, o wystarczająco dobrej jakości, były wykonywane od wynalezienia teleskopu na początku XVII wieku.</p>



<p>Indeks zwany &#8222;liczbą Wolfa&#8221; został zaproponowany w połowie XIX wieku przez Johanna Rudolfa Wolfa z obserwatorium astronomicznego w Zurychu. W swej kanonicznej postaci liczba Wolfa R (od &#8222;względna&#8221;) była zdefiniowana jako suma liczby obszarów aktywnych (grup plam) przemnożonych przez 10 oraz plam słonecznych. Przykładowo, jeśli danego dnia na tarczy Słońca można było zaobserwować 27 plam w 2 grupach, liczba R wynosiła 2*10+27=47.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff0fccec0951_plamy-sloneczne-2012.jpg" alt="Zdjęcie Słońca. Widoczne są liczne plamy słoneczne oraz Międzynarodowa Stacja Kosmiczna na tle tarczy słonecznej"/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2: Ile tu mamy grup plam słonecznych? A ile plam? Jaką uzyskamy liczbę Wolfa? Na ile wynik będzie zależeć od jakości teleskopu? I czy ta plama (grupa?) lekko w górę od środka to nie jest czasem Międzynarodowa Stacja Kosmiczna? Źródło: zdjęcie Słońca z 14 lipca 2012 r., <a href="https://imaggeo.egu.eu/view/2162/">Eliza Teodorescu, European Geosciences Union</a>.</figcaption></figure>



<p>Rozszerzając swoje własne obliczenia o 150 lat wcześniejszych obserwacji innych astronomów, Wolf wprowadził też &#8222;<strong>współczynnik skali</strong>&#8221; k definiowany osobno dla każdego obserwatora, który uwzględniał jakość obserwacji (wynikającą przede wszystkim z mocy używanego teleskopu). Dla serii Wolfa współczynnik k wynosił 1, dla starszych obserwacji (a także obserwacji wykonanych mniejszym, przenośnym teleskopem, którego sam używał w podróżach) zwykle musiał być większy. Wolf ignorował też najmniejsze plamy słoneczne (&#8222;pory&#8221;) bez półcieni, oraz liczył łącznie plamy ze wspólnym półcieniem. Obie praktyki miały na celu replikację warunków, w jakich pracowały wcześniejsze pokolenia astronomów, których słabsze teleskopy nie pozwalały na rozróżnianie najmniejszych plam.</p>



<p>Z definicji liczby Wolfa wynika, że najmniejszą niezerową wartością indeksu jest 11 (jedna samotna plama na tarczy Słońca). Mniejsze wartości pojawiają się albo jako skutek zastosowania ułamkowego k, albo uśrednienia większej liczby obserwacji zawierających zera.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-mierzmy-to-lepiej">Mierzmy to lepiej!</h2>



<p>Po śmierci Wolfa w 1893 roku aktualizację indeksu liczby plam słonecznych przejął jego następca w obserwatorium w Zurychu, Alfred Wolfer. W swoich obliczeniach uwzględniał on już najmniejsze plamy słoneczne, aby więc wyniki były porównywalne ze starszą serią Wolfa, zastosował (w oparciu o 13 lat równoległych obserwacji) współczynnik obserwatora 0,6. Współczynnik ten był używany przy konstrukcji indeksu liczby plam słonecznych aż do roku 2015, a najmniejszą niezerową wartością całkowitą indeksu stało się 7.</p>



<p>W połowie XX wieku procedura obliczania indeksu zmieniła się ponownie, gdy nowy dyrektor obserwatorium w Zurychu, Max Waldmeier, zaczął dodatkowo uwzględniać rozmiar plam słonecznych. W roku 1980 roku zaprzestano analizy plam słonecznych w Zurychu, a ośrodkiem odpowiedzialnym za kontynuację serii Wolfa zostało nowoutworzone <em>Sunspot Index Data Center</em> (SIDC, obecnie <em>Solar Influences Data Analysis Center</em>) przy Królewskim Obserwatorium Astronomicznym w Belgii. &#8222;Liczba Wolfa&#8221; została &#8222;Międzynarodową Względną Liczbą Plam Słonecznych&#8221; (Ri), a przy jej obliczaniu zaczęto używać danych pochodzących z obserwatoriów z całego świata, normalizowanych do wartości ze stacji referencyjnej w Locarno, która zapewniała ciągłość danych z tymi pochodzącymi z wcześniejszego okresu.</p>



<p>Choć więc może się zdawać, że indeks liczby plam słonecznych jest prosty w konstrukcji, w rzeczywistości na jego wartości duży wpływ miały subiektywne wybory kolejnych, odpowiedzialnych za aktualizacje astronomów. Jednocześnie, pomimo udoskonalania metod analizy obserwacji, oraz podejrzeń odnośnie jakości danych historycznych (już Wolfer zauważył degradację wartości indeksu pod koniec życia Wolfa, którą przypisywał słabnącemu wzrokowi astronoma), dotychczasowe wartości indeksu pozostawały nienaruszone.</p>



<p>W roku 1998 Douglas Hoyt i Kenneth Schatten opracowali nowy indeks &#8222;liczby grupowej&#8221;, który miał być alternatywą wobec liczby plam słonecznych. Jego podstawą były same zliczenia obszarów aktywnych (grup plam słonecznych), przemnożonych przez współczynnik 12,08, aby uzyskać wartości porównywalne z liczbą plam słonecznych. Dla wielu zastosowań liczba grupowa była preferowanym przez naukowców indeksem: oprócz zastosowania jednej, konsekwentnej metody analizy danych, Hoyt i Schatten uwzględnili też wiele dodatkowych, archiwalnych obserwacji, przedłużając serię aż do roku 1610 (oryginalny indeks liczby Wolfa zaczynał się dopiero w 1700).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Plamy słoneczne od XVII wieku do dziś</h2>



<p>Oba indeksy – liczba grupowa i liczba plam słonecznych – są ze sobą zgodne po 1880 roku, jednak w okresie wcześniejszym liczba grupowa zawierała znacząco niższe wartości. Kilkanaście lat później (czyli już w ostatniej dekadzie) okazało się, że było to konsekwencją błędnego założenia Hoyta i Schattena, że Wolf i Wolfer obserwowali tę samą liczbę grup plam – w rzeczywistości odnotowywana liczba grup w obserwacjach Wolfa była, podobnie jak liczba plam, o około 40% niższa niż u Wolfera. Ponieważ liczba grupowa była dłuższą serią danych, i obejmowała również Minimum Maundera pod koniec XVII, była powszechnie wykorzystywana przy rekonstrukcjach innych indeksów aktywności słonecznej. Przykładowo, pojawiające się w niektórych artykułach tezy o najwyższej od tysięcy lat aktywności Słońca wynikały wyłącznie z tego, że w rekonstrukcjach używano wcześniejszych (o zaniżonej amplitudzie) cykli do kalibracji <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-o-co-w-tym-w-ogole-chodzi-240/">proxy</a>, więc późniejsze cykle z XX wieku wydawały się bezprecedensowo silne W rezultacie błędnie obliczana liczba grupowa Hoyta i Schattena (niebieska linia na górnym panelu na rysunku 3) osiągała w połowie XX wieku zawyżone wartości – znacznie wyższe, niż w jakimkolwiek okresie w XVIII i XIX wieku.</p>



<p>Jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym jak aktywność słoneczna wpływa na klimat zajrzyj do naszego artykułu „<a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101">Pojutrze. Mit wiecznie żywy</a>”.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5ff0fccd0bc0c_indeks-plam.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3: Stara i nowa (obowiązująca od 2015 r.) wersja indeksów międzynarodowej liczby plam słonecznych i liczby grupowej. We wcześniejszej wersji obu indeksów (zwłaszcza liczby grupowej) amplituda cyklu słonecznego znacznie wzrosła w połowie XX wieku w porównaniu do tych z XVIII i XIX w. Źródło: <a href="https://dx.doi.org/10.1002/2015SW001264">Clette i in. 2015</a></figcaption></figure>



<p>Podjęta po 2015 roku ponowna analiza danych źródłowych, w tym również obserwacji, które do tej pory nie były wykorzystywane przy konstrukcji żadnego z indeksów plam słonecznych, doprowadziła do identyfikacji błędów systematycznych, które pojawiły się w serii danych w przeciągu ponad 160 lat jej istnienia. Oprócz wspomnianego wcześniej zwiększenia amplitudy cykli słonecznych, w porównaniu do maksimum z połowy XX wieku, zrezygnowano też z używania mnożnika 0,6 wprowadzonego przez Wolfera, a zamiast tego przeskalowano odpowiednio wcześniejsze obserwacje, otrzymując wartości spójne z tymi, jakie byłyby możliwe do uzyskania współczesnymi metodami obserwacyjnymi.</p>



<p class="has-text-align-left">Doskonale Szare, Marcin Popkiewicz</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450">Jak policzyć plamy na Słońcu?</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/jak-policzyc-plamy-na-sloncu-450/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Aktywność słoneczna w ostatnich 9000 lat</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/aktywnosc-sloneczna-w-ostatnich-9000-lat-399</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/aktywnosc-sloneczna-w-ostatnich-9000-lat-399#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcin Popkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jan 2020 11:15:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<category><![CDATA[paleoklimatologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/aktualnosci/aktywnosc-sloneczna-w-ostatnich-9000-lat-399/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak zmieniała się aktywność Słońca w ostatnich tysiącach lat? Czy można powiązać ją z globalnym ociepleniem?</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/aktywnosc-sloneczna-w-ostatnich-9000-lat-399">Aktywność słoneczna w ostatnich 9000 lat</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Jednym z najważniejszych czynników kształtujących klimat Ziemi jest aktywność słoneczna, a konkretnie – strumień energii docierającej ze Słońca do powierzchni naszej planety. Od XVII wieku aktywność słoneczną oceniano licząc plamy na Słońcu (im większa aktywność gwiazdy, tym jest ich więcej), zaś obecnie możemy mierzyć ją za pomocą specjalnych przyrządów, w tym zamontowanych na satelitach. Ale skąd wiemy, jaka była aktywność słoneczna w czasach przed rozpoczęciem obserwacji? Czy relatywnie wysoka aktywność słoneczna w XX wieku była czymś nietypowym?</strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e31719a91960_sun.jpg" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1. Słońce – źródło energii dla Ziemi. Na jego powierzchni wiele się dzieje. Na zdjęciu plamy słoneczne, pochodnie i protuberancje. Źródło: <a href="https://science.nasa.gov/sun/sunspots/">NASA</a>.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-abc-aktywnosci-slonecznej-i-jej-pomiarow">ABC aktywności słonecznej i jej pomiarów</h2>



<p>Stała słoneczna, czyli całkowite natężenie docierającego do Ziemi promieniowania słonecznego, wyrażane w W/m2, nie jest zupełnie stała. Już od połowy XIX wieku wiemy, że liczba i położenie plam słonecznych zmieniają się periodycznie w ciągu ok. 11 lat. Od początku XX wieku wiemy ponadto, że plamy związane są z zaburzeniami pola magnetycznego w atmosferze słonecznej, a okres zmienności magnetycznej Słońca wynosi 22 lata, bo w każdym kolejnym 11-letnim cyklu biegunowość pola magnetycznego Słońca jest odwrotna. Wiemy też z obserwacji historycznych, że długość tych cykli nieco się zmienia, a czasem są one przerywane tzw. minimami aktywności słonecznej, podczas których cykle nie występują. Dwa największe to minimum Maundera z lat 1645–1717 oraz późniejsze minimum Daltona z lat ok. 1790–1830, które przyczyniły się do tzw. małej epoki lodowej w Europie (choć nie były jej jedyną przyczyną – istotną rolę odegrały też bardzo silna aktywność wulkaniczna na Islandii oraz zmiany w cyrkulacji termohalinowej oceanów).</p>



<p><strong>Im więcej ciemnych plam obserwujemy na powierzchni Słońca, tym więcej energii wypromieniowuje nasza gwiazda. D</strong>laczego tak jest, skoro temperatura plam jest niższa od średniej temperatury fotosfery? Powodem są towarzyszące plamom tzw. pochodnie słoneczne, które są gorętsze od średniej i które z nadmiarem kompensują mniejszą emisję promieniowania z powierzchni plam. Zarówno plany jak i pochodnie są manifestacjami zmian pola magnetycznego przy powierzchni naszej gwiazdy.</p>



<p>Bezpośrednie pomiary natężenia promieniowania słonecznego, czyli „stałej słonecznej” są prowadzone za pomocą precyzyjnych pomiarów satelitarnych zaledwie od 1978 roku, a obserwacje plam słonecznych, których liczba jest dobrym miernikiem aktywności słonecznej, od XVII wieku. Jeśli jednak interesują nas zmiany klimatu w dłuższej perspektywie czasowej i to, jak wpływa na nie Słońce, chcielibyśmy wiedzieć, jak jego aktywność zmieniała się wcześniej.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Aktywność słoneczna a promieniowanie kosmiczne</h3>



<p>Naukowcy mają sposoby, żeby to zbadać. Zmiany aktywności słonecznej oznaczają nie tylko wahania ilości docierającej do Ziemi energii. Wraz z nią zmienia się także natężenie roztaczanego przez naszą gwiazdę pola magnetycznego. Pole to mocniej lub słabiej osłania Układ Słoneczny od galaktycznego promieniowania kosmicznego (rozpędzonych naładowanych cząstek – jąder atomowych – wyemitowanych kiedyś w naszej galaktyce i pędzących przez przestrzeń kosmiczną).</p>



<p>Gdy wysokoenergetyczna (rozpędzona) cząsteczka promieniowania kosmicznego zderza się z jądrem atomowym znajdującym się w skale, glebie lub atmosferze, może dokonać jego przemiany jądrowej i spowodować powstanie izotopu radioaktywnego, nie istniejącego w sposób naturalny na Ziemi (ponieważ okres rozpadu takiego jądra atomowego w porównaniu z czasem istnienia planety jest krótki, te, które były na Ziemi w trakcie jej powstawania, zdążyły się już dawno temu rozpaść).</p>



<h3 class="wp-block-heading">Radioizotopy używane w badaniach aktywności słonecznej</h3>



<p>Przykładowo, <strong>izotop berylu <sup>10</sup>Be</strong> jest produkowany w atmosferze przez promieniowanie kosmiczne pochodzenia pozasłonecznego. Im większa jest aktywność słoneczna, tym mniej tego promieniowania dociera do Ziemi i tym mniej powstaje <sup>10</sup>Be. Na podstawie analizy zawartości <sup>10</sup>Be w rdzeniach lodowych można określić okresy wzmożonej aktywności słonecznej. Pozostają one w bardzo dobrej zgodności z aktywnością słoneczną określaną za pomocą liczby plam.</p>



<p>Podobnie ma się sprawa z<strong> izotopem węgla <sup>14</sup>C</strong>. Powstaje on w górnych warstwach atmosfery Ziemi w wyniku oddziaływania promieniowania kosmicznego z azotem <sup>14</sup>N. W okresach minimum aktywności Słońca – gdy słabnie jego pole magnetyczne (a więc wzmacnia się strumień promieniowania kosmicznego) – powstaje więcej izotopu <sup>14</sup>C, który przemieszcza się do niższych warstw atmosfery. Tu, wraz z innymi atomami węgla wchodzącymi w skład cząsteczek CO<sub>2</sub>, absorbują go rośliny. Odkładając się m.in. w rocznych przyrostach drzew daje nam możliwość badania zmian jego ilości w dawnej atmosferze, a więc pośrednio, aktywności słonecznej.</p>



<p>To rzecz jasna duży skrót obszernej wiedzy naukowej na temat zmian aktywności słonecznej w przeszłości. Osobom chcącym dowiedzieć się więcej o „kuchni” tych badań, różnych sposobach pozyskiwania danych i metodyce ich analizy polecamy przekrojowy artykuł „A history of solar activity over millennia” (<a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s41116-017-0006-9">Usoskin, 2017</a>).</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-rekonstrukcja-zmian-aktywnosci-slonecznej">Rekonstrukcja zmian aktywności słonecznej</h2>



<p>Autorzy pracy <a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a> [<a href="https://www.aanda.org/articles/aa/pdf/2018/12/aa32956-18.pdf">pełna wersja</a>] do zrekonstruowania zmian aktywności słonecznej w ciągu ostatnich 9000 lat wykorzystali fizyczny model aktywności słonecznej SATIRE (ang. Spectral and Total Irradiance REconstruction), wiążący zmiany napromieniowania z konkurującymi ze sobą wkładami ciemnych plam i jasnych pochodni słonecznych, które z kolei przekładają się na zmiany pola magnetycznego naszej gwiazdy, wiążącego się z kolei z tempem produkcji izotopów promieniotwórczych przez docierające do Ziemi cząstki promieniowania kosmicznego.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e3171cbcb4fc_plamy.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2. Rekonstrukcje liczby plam słonecznych na podstawie modelu SATIRE w okresie 1000 p.n.e–015 n.e. w oparciu o dane pomiarów izotopowych. Niebieska linia to rekonstrukcja na podstawie izotopu <sup>14</sup>C (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201527295">Usoskin i in., 2016</a>); zielona linia – rekonstrukcja na podst. izotopu <sup>10</sup>Be (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201527295">Usoskin i in., 2016)</a>; czarna linia – rekonstrukcja wieloizotopowa (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a>); czerwona linia – średnia dekadowa liczba obserwowanych plam słonecznych. Źródło <a href="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e3171bea8c70_magnetic.png">Wu i in., 2018</a>.</figcaption></figure>



<p>W oparciu o dane z pomiarów izotopowych <sup>10</sup>Be i <sup>14</sup>C można uzyskać informacje o zmianach pola magnetycznego Słońca. Widzimy je na rysunku 3.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e3171bea8c70_magnetic.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3. Wygładzona 361-dniowym filtrem rekonstrukcja zmian całkowitego strumienia magnetycznego Słońca (TMF), pokazana grubą czarną linią. Cieńsze linie: czerwona, niebieska i kreskowana to analizowane w modelu różne składowe promieniowania, odpowiednio: AR (ang. Active Regions, rejony aktywne), ER (ang. Ephemeral Regions, rejony krótkotrwałej aktywności), OMF (ang. Open Magnetic Flux, strumień magnetyczny, którego linie wychodzą ze Słońca, lecz wraz z wiatrem słonecznym są wyciągane do heliosfery). Należy zauważyć, że choć zrekonstruowany strumień spada do zera podczas minimum Maundera, to jest to konsekwencją braku obserwacji plam słonecznych w tym okresie. W zasadzie, strumień magnetyczny pochodzący z mniej aktywnych rejonów wciąż mógł występować, pomimo braku obserwowanych plam słonecznych. Oznacza to, że spadek strumienia magnetycznego wynikający z modelu bazującego na liczbie plam może być zawyżony i można go traktować jako górny limit spadku aktywności. Źródło <a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a>.</figcaption></figure>



<p>Fluktuacje pola magnetycznego gwiazdy oraz obecnych na jej powierzchni plam i pochodni przekładają się na ilość emitowanej z powierzchni energii, co pozwala obliczyć jej strumień w odległości odpowiadającej odległości Ziemi od Słońca (1 AU – jednostka astronomiczna).</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e3171c380854_moc.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 4. Rekonstrukcja mocy promieniowania słonecznego docierającego do Ziemi od 1639 roku (czarna linia: 361-dniowa średnia; niebieska linia: ruchoma średnia 11-letnia). Szara pozioma linia przerywana pokazuje poziom odniesienia z okresu minimum Maundera. Poziom niepewności rekonstrukcji ze względu na niepewność określenia parametrów modelu dla dekady jest rzędu 0,1 W/m<sup>2</sup>. Źródło <a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a>.</figcaption></figure>



<p>Zmienność stałej słonecznej podczas 11-letniego cyklu wynosi około 1 W/m<sup>2</sup>. Zakres zmienności pomiędzy Minimum Maundera a ostatnim maksimum słonecznym w latach 60. XX wieku jest niewiele większy. Rekonstrukcja <a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a> pokazuje zmianę o 1,2 W/m<sup>2</sup>. To wynik zgodny z innymi współczesnymi rekonstrukcjami, dającymi wyniki z zakresem niepewności 0,9–1,5W/m<sup>2</sup>.</p>



<p>W związku z mającym miejsce w ostatnich dekadach spadkiem aktywności słonecznej, moc docierającego do Ziemi promieniowania słonecznego spadła do poziomu porównywalnego z minimum Daltona z przełomu XVIII i XIX w. Pomimo tego globalna temperatura, zamiast spadać, szybko rośnie -to wynik szybkiego wzrostu koncentracji gazów cieplarnianych (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/ziemia-sie-nagrzewa-i-wiemy-dlaczego-361">Ziemia się nagrzewa. I wiemy dlaczego</a>.).</p>



<h3 class="wp-block-heading">Aktywność słoneczna w ostatnich 600, 3000 i 9000 latach</h3>



<p>A co było wcześniej? Przyjrzyjmy się rezultatom analizy <a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a> w trzech różnych skalach czasowych: ostatnich 600, 3000 i 9000 lat.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5e3177299896a_rekonstrukcje.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 5. Rekonstrukcje zmian „stałej słonecznej” bazujące na różnych seriach pomiarów izotopowych. Niebieska linia to rekonstrukcja na podstawie izotopu <sup>14</sup>C (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201527295">Usoskin i in., 2016</a>); zielona linia – rekonstrukcja na podst. izotopu 10Be (<a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201527295">Usoskin i in., 2016</a>); czarna linia – rekonstrukcja wieloizotopowa (Wu i in., 2018); czerwone linia (ciągła i przerywana) – średnie dekadowa liczby obserwowanych plam słonecznych na podstawie dwóch różnych analiz (żółte pole pokazuje różnicę między nimi). Zakres niepewności dla serii Wu18 jest pokazany szarym cieniowaniem. Źródło <a href="https://doi.org/10.1051/0004-6361/201832956">Wu i in., 2018</a>.</figcaption></figure>



<p>Jak widać, rekonstrukcje mocy promieniowania słonecznego, bazujące na różnych zapisach izotopowych, <sup>10</sup>Be i <sup>14</sup>C dobrze zgadzają się ze sobą, pomimo znacząco różnych ścieżek geochemicznych tych pierwiastków w atmosferze Ziemi (pierwszy jest wymywany z atmosfery przez opady, drugi jest wychwytywany przez rośliny). W dodatku nawet gdy sięgamy dalej w przeszłość (wykres dla ostatnich 9000 lat) okazuje się, że zakres zmienności mocy promieniowania słonecznego był rzędu 1,5 W/m<sup>2</sup>, czyli ok. 0,11%.</p>



<p>Widać też, że wysoka aktywność słoneczna w połowie XX wieku nie była niczym nietypowym w okresie holocenu (ostatnie 11,5 tys. lat).</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-wplyw-zmian-aktywnosci-slonca-na-klimat">Wpływ zmian aktywności Słońca na klimat</h2>



<p>Oszacujmy jeszcze, jakie jest wymuszenie radiacyjne związane z opisanymi wyżej zmianami aktywności słonecznej. Ziemia pochłania około 70% padającego promieniowania słonecznego. Ponieważ interesuje nas średni strumień promieniowania przypadający na jednostkę powierzchni globu, musimy wziąć pod uwagę, że powierzchnia ta jest czterokrotnie większa od powierzchni przekroju planety (4πR<sup>2</sup> powierzchni Ziemi vs πR<sup>2</sup> przekroju). Zmiana mocy promieniowania słonecznego o 1 W/m<sup>2</sup> powoduje więc zmiany energii absorbowanej przez powierzchnię Ziemi równe ¼ · 0,7 = 0,17 W/m<sup>2</sup>. W przypadku różnicy strumienia promieniowania słonecznego pomiędzy Minimum Maundera a maksimum w XX wieku równej 1,2 W/m<sup>2</sup> oznaczałoby to zmiany wymuszenia radiacyjnego na poziomie około 0,2 W/m<sup>2</sup>; dla porównania obecny wpływ gazów cieplarnianych <a href="https://www.esrl.noaa.gov/gmd/aggi/aggi.html">przekracza już 3 W/m<sup>2</sup></a>.</p>



<p>Reasumując, nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że globalne ocieplenie jest wywołane zwiększoną aktywnością słoneczną. Więcej, średnia temperatura Ziemi rośnie, mimo spadku mocy promieniowania docierającego ze Słońca do Ziemi. O tym, że to nie wzrost aktywności słonecznej odpowiada za globalne ocieplenie świadczy też wiele innych niezależnych obserwacji. Przykładowo, gdyby to Słońce było przyczyną zachodzącego ocieplenia, obserwowalibyśmy nagrzewanie się całej atmosfery od dołu do góry. Z kolei wzrostowi temperatury przy powierzchni ziemi, związanemu ze wzrostem koncentracji gazów cieplarnianych powinno towarzyszyć ochładzanie się górnych warstw atmosfery, co jest obserwowane.</p>



<p class="has-text-align-left">Marcin Popkiewicz, konsultacja merytoryczna prof. Szymon Malinowski</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/aktywnosc-sloneczna-w-ostatnich-9000-lat-399">Aktywność słoneczna w ostatnich 9000 lat</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/aktywnosc-sloneczna-w-ostatnich-9000-lat-399/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Paleoklimatologia: aktywność słoneczna i radioaktywne izotopy</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcin Popkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Dec 2017 12:49:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<category><![CDATA[metody pomiarów]]></category>
		<category><![CDATA[paleoklimatologia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263/</guid>

					<description><![CDATA[<p>W jaki sposób można zbadać dawne zmiany aktywności słonecznej? Odpowiedzią są ponownie izotopy!</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263">Paleoklimatologia: aktywność słoneczna i radioaktywne izotopy</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Jednym z najważniejszych czynników kształtujących klimat Ziemi jest aktywność słoneczna, a konkretniej &#8211; ilość energii docierającej ze Słońca do powierzchni naszej planety. Obecnie możemy mierzyć aktywność słoneczną za pomocą specjalnych przyrządów, także zamontowanych na satelitach. Dawniej naukowcy liczyli plamy na Słońcu (im większa aktywność gwiazdy, tym więcej plam). Ale skąd wiemy, jaka była aktywność słoneczna w czasach przed rozpoczęciem obserwacji? Z pomocą przychodzi badanie izotopów &#8211; tym razem radioaktywnych (takich jak beryl -10 i węgiel-14). </strong></p>


<div style="border: 3px solid #08306b; border-radius: 25px; background-color: #deebf7; " class="ub-styled-box ub-bordered-box wp-block-ub-styled-box" id="ub-styled-box-80b88b3e-cb78-4455-94c9-9250189287ae">
<p id="ub-styled-box-bordered-content-"><strong>Cykl artykułów o metodach paleoklimatologii:</strong><br><a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-o-co-w-tym-w-ogole-chodzi-240/">Paleoklimatologia: o co w tym w ogóle chodzi?</a><br><a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-co-nam-powie-sklad-izotopowy-wegla-250/">Co nam powie skład izotopowy węgla</a><br><a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-izotopy-tlenu-a-temperatura-261/">Izotopy tlenu a temperatura</a><br><a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263/">Aktywność słoneczna i radioaktywne izotopy</a><br><a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-sekrety-rdzeni-lodowych-266/">Sekrety rdzeni lodowych</a><br><a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-co2-jesli-nie-rdzenie-lodowe-to-co-298/">CO<sub>2</sub> – jeśli nie rdzenie lodowe, to co?</a><br><a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-drzewa-korale-i-stalaktyty-301/">Drzewa, korale i stalaktyty</a></p>


</div>


<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5a2dbb52d111f_cykl-sloneczny-nasa.jpg" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1: Jedenastoletni cykl aktywności słonecznej: od minimum w roku 1996 do maksimum w 2001 i kolejnego minimum w 2006. Ilustrację zamieszczamy dzięki uprzejmości <a href="https://www.nasa.gov/mission_pages/sunearth/spaceweather/index.html">ESA i NASA</a>.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-aktywnosc-sloneczna-a-pole-magnetyczne-slonca">Aktywność słoneczna a pole magnetyczne Słońca</h2>



<p>Zmiany aktywności słonecznej oznaczają nie tylko wahania ilości docierającej do Ziemi energii. Wraz z nią zmienia się także natężenie roztaczanego przez naszą gwiazdę pola magnetycznego. Pole to mocniej lub słabiej osłania układ słoneczny od galaktycznego promieniowania kosmicznego (rozpędzonych naładowanych cząstek – jąder atomowych – wyemitowanych kiedyś w naszej galaktyce i pędzących przez przestrzeń kosmiczną).</p>



<p>Gdy wysokoenergetyczna (rozpędzona) cząsteczka promieniowania kosmicznego zderza się z jądrem atomowym znajdującym się w skale, glebie lub atmosferze, może dokonać jego przemiany jądrowej i spowodować powstanie izotopu radioaktywnego, nie istniejącego w sposób naturalny na Ziemi (ponieważ okres rozpadu takiego jądra atomowego w porównaniu z czasem istnienia planety jest krótki, te, które były na Ziemi w trakcie jej powstawania, zdążyły się już dawno temu rozpaść).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Które radioizotopy pomagają w badaniach aktywności słonecznej? </h2>



<p>Przykładowo, izotop berylu <sup>10</sup>Be (&#8222;beryl-10&#8221;) jest produkowany w atmosferze przez promieniowanie kosmiczne pochodzenia pozasłonecznego. Im większa jest aktywność słoneczna, tym mniej tego promieniowania dociera do Ziemi i tym mniej powstaje <sup>10</sup>Be. Na podstawie analizy zawartości <sup>10</sup>Be w rdzeniach lodowych można określić okresy wzmożonej aktywności słonecznej. Pozostają one w bardzo dobrej zgodności z aktywnością słoneczną określaną za pomocą liczby plam.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5a2dbb5e9c4eb_icecore-drill.jpg" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2: Naukowiec wydobywający rdzeń lodowy na Antarktydzie. Zdjęcie: Ted Scambos &amp; Rob Bauer, <a href="https://nsidc.org/cryosphere/quickfacts/icesheets.html">NSIDC</a>.</figcaption></figure>



<p>Podobnie ma się sprawa z izotopem węgla <sup>14</sup>C (&#8222;węgiel-14&#8221;). Powstaje on w górnych warstwach atmosfery Ziemi w wyniku oddziaływania promieniowania kosmicznego z azotem <sup>14</sup>N. W okresach minimum aktywności Słońca – gdy słabnie jego pole magnetyczne (a więc wzmacnia się strumień promieniowania kosmicznego) – powstaje więcej izotopu <sup>14</sup>C, który, dyfundując do niższych warstw atmosfery, odkłada się m.in. w rocznych przyrostach drzew.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5a2dbb660b8f9_solar-activity-parameter.png" alt="Wykres pokazujący aktywność słoneczną w historii na podstawie badań radioizotopów takich jak beryl-10 i węgiel-14."/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3: Długoterminowe zmiany parametru aktywności słonecznej (tutaj mierzonej parametrem modulacji pola magnetycznego Słońca) na podstawie produkcji w atmosferze radionuklidów <sup>10</sup>Be (beryl-10) i <sup>14</sup>C (węgiel-14) (różne pomiary). Czarne linie odpowiadają danym pomiarowym z monitoringu strumienia neutronów (gdy Słońce jest aktywne, jego pole magnetyczne nie dopuszcza do Układu Słonecznego naładowanych cząstek promieniowania kosmicznego, które trafiając w Ziemię wytwarzają strumień neutronów – stąd jest on bardzo dobrym proxy aktywności słonecznej) oraz liczby plam słonecznych. <a href="https://www.aanda.org/articles/aa/full/2006/39/aa5803-06/aa5803-06.right.html">Usoskin i in., 2006</a>.</figcaption></figure>



<p>W latach 60. XX wieku, w rezultacie testów broni jądrowej, koncentracja <sup>14</sup>C w atmosferze wzrosła prawie dwukrotnie, a później w miarę przechodzenia atomów do innych rezerwuarów węgla (oceanów i ekosystemów lądowych), spadała i obecnie jest na poziomie o 10% wyższym niż w latach 50. XX w. Przy okazji zimnej wojny dostaliśmy do ręki bardzo poręczne narzędzie do datowania (na przykład warstw lodowców) i śledzenia przepływu węgla w przyrodzie (na przykład jego rozchodzenia się w głąb oceanów).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Próbki spoza naszej planety</h2>



<p>Oszacowania aktywności słonecznej uzyskane za pośrednictwem izotopów różnych pierwiastków dają nie do końca jednoznaczne wyniki (pokazuje to rysunek 3), związane m.in. z różnicami w procesach, którym podlegały próbki pochodzące z różnych rejonów oraz zmianami ziemskiego pola magnetycznego, które wpływają na zróżnicowanie dopływu naładowanych cząsteczek promieniowania kosmicznego do różnych regionów naszej planety. Poręcznie byłoby mieć wskaźnik aktywności słonecznej, który powstał dawno temu i nie był wystawione na te czynniki. Skąd go wziąć? Można zbadać meteoryty, w których obecne są radionuklidy pochodzenia kosmicznego, na przykład <sup>44</sup>Ti.</p>



<p>Na koniec przykład. Jakiś czas temu pisaliśmy o badaniach paleoklimatycznych na Ziemi Baffina (czytaj <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/kiedy-ostatnio-w-arktyce-bylo-tak-cieplo-jak-obecnie-20">Kiedy ostatnio w Arktyce było tak ciepło jak obecnie?</a>). Występujący tu lodowiec jest pozostałością istniejącego od ponad 2,5 mln lat lądolodu laurentyjskiego, który w epokach lodowych pokrywał Kanadę i dużą część północnych Stanów Zjednoczonych. Badania radionuklidów pochodzenia kosmicznego, takich jak beryl-10, glin-26 i węgiel-14 w skałach leżących u czoła topniejącego lodowca pozwoliły określić, kiedy były one wystawione na działanie promieniowania kosmicznego (ma to miejsce tylko wtedy, gdy nie są przykryte lądolodem). Okazuje się, że w ostatnim milionie lat jedynie dwa razy, setki tysięcy lat temu, lądolód kurczył się w stopniu zbliżonym do obecnie obserwowanego. Jeśli topnienie będzie przebiegać dalej, w kolejnych dekadach zaczną odsłaniać się skały znajdujące się pod lądolodem od ponad 2,5 mln lat.</p>



<p>Marcin Popkiewicz, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon Malinowski</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263">Paleoklimatologia: aktywność słoneczna i radioaktywne izotopy</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-aktywnosc-sloneczna-i-radioaktywne-izotopy-263/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>„Zimne Słońce” &#8211; imponująca kolekcja mitów klimatycznych</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/zimne-slonce-imponujaca-kolekcja-mitow-klimatycznych-197</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/zimne-slonce-imponujaca-kolekcja-mitow-klimatycznych-197#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Marcin Popkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2016 09:01:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<category><![CDATA[klimatyczne bzdury]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/aktualnosci/zimne-slonce-imponujaca-kolekcja-mitow-klimatycznych-197/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Napisali książkę zamiast artykułu naukowego. Wiemy, dlaczego.<br />
Komentujemy bzdury o klimacie w książce "Zimne Słońce"</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/zimne-slonce-imponujaca-kolekcja-mitow-klimatycznych-197">„Zimne Słońce” &#8211; imponująca kolekcja mitów klimatycznych</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Książka „Zimne słońce. Dlaczego klimatyczna katastrofa nie nadchodzi?”, wydana w Niemczech w r. 2012 i przetłumaczona na polski dwa lata temu, negująca zagrożenie antropogeniczną zmianą klimatu, robi ostatnio karierę w środowiskach uznających ochronę klimatu za niewygodną kwestię. Powołują się na nią menedżerowie koncernów energetycznych, wysocy urzędnicy państwowi, profesorowie górnictwa, geologii, energetyki itd. </strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c6ccec488_okl-zimne-slonce.jpg" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1: Okładka książki „Zimne Słońce”, w Polsce wydanej przez wydawnictwo Aletheia.</figcaption></figure>



<p>Główną tezą książki jest, że niższa aktywność Słońca skompensuje ocieplający wpływ rosnących stężeń gazów cieplarnianych, prowadząc do ochłodzenia w najbliższych dekadach. Tezie tej towarzyszy seria zarzutów względem klimatologów i posądzenie środowiska naukowego o obsesyjne uznawanie CO<sub>2</sub> za wyłączną przyczynę zmian klimatycznych. Już ze streszczenia książki dowiemy się, że:</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> <br><em>od 2000 roku średnia temperatura na Ziemi nie rośnie, a w długim okresie mierzonym dekadami, stuleciami czy mileniami za zmiany temperatury odpowiada aktywność Słońca. Tysiąc lat temu Grenlandia była zieloną krainą, a biegun północny był wolny od lodu. Naturalny cykl aktywności Słońca i związaną z nim rolę promieniowania kosmicznego skrzętnie się ukrywa.</em></p>



<p>Kiedy trafiamy na tekst, w którym liczba wymienionych mitów klimatycznych przewyższa liczbę użytych w nim zdań, nie możemy przejść koło niego obojętnie. Zamówiliśmy więc książkę, żeby móc odnieść się do jej treści.</p>



<p>Oczekując na przesyłkę, przyjrzeliśmy się osobom autorów: <a href="https://web.archive.org/web/20160504024324/http://www.rwe.com/web/cms/en/66234/rwe/curriculum-vitae-prof-dr-fritz-vahrenholt/">Fritza Vahrenholta</a> i <a href="https://www.geo.uni-bremen.de/geochronologie/staff/Sebastian.htm">Sebastiana Lüninga</a>.</p>



<p>Vahrenholt jest doktorem chemii, pracował w urzędach ochrony środowiska, a od 1998 roku w firmach energetycznych Shell Oil, REPower. Obecnie zasiada w radzie nadzorczej niemieckiego koncernu energetycznego RWE Innogy. Na <a href="https://www.ziemianarozdrozu.pl/dl/_Vahrenholt.pdf">jego liście publikacji</a> nie ma żadnych pozycji z obszaru klimatologii, zresztą sam Vahrenholt otwarcie <a href="https://www.spiegel.de/international/world/breaking-global-warming-taboos-i-feel-duped-on-climate-change-a-813814.html">przyznaje</a>, że nie ma naukowego doświadczenia w tym obszarze.</p>



<p>Lüning jest geologiem. Podobnie jak Varhrenholt pracuje w RWE Innogy, jako specjalista w dziale ropy i gazu. Jego <a href="https://www.ziemianarozdrozu.pl/dl/_Luning.pdf">prace naukowe</a> dotyczą struktur geologicznych w kontekście poszukiwań węglowodorów. Z obszaru klimatologii podobnie do Varhrenholta nie ma żadnych publikacji.</p>



<p>Brak kompetencji naukowych z obszaru klimatologii nie dodaje wiarygodności autorom próbującym obalić naukowy konsensus i zarzucającym środowisku naukowemu skrajną niekompetencję bądź nieuczciwość. No, ale przejdźmy do konkretów.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c6dfc56d4_sun-different-views-nasa.jpg" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2: Naukowcy z NASA i (nie tylko) obserwują Słońce w wielu długościach fal. Powyższa mozaika pokazuje fragmenty wizualizacji poszczególnych danych. Więcej na ten temat dowiesz się ze strony <a href="https://svs.gsfc.nasa.gov/11418">NASA</a>.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-opinia-autorow">Opinia autorów</h2>



<p>Już na pierwszy rzut oka widać, że autorom udało się zebrać w książce niesamowicie bogatą kolekcję mitów klimatycznych. Jest ich tak wiele, że pomysł ich inwentaryzacji i wyjaśniania krok po kroku szybko uznaliśmy za nierealistyczny, bo zamiast artykułu musielibyśmy napisać własną książkę. Zamiast tego postanowiliśmy skupić się na głównych tezach autorów. Zacytujmy:</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> <br><em>od 2000 roku średnia temperatura na Ziemi nie rośnie, a w długim okresie mierzonym dekadami, stuleciami czy mileniami za zmiany temperatury odpowiada aktywność Słońca. Tysiąc lat temu Grenlandia była zieloną krainą, a biegun północny był wolny od lodu. Naturalny cykl aktywności Słońca i związaną z nim rolę promieniowania kosmicznego skrzętnie się ukrywa.</em></p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-a-jak-jest">A jak jest?</h2>



<p>Podsumujmy tezy autorów, odnosząc się do nich punkt po punkcie:</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> Czułość klimatu na podwojenie się stężenia CO<sub>2</sub> jest rzędu 1,0-1,5°C.</p>



<p>Czułość klimatu na podwojenie stężenia CO<sub>2</sub> może być obliczona nie tylko za pomocą komputerowych modeli klimatu, ale też empirycznie, poprzez porównanie zmian temperatur w historii geologicznej z naturalnymi wymuszeniami klimatycznymi. Długa lista niezależnych badań, bazujących na różnych okresach z przeszłości Ziemi, pokazuje, że czułość klimatu (czyli wzrost temperatury w odpowiedzi na podwojenie atmosferycznej koncentracji dwutlenku węgla) wynosi około 3°C. Wartości tak niskie, jak te podawane przez autorów „Zimnego Słońca”, są niezgodne z badaniami dawnych zmian klimatu. Piszemy o tym więcej w <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-czulosc-klimatu-na-zmiany-stezenia-dwutlenku-wegla-jest-bardzo-mala-13">Mit: Czułość klimatu na zmiany stężenia dwutlenku węgla jest bardzo mała</a>, <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/rownowagowa-czulosc-klimatu-chyba-jednak-3-stopnie-48">Równowagowa czułość klimatu &#8211; chyba jednak 3 stopnie</a>, <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/chmury-klimat-i-przyspieszony-wzrost-temperatur-32">Chmury, klimat i przyśpieszony wzrost temperatur</a>.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c6ca6e241_scientist-ice-core.jpg" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3: Naukowiec pracujący przy wydobyciu rdzeni lodowych podczas kampanii pomiarowej Antarctic Megadunes w 2003. Takie i inne źródła danych są wykorzystywane przy odtwarzaniu historii klimatu Ziemi. Zdjęcie <a href="https://nsidc.org/cryosphere/quickfacts/icesheets.html">Ted Scambos &amp; Rob Bauer, NSIDC</a>.</figcaption></figure>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> <br><em>Jasne świadectwa wskazują, że Słońce odpowiada za co najmniej połowę wynoszącego 0,8°C ocieplenia, jakie nastąpiło od 1850 roku. (…) Obecnie mniej niż połowę głoszonego przez modele klimatyczne IPCC wzrostu temperatury widać na rzeczywistej krzywej temperatur. (…) Opinii publicznej mało znany jest fakt, że temperatura przestała rosnąć przed ponad dziesięciu laty u od tamtej pory wcale nie robi się cieplej. Od 2000 roku temperatury utrzymują się na stałym poziomie, chociaż emisje CO<sub>2</sub> i zawartość CO<sub>2</sub> w atmosferze rosną z roku na rok. Przy tym raporty IPCC prognozowały przecież, że temperatury będą rosły o 0,2°C w ciągu dziesięciolecia. (…)<br>W minionych latach w raportach IPCC odkrywano raz po raz błędy popełniane przez prominentnych autorów. Błądzić jest rzeczą ludzką i oczywiście ma do tego prawo także IPCC, zwłaszcza w pracach tak obszernych i zawierających tyle danych jak jego raporty. Dziwi tylko, że wszystkie te błędy zawsze idą tylko w jednym kierunku, a mianowicie dramatyzowania realnej sytuacji. (…)<br>Największym błędem IPCC jest niezgodne z jakąkolwiek logiką założenie, że naturalne zmiany warunków klimatycznych nie odgrywają już dzisiaj żadnej roli. (…)<br>Ostatnie minimum jedenastoletniego cyklu słonecznego w latach 2005-2010 charakteryzowało się nader słabą fazą. Intensywność słonecznego pola magnetycznego spadła w 2010 roku do jednej z najniższych wartości od 150 lat. Odpowiednio promieniowanie kosmiczne osiągnęło najwyższy poziom w całej pięćdziesięcioletniej historii pomiarów. (…)<br>Obecnie znajdujemy się w bardzo słabym 24 cyklu słonecznym. (…) Słońce zapada w zimowy sen. (…) Uwzględniając najważniejsze naturalne i antropogeniczne czynniki klimatyczne, należy liczyć się około 2035 roku z lekkim globalnym ochłodzeniem o 0,2-0,3°C w porównaniu z sytuacją dzisiejszą. W nadchodzących dekadach od Słońca możemy oczekiwać jedynie ochłodzenia. (…) Aktywność słoneczna w 2035 roku spadnie do poziomu porównywalnego z minimum Daltona, które trwało od 1790 do 1830 roku. (…) Wpływająca na światowy klimat dekadalna oscylacja pacyficzna (PDO) również będzie do 2035 roku w chłodnej negatywnej fazie, co również przyczyni się do ochłodzenia. (…)<br>Tylko ze strony naturalnych czynników zmian klimatu można więc do 2035 roku spodziewać się ochłodzenia o 0,4-0,6°C w porównaniu z dzisiejszym poziomem temperatur. Jeśli zastosować bardziej realistyczny zakres wrażliwości klimatu 1,0-1,5°C w razie podwojenia się stężenia CO<sub>2</sub>, będzie to odpowiadać wzrostowi temperatury o 0,4-0,6°C. W związku z tym wyżej wymieniony efekt netto obniżenia temperatury wyniesie 0,2-0,3°C.</em></p>



<p>To absolutnie bezzasadny zarzut. Kwestia wpływu procesów związanych ze zmiennością promieniowania ultrafioletowego jest intensywnie badana (np. <a href="https://doi.org/10.1038/nature09426">Haigh i in., 2010</a>, <a href="https://doi.org/10.1002/jgrd.50506">Wen i in., 2012</a>, <a href="https://dx.doi.org/10.1146/annurev-astro-082812-141007">Solanki i in., 2013</a>, a rezultaty badań wskazują, że choć reakcja temperatury na zmianę aktywności słonecznej może być większa od tej bezpośrednio wynikającej ze zmian mocy Słońca (rzędu 0,17K na 1W/m<sup>2</sup>), to w jedynie niewielkim stopniu. <a href="https://doi.org/10.1029/2008JD010114">Rind i in., 2008</a>  piszą, że często odpowiedź troposfery na stratosferyczne wymuszanie przez ultrafiolet jest nieznaczna. W najnowszej pracy <a href="https://www.nature.com/ngeo/journal/v9/n3/full/ngeo2640.html">Ball i in. (2016)</a> sugerują istotną zależność promieniowania UV i temperatury przy powierzchni Ziemi w obszarze Północnego Atlantyku. W jeszcze nowszym artykule, <a href="https://iopscience.iop.org/article/10.1088/1748-9326/11/3/034015">Chiodo i in. (2016)</a> pokazują, że są możliwe regionalne efekty związane z UV w cyklu słonecznym i oddziaływaniem stratosfera-troposfera, jednak globalne efekty są mniejsze niż wynikające ze zmian dopływu energii w pasmie widzialnym, choć mogą mieć pewne znaczenie w sytuacji długiego minimum aktywności.</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> Czułość klimatu na zmiany aktywności Słońca podnoszą też indukowane przez nie zmiany natężenia strumienia promieniowania kosmicznego (tzw. hipoteza Svensmarka). Mniejsza aktywność słoneczna pozwala docierać do Ziemi większej ilości promieniowania kosmicznego, które z kolei stymuluje powstawanie jąder kondensacji i tym samym wzmaga tworzenie chmur. Większa ilość chmur skutkuje zaś odbijaniem większej ilości promieniowania słonecznego i dodatkowym ochładzaniem powierzchni Ziemi.</p>



<p>Badania naukowe pokazują, że <a href="https://www.skepticalscience.com/cosmic-rays-and-global-warming-advanced.htm">cząsteczki galaktycznego promieniowania kosmicznego nie są szczególnie efektywnym mechanizmem zasiewania chmur</a>. Można to pokazać na podstawie analizy danych pomiarowych. Podczas ostatnich pięciu dekad liczba cząstek galaktycznego promieniowania kosmicznego docierającego do Ziemi wzrosła, a w ostatnich latach osiągnęła rekordowe poziomy. Gdyby hipoteza Svensmarka była prawdziwa, wzrost intensywności promieniowania kosmicznego powinien powodować w tym czasie ochładzanie klimatu i szczególnie niskie temperatury w ostatnich kilku latach. Tymczasem dzieje się coś przeciwnego: jednocześnie z dużymi natężeniami galaktycznego promieniowania kosmicznego obserwujemy rekordowo wysokie średnie temperatury powierzchni Ziemi.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c6b2691b6_cosmic-radiation-temperature-earth.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 4. Zestawienie rocznych średnich intensywności galaktycznego promieniowania kosmicznego w cząstkach na minutę (kolor niebieski &#8211; należy zwrócić uwagę, że na lewej osi pionowej liczby ustawione są malejąco, bo niższe liczby zliczeń cząstek promieniowania kosmicznego powinny oznaczać wyższe temperatury, źródło: <a href="https://cosmicrays.oulu.fi/">Oulu Cosmic Ray Station</a>) oraz rocznych średnich temperatur powierzchni Ziemi (kolor czerwony, prawa oś pionowa, źródło: <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/tabledata_v3/GLB.Ts+dSST.txt">NASA GISS</a>).</figcaption></figure>



<p>W pracy <a href="https://web.archive.org/web/20250913100158/http://arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/0706/0706.4294v1.pdf">Sloan i Woflendale 2007</a> przeprowadzona została analiza weryfikująca powiązania pomiędzy promieniowaniem kosmicznym, a pokrywą chmur. W jej wyniku stwierdzono rozbieżność pomiędzy hipotezą Svensmarka, a obserwacjami. Ponieważ na wysokich szerokościach geograficznych wahania natężenia promieniowania kosmicznego są znacznie większe niż w innych obszarach, zgodnie z teorią Svensmarka można by oczekiwać większych zmian zachmurzenia w regionach polarnych. Niczego takiego nie zaobserwowano. Po wybuchu reaktora w Czarnobylu, w wyniku którego do atmosfery trafiła bardzo duża ilość powodujących jonizację radioaktywnych nuklidów, również nie stwierdzono wzrostu pokrywy chmur. Hipotezę Svensmarka ostatecznie obalają nowsze badania: obserwacje opisane w artykule <a href="https://www.atmos-chem-phys.net/10/1885/2010/acp-10-1885-2010.html">Kulmala i in. (2009)</a> oraz wyniki eksperymentu „CLOUD” w CERN. Kiedy autorzy „Zimnego Słońca” pisali książkę, podali eksperyment CLOUD jako dowód na wpływ promieniowania kosmicznego na formowanie się chmur i klimat, pisząc m.in., że „ostatecznych wyników tego ważnego problemu spodziewamy się w 2013/2014 roku”. Teraz, kiedy dysponujemy już wynikami eksperymentu, wiemy, że choć stwierdzono mnóstwo rożnych ciekawych efektów oddziaływania promieniowania kosmicznego na obecne w atmosferze związki organiczne (<a href="https://cloud.web.cern.ch/content/publications">opisane w licznych artykułach</a>), to nie znaleziono żadnego istotnego wpływu promieniowania kosmicznego na klimat.</p>



<p>Warto też dodać, że 40000 lat temu natura przeprowadziła eksperyment, w którym pole magnetyczne Ziemi praktycznie zanikło, a natężenie promieniowania kosmicznego docierającego na Ziemię wzrosło dwukrotnie. Co się wtedy stało z klimatem? Dowiesz się tego z filmu pokazującego historię klimatu Ziemi „<a href="https://www.youtube.com/watch?v=3UVb--2-PBg">Największy Przełącznik Kontrolny</a>” (42:20). Spojler: nic zauważalnego.</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> Ocieplenie w XX wieku było w większości spowodowane rosnącą aktywnością Słońca, a jedynie w niewielkim stopniu wzrostem stężenia gazów cieplarnianych.</p>



<p>Słońce przez wieki rzeczywiście było znaczącym czynnikiem wpływającym na klimat Ziemi. Jednak kilkadziesiąt lat temu korelacja między jego aktywnością Słońca a temperaturą powierzchni Ziemi skończyła się. Podkreślanie wcześniejszej korelacji pomiędzy aktywnością słoneczną a temperaturą Ziemi jedynie uwypukla ten fakt.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="/cdn/upload/561f58ca14c33_aktywnosc-sloneczna-a-temperatura2015.jpg" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 5. Roczne zmiany globalnych temperatur (cienka jasnoczerwona linia) z 11-letnią średnią ruchomą (gruba linia ciemnoczerwona). Temperatura z <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/tabledata/GLB.Ts+dSST.txt">NASA GISS</a>. Roczne całkowite promieniowanie słoneczne (cienka jasnoniebieska linia) z 11-letnią średnią ruchomą (gruba ciemnoniebieska linia). Dane o promieniowaniu słonecznym dla okresu 1880-1978 <a href="https://web.archive.org/web/20221021022535/https://www2.mps.mpg.de/projects/sun-climate/data.html">Krivova i in. 2007</a> , dla okresu 1979-2015 z <a href="ftp://ftp.pmodwrc.ch/pub/data/irradiance/composite/DataPlots/composite_d41_62_1110.dat">PMOD</a>.</figcaption></figure>



<p>W ostatnich dekadach przeprowadzono szereg badań mających na celu określenie względnego wpływu różnych czynników (gazy cieplarniane, napromieniowanie słoneczne itp.) na obserwowane globalne ocieplenie. Badań wykorzystujących różnorodne podejścia statystyczne i fizyczne. Pokazują one, że wpływ zmian aktywności słonecznej jest bardzo mały.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c6a67d12b_changes-solar-energy-to-earth.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 6. Wkład zmian w dopływie promieniowania słonecznego w globalne ocieplenie wg recenzowanych badań naukowych: <a href="https://doi.org/10.1175/1520-0442(2004)017&lt;3721:CONAAF&gt;2.0.CO;2">M04 &#8211; Meehl (2004)</a>, S07 &#8211; <a href="https://doi.org/10.1175/JCLI3964.1">Stone 2007</a>, LR08 &#8211;<a href="https://skepticalscience.com/lean-and-rind-estimate-man-made-and-natural-global-warming.html">Lean i Rind (2008)</a>, HK11- <a href="https://doi.org/10.1038/ngeo1327">Huber i Knutti (2011)</a>.</figcaption></figure>



<p>Zmiany aktywności Słońca sprzyjały ociepleniu do lat 60. XX wieku, ale w ciągu ostatniego półwiecza jego wkład we wzrost średnich temperatur na Ziemi był bardzo mały, a w ostatnich dziesięcioleciach wręcz negatywny. Oto krótkie cytaty z najważniejszych opracowań:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://skepticalscience.com/global-warming-humans-not-sun-high-sensitivity.html">Schurer 2013</a>: „Słońce nie przyczyniło się raczej do więcej niż 0,15°C z zaobserwowanego ocieplenia o około 1°C w ostatnich 300 latach.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1038/ngeo1327">Huber i Knutti 2011</a>: „Nawet dla rekonstrukcji z dużą zmiennością całkowitego napromieniowania, wkład Słońca w ocieplenie od 1950 roku wyniósł tylko 0,07°C (0,03-0,13°C).”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1088/1748-9326/4/1/014006">Erlykin 2009</a>: „Stwierdzamy, że wzrost średniej temperatury powierzchni Ziemi [od 1956 roku], który może być przypisany zmianom aktywności Słońca stanowi jedynie 14% obserwowanego globalnego ocieplenia.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://adsabs.harvard.edu/abs/2009JGRD..11414101B">Benestad 2009</a>: „Nasza analiza pokazuje, że najbardziej prawdopodobny udział wymuszenia słonecznego w globalnym ociepleniu stanowi 7 ± 1% w XX-tym wieku, a jeśli chodzi o ocieplenie od 1980 roku, to jest on zaniedbywalnie mały.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1098/rspa.2007.0348">Lockwood 2008</a>: „Pokazaliśmy, że wpływ zmian słonecznych na trend temperatury od 1987 roku jest mały i spadkowy; najlepsze oszacowanie wynosi -1,3%, a odchylenie standardowe 2σ daje przedział niepewności od -0,7 do -1,9%.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1029/2008GL034864">Lean i Rind 2008</a>: „Według naszej analizy, przyczynek zmian aktywności słonecznej do ocieplenia klimatu był w ostatnich 25 latach pomijalny, a w ostatnich 100 latach był rzędu 10%&#8230;”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1098/rspa.2007.0347">Lockwood 2008</a>: „Wnioski z naszego poprzedniego artykułu, że wymuszanie radiacyjne Słońca spadło w ciągu ostatnich 20 lat, podczas gdy temperatury powietrza na powierzchni Ziemi wzrastały, dotyczą pełnego zakresu potencjalnych stałych czasowych reakcji klimatu na zmiany aktywności Słońca.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1073/pnas.0605064103">Ammann 2007</a>: „Mimo, że efekty słoneczne i wulkaniczne zdają się być dominującą przyczyną większości powolnych zmian klimatycznych w ciągu ostatniego tysiąca lat, to od drugiej połowy zeszłego wieku dominować zaczął wpływ gazów cieplarnianych.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://www.warwickhughes.com/agri/lockwood2007.pdf">Lockwood 2007</a>: „Obserwowany szybki wzrost średnich globalnych temperatur po 1985 roku nie może być przypisany zmianom aktywności słonecznej, bez względu na mechanizm który się założy i bez względu na wielkość wzmocnienia zmian słonecznych.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://web.archive.org/web/20150522080802/https://www.mpa-garching.mpg.de/mpa/publications/preprints/pp2006/MPA2001.pdf">Foukal 2006</a>: „Zmiany mierzone za pomocą satelitów od 1978 roku są zbyt małe, aby mogły przyczynić się znacząco do przyspieszonego globalnego ocieplenia w ciągu ostatnich 30 lat.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://dx.doi.org/10.1029/2006GL027142">Scafetta 2006</a>: „Od 1975 roku globalne ocieplenie zachodziło znacznie szybciej, niż można by oczekiwać, gdyby uwzględnić wyłącznie wpływ Słońca.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://cc.oulu.fi/~usoskin/personal/nature02995.pdf">Usoskin 2005</a>: „Podczas ostatnich 30 lat całkowite napromieniowanie słoneczne, w zakresie nadfioletu i strumień promieniowania kosmicznego nie wykazywały żadnego znaczącego trendu, zatem ostatni epizod globalnego ocieplenia musi mieć inną przyczynę.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1038/nature02995">Solanki 2004</a> zrekonstruował liczbę plam słonecznych w okresie ostatnich 11400 lat używając koncentracji radioaktywnego izotopu węgla 14C i stwierdził, że „jest mało prawdopodobne, aby główną przyczyną silnego ocieplenia podczas ostatnich trzech dziesięcioleci była zmienność słoneczna.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://dx.doi.org/10.1098/rsta.2002.1111">Haigh 2002</a>: „Dane obserwacyjne sugerują, że Słońce wpływało na temperatury w skali dziesięcioleci, wieków i tysiącleci, jednak analiza wpływu napromieniowania i wyniki modelowe bilansu energii i modeli ogólnej cyrkulacji (GCM) sugerują, że ocieplenie podczas ostatniej części XX wieku nie może być przypisane wyłącznie wpływowi Słońca.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1175/1520-0442(2003)016&lt;4079:DMUTSC&gt;2.0.CO;2">Stott 2003</a>: prowadził symulacje sztucznie zawyżając wagę wpływu Słońca na klimat. Pomimo tego w wyniku badań stwierdził że „większość ocieplenia w okresie ostatnich 50 lat prawdopodobnie była spowodowana zwiększeniem ilości gazów cieplarnianych.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1038/nature02995">Solanki 2004</a>: „Przyczynek Słońca do ocieplenia powierzchni Ziemi od lat 70. XX wieku to mniej niż 30%.”&nbsp;</li>



<li><a href="http://doi.org/10.1016/S1364-6826(98)00113-8">Lean i Rind 1999</a>: „jest mało prawdopodobne, że zależność pomiędzy Słońcem i klimatem może wyjaśnić znaczącą część globalnego ocieplenia po 1970 roku.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1177/030913339902300301">Waple 1999</a>: „niewiele wskazuje na to, że obserwowane zmiany napromieniowania słonecznego mają duży wpływ na obecny trend ocieplenia.”&nbsp;</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1029/98EO00138">Frolich 1998</a>: „trendy emisji promieniowania słonecznego jedynie nieznacznie przyczyniły się do wzrostu globalnej temperatury powierzchni Ziemi o 0,2°C w ostatniej dekadzie.”</li>
</ul>



<p>Więcej w <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-jest-powodowane-wzrostem-aktywnosci-slonecznej-3?t=2">Mit: Globalne ocieplenie jest powodowane wzrostem aktywności słonecznej</a>.</p>



<p>Należy podkreślić, że różne potencjalne przyczyny zmiany klimatu mają swoje unikalne sygnatury. W przypadku ocieplenia wywoływanego przez gazy cieplarniane powinniśmy obserwować ocieplenie troposfery połączone z ochładzaniem stratosfery, szybsze ocieplanie się nocy niż dni i inne zjawiska wymienione na rysunku 4. Gdyby to Słońce było odpowiedzialne za zmianę klimatu, nie obserwowalibyśmy ochładzania się górnej troposfery, spadku ilości uciekającej w kosmos energii, szybciej ocieplałyby się dni niż noce, a lata szybciej od zim itd.</p>



<p>Co więcej, bezpośrednio obserwujemy zmiany w widmie promieniowania długofalowego dochodzącego do powierzchni Ziemi i opuszczającego atmosferę. Są one w pełnej zgodzie z tym, co przewiduje fizyka w związku ze wzrostem stężeń gazów cieplarnianych (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/chcecie-dowodow-ze-co2-ma-wplyw-na-efekt-cieplarniany-prosze-bardzo-80">Chcecie dowodów, że CO<sub>2 </sub>ma wpływ na efekt cieplarniany? Proszę bardzo!</a>). To nie wzrost mocy Słońca zaburza bilans radiacyjny planety, ale wzrost stężenia gazów cieplarnianych.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c69f031b9_climate-change-causes-tab.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 7. Zestawienie obserwowanych zjawisk z potencjalnymi przyczynami ocieplania się klimatu. Zielone pola oznaczają zjawiska, których zgodnie z prawami fizyki powinniśmy się spodziewać przy działaniu określonego czynnika, czerwone pola to zjawiska, które nie powinny być obserwowane. <a href="https://www.skepticalscience.com/graphics.php?g=223">Źródło</a>.</figcaption></figure>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> Od 2000 roku aktywność słoneczna wyraźnie spada, osiągając w ostatnich latach najniższy od ponad stulecia poziom. W rezultacie od 2000 roku temperatury utrzymują się na stałym poziomie, chociaż stężenie CO<sub>2</sub> w atmosferze wciąż rośnie.</p>



<p>To prawda, że od 2000 roku aktywność słoneczna wyraźnie spada, osiągając w ostatnich latach najniższy od ponad stulecia poziom. Moglibyśmy więc spodziewać się, że Ziemia będzie się ochładzać. Tymczasem obserwujemy, że Ziemia pochłania energię w tempie 6&#215;1021 J rocznie, co odpowiada mniej więcej energii wybuchów 4 bomb atomowych klasy ‘Hiroszima’ na sekundę.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c69aef4f0_ocean-cumulative-energy-thermal-2016.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 8. Zmiany energii zmagazynowanej w powierzchniowej warstwie oceanów (średnia pięcioletnia odniesiona do okresu 2008-2012). Źródło: <a href="https://dx.doi.org/10.1029/2012GL051106">Levitus 2012</a>, <a href="https://www.ncei.noaa.gov/access/global-ocean-heat-content/">National Oceanographic Data Center</a>.</figcaption></figure>



<p>Gdyby nie spadek aktywności Słońca, obserwowalibyśmy jeszcze szybszy wzrost temperatury powierzchni Ziemi. Tak więc można powiedzieć, że autorzy książki mają rację pisząc o wpływie na klimat innych niż CO<sub>2</sub> i inne gazy cieplarniane czynników. W okresie, o którym piszą autorzy książki, w związku z obniżoną aktywnością Słońca, chłodną fazą dekadalnej oscylacji pacyficznej PDO, silnymi zjawiskami La Niña (chłodzącymi powierzchnię Ziemi), wzrostem emisji aerozoli siarkowych (głównie ze spalania węgla w Chinach i Indiach) i transportem ciepła w głębiny oceanów (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-sie-skonczylo-5">Mit: Globalne ocieplenie się skończyło</a>) rzeczywiście obserwowaliśmy wolniejszy wzrost temperatury (zielona ramka na rysunku 6).</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c69699f05_globcio-power-energy2016.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 9. Odchylenie średniej temperatury powierzchni Ziemi względem średniej z okresu 1880-1910. Prognoza na 2016 rok na podst. pierwszych 9 miesięcy roku i dalszego względnego przebiegu zmian temperatur jak w 1998 roku. Dane <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/tabledata_v3/GLB.Ts+dSST.txt">NASA GISS </a></figcaption></figure>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> IPCC zakłada, że naturalne zmiany warunków klimatycznych nie odgrywają już dzisiaj żadnej roli. Pomijane są zmiany aktywności Słońca, zmiany prądów oceanicznych (np. PDO) i inne czynniki naturalne.</p>



<p>Stwierdzenie, że IPCC zakłada, że naturalne zmiany warunków klimatycznych nie odgrywają już dzisiaj żadnej jest zwyczajnie nieprawdziwe. IPCC nigdzie czegoś takiego nie mówi, co łatwo sprawdzić zaglądając np. do <a href="https://www.ipcc.ch/report/ar5/wg1/">V Raportu</a>. Nic takiego nie mówi także żaden zajmujący się profesjonalnie tematem naukowiec. Autorzy książki wystawiają po prostu „słomianą kukłę”. Czytaj więcej w <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-co2-poswieca-sie-za-duzo-uwagi-w-porownaniu-z-innymi-czynnikami-92">Mit: CO<sub>2</sub> poświęca się za dużo uwagi w porównaniu z innymi czynnikami</a>.</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> IPCC nieustannie przedstawia nazbyt alarmistyczne prognozy.</p>



<p>Raporty IPCC są publikowane od ponad ćwierć wieku. Można więc zweryfikować, które prognozy były trafne, które zbyt agresywne, a które zbyt konserwatywne. Takie weryfikacje zostały przeprowadzone. Okazuje się, że przewidywania IPCC są nazbyt konserwatywne i nie doceniają tempa zachodzących zmian. Oszacowano (<a href="https://dx.doi.org/10.1016/j.gloenvcha.2010.04.003">Freudenburg i Muselli, 2010</a>), że jest ponad 20 razy bardziej prawdopodobne, że IPCC nie docenia skali zagrożeń, niż że je przecenia.</p>



<p>Badacze stwierdzili, że klimatolodzy z IPCC są pod presją mediów, które stale poddają w wątpliwość ich prognozy, twierdząc, że to przesadzone, najgorsze możliwe scenariusze. Media rzadko (o ile w ogóle) rozważają odwrotną możliwość: że sytuacja może rozwinąć się w znacznie gorszym kierunku. Cytując autorów analizy:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>(&#8230;) przegląd nowych badań naukowych pokazuje, że prawdopodobieństwo tego, że następstwa antropogenicznego globalnego ocieplenia okażą się poważniejsze, niż przewidywało to IPCC, jest ponad dwudziestokrotnie większe niż tego, że będą one mniej poważne. Badania pokazują, że jeśli media rzeczywiście chciałyby konfrontować ze sobą „dwie strony” dyskursu klimatycznego, to „właściwą drugą stroną” dla stanowiska IPCC są ci, którzy twierdzą, że zmiany klimatu będą mieć znacznie poważniejsze następstwa, niż przewidują to oficjalne szacunki.</p>
</blockquote>



<p>Inaczej mówiąc, jeśli mediom zależałoby na zrównoważeniu przekazu, to powinny jako „drugą stronę” zaprosić do dialogu tych, według których przewidywania IPCC są błędne, bo perspektywa jest bardziej złowieszcza.</p>



<p>Czytaj więcej w <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-naukowcy-z-ipcc-to-alarmisci-36">Mit: Naukowcy z IPCC to alarmiści</a>, <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/moze-byc-niedobrze-ekstremalna-prognoza-jamesa-hansena-wchodzi-do-kanonu-nauki-169">Może być niedobrze. Ekstremalna prognoza Jamesa Hansena wchodzi do kanonu nauki</a>.</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> Raporty IPCC prognozowały, że temperatury będą rosły o 0,2°C w ciągu dziesięciolecia, a tymczasem ocieplenie takie nie ma miejsca.</p>



<p>Zwróćmy uwagę na obszar zaznaczony na rysunku 9 zielonym prostokątem. W tym krótkim okresie (kiedy czynniki naturalne działały w kierunku ochłodzenia) wzrost temperatury rzeczywiście był wolniejszy. A jaki był średni wzrost temperatury w ostatnich dekadach? Przyjrzyj się rysunkowi 9 i oszacuj sam. Jak obserwowany wzrost temperatury ma się do prognozowanego przez IPCC ocieplenia w tempie około 0,2°C?</p>



<p>A co pokazują serie pomiarowe inne niż NASA GISS? Zobaczmy. Dla porównania, gruba niebieska strzałka pokazuje wzrost o 0,5°C od roku 1990 do 2015 (25 lat), czyli o 0,2°C w ciągu dekady.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c694e08d1_change-temperature-datas-sources.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 10. Zmiany średniej temperatury powierzchni Ziemi (dla serii satelitarnych UAH i RSS zmiany temperatury troposfery na wysokości kilku kilometrów) względem okresu bazowego 1981-2010. Dane dla 2016 dla pierwszych 9 miesięcy roku. Źródła: <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/tabledata_v3/GLB.Ts+dSST.txt">NASA GISS</a>, <a href="https://www.metoffice.gov.uk/hadobs/hadcrut4/data/current/download.html#regional_series">HadCRUT4</a>, <a href="https://www.ncdc.noaa.gov/cag/time-series/global">NOAA</a>, <a href="https://web.archive.org/web/20230322195402/https://berkeleyearth.lbl.gov/auto/Global/Land_and_Ocean_complete.txt">BEST</a>, <a href="https://vortex.nsstc.uah.edu/data/msu/t2lt/uahncdc_lt_5.6.txt">UAH</a>, <a href="https://data.remss.com/msu/graphics/TLT/time_series/RSS_TS_channel_TLT_Global_Land_And_Sea_v03_3.txt">RSS</a>. Gruba niebieska strzałka pokazuje wzrost o 0,5°C od roku 1990 do 2015 (25 lat), czyli o 0,2°C w ciągu dekady.</figcaption></figure>



<p>Można by powiedzieć, że IPCC z prognozą wzrostu temperatury trafiło w punkt. Można by, gdyby nie to, że stało się tak jedynie dlatego, że czynniki naturalne zgodnie zadziałały w kierunku obniżania temperatury. Gdyby nie to, IPCC odnotowałoby na swoim koncie kolejną pomyłkę w postaci zbyt konserwatywnej (za niskiej) prognozy.</p>



<p class="has-background" style="background-color:#fce3ca"><strong>DEZINFORMACJA:</strong> Do 2035 roku spadek aktywności Słońca do poziomu z czasów minimum Daltona, które trwało od 1790 do 1830 roku oraz zmiany prądów oceanicznych (w szczególności PDO) doprowadzą do spadku temperatury globalnej (pomimo wzrostu stężeń gazów cieplarnianych) o 0,2-0,3°C.</p>



<p>Autorzy książki przedstawili prognozę, według której do 2035 roku spadek aktywności Słońca do poziomu z czasów minimum Daltona, oraz zmiany prądów oceanicznych (w szczególności PDO) doprowadzą do spadku temperatury globalnej (pomimo wzrostu stężeń gazów cieplarnianych) o 0,2-0,3°C. Od publikacji niemieckiej edycji książki minęło już kilka lat, można więc sprawdzić, jak spisuje się prognoza Vahrenholta i Lüninga.</p>



<p>Oto wykres z książki „Zimne słońce”, pokazujący prognozę wzrostu średniej temperatury powierzchni Ziemi wg IPCC (linia czerwona), prognozę zmian temperatury według Vahrenholta i Lüninga (linia niebieska) oraz „plateau mierzonych temperatur” (linia czarna). Przyjrzyj mu się uważnie. Bardzo uważnie. Wyciągnij wnioski.</p>



<p></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="1019" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2024/02/zimne_slonce_schemat-opis-1024x1019.png" alt="" class="wp-image-41527" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2024/02/zimne_slonce_schemat-opis-1024x1019.png 1024w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2024/02/zimne_slonce_schemat-opis-300x300.png 300w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2024/02/zimne_slonce_schemat-opis-150x150.png 150w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2024/02/zimne_slonce_schemat-opis.png 1081w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 11. Oryginalny opis z książki: „Nasza schematyczna prognoza temperatury do 2100 roku opracowana z uwzględnieniem zespołu antropogenicznych i naturalnych czynników klimatotwórczych. Dla porównania przedstawiono aktualną prognozę IPCC. Wartości obowiązują dla stworzonego przez IPCC scenariusza emisji CO<sub>2</sub> A1B. Punktem odniesienia rysunku jest plateau temperatury od dziesięciu lat”.</figcaption></figure>



<p>Oko czytelnika rejestruje „plateau mierzonych temperatur” odnotowanych na osi temperatury jako „dzisiaj”, po czym ślizga się po osi daty do aktualnego momentu i stwierdza, że prognoza IPCC w ciągu zaledwie kilkunastu lat przestrzeliła wzrostem temperatury aż o 0,5°C, co w porównaniu do prognozowanego do końca stulecia ocieplenia o 2,6°C jednoznacznie sugeruje, że cała prognoza nadaje się jedynie do kosza. Jednocześnie rejestrujemy ciągłość „plateau mierzonych temperatur” i prognozy&nbsp; Vahrenholta i Lüninga.</p>



<p>Takie było nasze pierwsze wrażenie. Byłoby zaś i pierwszym i ostatnim dla osoby nie orientującej się dobrze w tematyce. Tymczasem rysunek 11 to nie byle jaki wykres – to majstersztyk manipulacji. Choć wykres zawiera wiele poważnych błędów, to jesteśmy przekonani, że nic nie zostawiono tu przypadkowi. Co mamy na myśli? Zabaw się w detektywa, zastanów, co z tym wykresem jest „nie tak”, a następnie przeczytaj artykuł <a title="Majstersztyk manipulacji, czyli prognoza ochłodzenia z książki „Zimne Słońce”" href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/majstersztyk-manipulacji-czyli-prognoza-ochlodzenia-z-ksiazki-zimne-slonce-196"><strong>Majstersztyk manipulacji, czyli prognoza ochłodzenia z książki „Zimne Słońce”</strong></a>, w którym znajdziesz wyjaśnienie.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-wizytowka-negacjonisty">Wizytówka negacjonisty</h2>



<p>W tekście skupiliśmy się na rozważaniach Vahrenholta i Lüninga na temat wpływu zmian aktywności Słońca na temperaturę powierzchni Ziemi. W swojej książce przedstawiają jednak także wiele innych myśli, które dyskwalifikują ich jako kompetentnych naukowców.</p>



<p>Podkreślmy więc, że</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>wbrew temu, co twierdzą autorzy, w rekonstrukcji temperatury w ostatnich 1000 lat (tzw. „kiju hokejowym”) nie znaleziono żadnych błędów, które w znaczącym stopniu zmieniały płynące z niej wnioski; bezprecedensowy charakter wzrostu temperatury w ostatnich dekadach potwierdza wiele niezależnych badań prowadzonych różnymi metodami, patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-gwaltowny-wzrost-temperatur-to-efekt-bledu-w-obliczeniach-16">Mit: Gwałtowny wzrost temperatur to efekt błędu w obliczeniach</a>, <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/koniec-holocenu-10">Koniec Holocenu</a>)</li>



<li>tysiąc lat temu Grenlandia NIE była zielona (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-za-czasow-eryka-rudego-grenlandia-byla-zielona-37">Mit: Za czasów Eryka Rudego Grenlandia była zielona</a>)&nbsp;</li>



<li>a Arktyka NIE była wtedy wolna od lodu (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-calkiem-niedawno-zasieg-lodu-arktycznego-byl-znacznie-mniejszy-niz-dzis-105?t=2">Mit: Całkiem niedawno zasięg lodu arktycznego był znacznie mniejszy niż dziś</a>)</li>
</ul>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c6e9d7a46_i-2-16.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 12. Zasięg lodu morskiego w Arktyce na przestrzeni ostatnich 1450 lat, odtworzony na podstawie danych pośrednich, dane wygładzone 40-letnim filtrem (<a href="https://www.skepticalscience.com/Arctic-sea-ice-hockey-stick-melt-unprecedented-in-last-1450-years.html">Kinnard 2011</a>). Zauważmy, że współczesne dane obserwacyjne sięgają roku 2008 i można je w przybliżeniu traktować jako informację o aktualnych warunkach, chociaż w związku z zastosowaną procedurą wygładzania wykresu wartości nie są tak niskie, jak rzeczywiście obserwowane – wcześniejsze, większe zasięgi lodu sprzed 10-20 lat zawyżają średnią, przesłaniając dramatyczne pogorszenie stanu lodu w ostatnich latach.</figcaption></figure>



<ul class="wp-block-list">
<li>Pisanie o spowolnieniu wzrostu poziomu morza w okresie 2005-2011 to klasyczne wybieranie wisienek,</li>
</ul>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c68e20276_sea-level.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 13. Zmiany średniego poziomu morza na podst. pomiarów satelitarnych. Na rysunku zaznaczono okres, o którym autorzy książki „Zimne Słońce” piszą, że wzrost poziomu morza spowolnił. <a href="https://sealevel.colorado.edu/">Źródło</a></figcaption></figure>



<ul class="wp-block-list">
<li>tempo wzrostu poziomu morza w ostatnich dekadach jest bezprecedensowe w perspektywie historycznej (patrz artykuł <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/tysiace-lat-zmian-poziomu-morza-164">Tysiące lat zmian poziomu morza</a>),</li>
</ul>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5814c68c5c5e5_sea-level-change-past-ages.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 14. Zmiany średniego światowego poziomu morza w kolejnych stuleciach naszej ery. Źródło <a href="https://www.climatecentral.org/">Climate Central</a>.</figcaption></figure>



<ul class="wp-block-list">
<li>ocieplenia występujące w okresie przejść między epokami lodowymi i interglacjałami było inicjowane przez zmiany orbity Ziemi, a wzmacniane przez wzrost koncentracji CO<sub>2</sub> (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-to-ocieplenie-powoduje-wzrost-koncentracji-co2-a-nie-na-odwrot-6">Mit: To ocieplenie powoduje wzrost koncentracji CO<sub>2</sub> a nie na odwrót</a>).&nbsp;</li>



<li>&nbsp;…</li>
</ul>



<p>W książce można znaleźć jeszcze dużo więcej mitów klimatycznych. Nie będziemy przytaczać wszystkich – to, co opisaliśmy zupełnie wystarcza, żeby stwierdzić, że ta lektura nie tylko nie pogłębi wiedzy czytelników, ale taką dawką antywiedzy wręcz ją obniży.</p>



<p>Dlaczego Fritz Vahrenholt i Sebastian Lüning napisali książkę, którą <a href="https://www.hoffmann-und-campe.de/">wydali w wydawnictwie specjalizującym się w beletrystyce</a>, a nie recenzowany tekst naukowy? Ponieważ ich tezy nie przeszłyby obronną ręką procesu recenzji, a beletrystyka żadnego procesu recenzji przechodzić nie musi i można w niej umieścić nawet kompletnie błędne tezy. Szkoda tylko dezinformowanych czytelników.</p>



<p>Marcin Popkiewicz, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon Malinowski</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/zimne-slonce-imponujaca-kolekcja-mitow-klimatycznych-197">„Zimne Słońce” &#8211; imponująca kolekcja mitów klimatycznych</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/zimne-slonce-imponujaca-kolekcja-mitow-klimatycznych-197/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pojutrze. Mit wiecznie żywy</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Szymon Malinowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2015 10:30:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<category><![CDATA[klimatyczne bzdury]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość klimatu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy słabnące Słońce sprowadzi na nas nową epokę lodową? Sprawdzamy, skąd wziął się medialny szum na ten temat.</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101">Pojutrze. Mit wiecznie żywy</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Globalne ocieplenie trwa, ale wieści o tym, że aktywność słoneczna słabnie i czeka nas rychłe ochłodzenie klimatu a wręcz &#8211; mała epoka lodowa &#8211; pojawiają się w mediach przynajmniej raz na rok. Naukowczynią często cytowaną w kontekście tych rewelacji jest prof. Valentina Zharkova. W poniższym artykule prof. Szymon Malinowski tłumaczy, czemu spadek natężenia promieniowania słonecznego &#8211; nawet jeśli wystąpi &#8211; nie zdoła znacząco obniżyć temperatury Ziemi. </strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/55ace08530b87_hinode-2006324-lrg-nasa.jpg" alt="Powierzchnia Słońca" title="Powierzchnia Słońca"/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1: Rozbryzgi plazmy na powierzchni Słońca pokazują układ linii pola magnetycznego gwiazdy. Zdjęcie wykonano z użyciem kosmicznego teleskopu na pokładzie japońsko -amerykańsko -brytyjskiego satelity Hinode. Zdjęcie zamieszczamy dzięki uprzejmości Hinode, JAXA/NASA (<a href="https://earthobservatory.nasa.gov/IOTD/view.php?id=7529">źródło</a>).</figcaption></figure>



<p><a href="https://www.fakt.pl/wydarzenia/za-15-lat-ziemie-czeka-globalne-oziebienie,artykuly,558711.html">„Naukowcy: Za 15 lat Słońce przestanie nas grzać”</a> pisze Fakt. Onet zapytuje: <a href="https://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/w-ciagu-15-lat-czeka-nas-mala-epoka-lodowcowa/l90bsl">„W ciągu 15 lat czeka nas mała epoka lodowcowa?</a>” <a href="https://www.fronda.pl/a/bedzie-zimno-nadchodzi-globalne-oziebienie,54004.html">„Będzie zimno. Nadchodzi globalne oziębienie”</a> wieszczy Fronda. TVN Meteo Active donosi: <a href="https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/naukowcy-przygotujmy-sie-na-kolejna-mala-epoke-lodowa,173670,1,0.html">„Naukowcy: przygotujmy się na kolejną małą epokę lodową”</a>. Newsweek i TVP też straszą oziębieniem. Podobne doniesienia przewaliły się przez media brytyjskie i amerykańskie. Skąd te dramatyczne wieści w środku sezonu ogórkowego? Co nowego odkryli naukowcy, że znów napastują znękaną opinie publiczną? Skąd te diametralne zwroty w prognozach klimatu na najbliższe dziesięciolecia? </p>



<p>Prawdę powiedziawszy&#8230; trudno powiedzieć. To znaczy trudno powiedzieć, skąd te hiobowe wieści &#8211; stwierdzenia o tym ze Słońce za kilkanaście lat przestanie nas grzać, o nadchodzącej „Małej Epoce Lodowej”, o globalnym oziębieniu. Jedno jest pewne. Nie od naukowców zajmujących się klimatem czy wpływem aktywności Słońca na klimat. Ten mit pojawia się w mediach dosyć regularnie, pisaliśmy już na naszym portalu o poprzednich jego wcieleniach (<a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-czeka-nas-nowa-epoka-lodowcowa-14">Mit: Czeka nas nowa epoka lodowcowa</a>, <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nadchodzi-globalne-ochlodzenie-77">Mit: Nadchodzi globalne ochłodzenie</a>). </p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-fakt-aktywnosc-sloneczna-spada">Fakt: aktywność słoneczna spada</h2>



<p>Tak to prawda że astrofizycy przewidują, że w najbliższych dziesięcioleciach osłabnie aktywność magnetyczna Słońca. Słabnie ona zresztą od kilkudziesięciu lat.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="/cdn/upload/5644f6209f455_tsi-temperature-corrected.png" alt="wykres przedstawiający dwie linie - czerwoną, unoszącą się, oznaczającą anomalie temperatury i niebieską, wznoszącą się do roku 1960 i dalej opadającą - linię aktywności słonecznej" title="anomalia temeprauty i całkowite promieniowanie słoneczne"/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2: Roczne zmiany globalnych temperatur (cienka jasnoczerwona linia) z 11-letnią średnią ruchomą (gruba linia ciemnoczerwona). Temperatura z <a href="https://data.giss.nasa.gov/gistemp/tabledata/GLB.Ts+dSST.txt">NASA GISS</a>. Roczne Całkowite Napromieniowanie Słoneczne (Total Soral Irradiance &#8211; TSI) (cienka jasnoniebieska linia) z 11-letnią średnią ruchomą (gruba ciemnoniebieska linia). Rekonstrukcja promieniowania na podstawie raportu IPCC (<a href="https://dx.doi.org/10.1029/2010JA015431">Krivova i in., 2010</a>, <a href="https://dx.doi.org/10.1051/0004-6361/201118702">Ball i in., 2012</a>, <a href="https://dx.doi.org/10.1051/0004-6361/201423628">Yeo i in., 2014</a>), <a href="https://lasp.colorado.edu/home/sorce/files/2011/09/TSI_TIM_Reconstruction.txt">poprawione i uzupełnione o najnowsze pomiary</a> z projektu SORCE/TIM przez G. Koppa (<a href="https://www.swsc-journal.org/articles/swsc/abs/2014/01/swsc130036/swsc130036.html">Kopp 2014</a>).</figcaption></figure>



<p>Opublikowano na ten temat wiele artykułów naukowych. Np. <a href="https://dx.doi.org/10.1029/2011GL049811">Lockwood i współautorzy pisali o tym w roku 2011</a>, są na ten temat starsze badania. Skąd więc nagłe, dosłownie mrożące krew w żyłach, odkrycie, które spowodowało lawinę doniesień w mediach, nie tylko polskich? </p>



<p>Otóż w poważnym piśmie naukowym <em>Astrophysical Journal</em> w numerze z listopada ubiegłego, 2014 roku (!!!) ukazał się <a href="https://iopscience.iop.org/0004-637X/795/1/46">artykuł</a> autorstwa Simona J. Shepherda, Sergeja I. Zharkova i Valentiny V. Zharkovej z nową, nieco inną od wcześniejszych, statystyczną predykcją aktywności słonecznej w najbliższych kilkudziesięciu latach. Wyniki, choć zgodne z wcześniejszymi przypuszczeniami o słabnięciu aktywności magnetycznej Słońca nie <a href="https://web.archive.org/web/20231003162151/https://anomaliaklimatyczna.com/2015/07/15/czy-czeka-nas-mala-epoka-lodowa-w-2030-roku/">do końca zgadzają się z najnowszymi obserwacjami aktywności słonecznej</a> przewidując jednak dalszy jej spadek w kolejnych cyklach. </p>



<p>Nie jestem astrofizykiem, nie potrafię kompetentnie przeanalizować i skomentować prezentowanych wyników. Artykuł zwrócił moją uwagę, gdyż w przeciwieństwie do tego co donoszą media, nie mówi niczego o możliwym wpływie tego zjawiska na klimat. Każdy z Państwa, znający język angielski, może to samodzielnie sprawdzić. Skąd więc medialna panika?</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-skad-wniosek-o-ochlodzeniu-zrodlem-valentina-sharkova">Skąd wniosek o ochłodzeniu? Źródłem Valentina Sharkova</h2>



<p>Otóż na stronie brytyjskiego Królewskiego Towarzystwa Astrofizycznego pojawiła się <a href="https://www.ras.org.uk/news-and-press/2680-irregular-heartbeat-of-the-sun-driven-by-double-dynamo">wypowiedź</a> , której autorką jest prof. Valentina Zharkova. Profesor porównała w niej prognozowany przez siebie spadek aktywności magnetycznej Słońca w najbliższych kilkudziesięciu latach z tzw. minimum Maundera, które wystąpiło XVII wieku. Czy coś takiego może spowodować znaczące ochłodzenie, silniejsze niż przyrost temperatury spowodowany globalnym ociepleniem?</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-plamy-na-sloncu">Plamy na Słońcu</h2>



<p>Sprawdźmy co nauka mówi o plamach na Słońcu, aktywności magnetycznej Słońca i jej związku z klimatem. Pierwsze zapisy o obserwacji plam na Słońcu pochodzą z IV w. p.n.e. z Chin. Także starożytni Grecy obserwowali plamy na tarczy słonecznej, choć oczywiście ani jedni ani drudzy nie mieli pojęcia o ich związku z aktywnością magnetyczną naszej gwiazdy.</p>



<p>W czasach nowożytnych obserwujemy powierzchnię Słońca i zliczamy plamy słoneczne od <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Sunspot">1610 roku</a>.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/55ace09aa2ab1_plamy.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3. Liczba plam słonecznych od początku XX wieku (<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Plama_słoneczna">Wikipedia</a>).</figcaption></figure>



<p>Od połowy XIX wieku wiemy że ich liczba i położenie zmieniają się periodycznie w okresie ok. 11 lat. Od początku XX wieku wiemy, że plamy są związane z wirami magnetycznymi na powierzchni atmosfery słonecznej, a okres zmienności magnetycznej Słońca wynosi tak naprawdę 22 lata, bo w każdym kolejnym 11-letnim cyklu biegunowość pola magnetycznego Słońca jest odwrotna. </p>



<p>Wiemy także z obserwacji historycznych, że ta cykliczność zmian jest nieco zmienna (zmienia się długość cykli) i przerywana tzw. minimami aktywności słonecznej, dwa największe z nich to minimum Maundera z lat 1645-1717 oraz późniejsze minimum Daltona z lat ok. 1790-1830. W powszechnej świadomości, dzięki rozpropagowanym kiedyś starym hipotezom, minima uważane są za przyczynę tzw. Małej Epoki Lodowej w Europie – okresem nieco chłodniejszym niż wcześniejsze średniowiecze lub koniec wieku XIX i lata późniejsze.</p>



<p>Jednak dziś dobrze wiadomo, że względnie niskie temperatury w Europie w XVI-XIX wieku miały kilka przyczyn: prócz niższej aktywności Słońca istotną rolę odegrały bardzo silna aktywność wulkaniczna na Islandii (emisja aerozoli powodujących spadek dopływu promieniowania słonecznego nad Europą) oraz zmiany w cyrkulacji termohalinowej oceanów (patrz <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ociepla-sie-bo-wychodzimy-z-malej-epoki-lodowej-42">Mit: Ociepla się, bo wychodzimy z małej epoki lodowej</a>).</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-proba-sil">Próba sił</h2>



<p>Oczywiście, nikt nie podważa że Słońce jest głównym, w praktyce jedynym (inne są pomijalnie małe) źródłem energii naszego systemu klimatycznego. Zmiany w jego działaniu muszą wpływać na klimat. Pisaliśmy na ten temat (<a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/czy-i-dlaczego-klimat-ziemi-sie-zmienia-4">Czy i dlaczego klimat Ziemi się zmienia?</a>, <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-wersja-dla-niewtajemniczonych-54">Globalne ocieplenie – wersja dla niewtajemniczonych</a>). Ale&#8230; czy każda zmiana na Słońcu wpływa na klimat w sposób znaczący? Jak się mają zmiany aktywności słonecznej do obecnej zmiany klimatu? Jakie wymuszenia w systemie klimatycznym wywołują zmiany aktywności magnetycznej Słońca? Jak dopływ energii słonecznej do systemu klimatycznego zależy od aktywności magnetycznej Słońca? Odpowiedzi na te pytania znamy całkiem dobrze.</p>



<p>Popatrzmy najpierw na wymuszania związane z globalnym ociepleniem. Pokazywaliśmy je już wielokrotnie, pokażemy jeszcze raz.</p>



<figure class="wp-block-image"><a href="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5285247af3e2f_os-wy-radiac.png"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/5285247af3e2f_os-wy-radiac.png" alt=""/></a><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 4: Oszacowania wymuszeń radiacyjnych w 2011 roku względem roku 1750 (czarne romby) wraz z niepewnościami. Podane wartości pokazują średnie globalne wymuszanie radiacyjne (RF) w podziale na czynniki. Z prawej strony rysunku umieszczono wartości liczbowe wraz ze poziomem pewności. Wymuszanie powodowane przez zmianę albedo wskutek osadzania się sadzy na śniegu i lodzie jest uwzględnione w wierszu tabeli dotyczącym aerozoli (ciemnoszary fragment paska). Całkowite antropogeniczne wymuszanie radiacyjne jest pokazane dla trzech różnych lat względem 1750 roku. Źródło: <a href="https://www.ipcc.ch/report/ar5/wg1/">V raport IPCC</a>.</figcaption></figure>



<p>Rysunek 4 przedstawia wymuszenie radiacyjne, to znaczy zmiany w strumieniach energii (przepływie energii przez powierzchnię 1m2) na górnej granicy atmosfery &#8211; na granicy systemu klimatycznego w ostatnich 250 latach. Zmiany dodatnie są związane z przyrostem energii termicznej wewnątrz systemu klimatycznego (więcej energii „wpuszczanej” do systemu lub mniej „wypuszczanej” z systemu), zmiany ujemne – z ubytkiem tej energii.</p>



<h3 class="wp-block-heading" id="h-aktywnosc-sloneczna-a-dzialalnosc-czlowieka">Aktywność słoneczna a działalność człowieka</h3>



<p>Jeden z elementów na tym wykresie jest związany ze Słońcem &#8211; zmiany napromieniowania słonecznego czyli strumienia energii słonecznej. Jak widać, jest to najmniejszy słupek na całym wykresie. W okresie od wielkich minimów do początku XXI wieku miał on znacznie mniejszy wpływ na klimat niż czynniki antropogeniczne!</p>



<p>Czy to prawda? To da się łatwo sprawdzić. Najprostsze obliczenia, pokazujące jak zmiany w strumieniach energii wpływają na temperaturę globu omawialiśmy we wpisach: <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70">„Efekt cieplarniany jak to działa”</a> oraz <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pilaster-i-zmolestowany-model-klimatu-79">„Pilaster i zmolestowany model klimatu”</a>. Wyniki tych obliczeń pokazują, że zmiany w stałej słonecznej o 1W/m<sup>2</sup> – takie jakie przynoszą zmiany aktywności magnetycznej słońca w 11-letnich cyklach powodują zmiany średniej temperatury naszej planety o 0,05°C.</p>



<p>Jak dobre są te uproszczone obliczenia? Porównajmy je z wynikami znacznie bardziej skomplikowanych analiz dostępnych w publikacjach naukowych.</p>



<h3 class="wp-block-heading" id="h-historyczne-zmiany-aktywnosci-slonecznej">Historyczne zmiany aktywności słonecznej</h3>



<p>Na początek sprawdźmy jak zmieniała się stała słoneczna w okresie od początku XVII w. do dziś. Pamiętajmy, że bezpośrednie pomiary ilości energii słonecznej docierającej do górnej granicy atmosfery są możliwe (i prowadzone) od czasu, kiedy odpowiednie przyrządy umieszczamy na orbicie. Jednak mamy dwa dodatkowe źródła informacji o tym jak działa Słońce. Pierwsze to obserwacje astronomiczne milionów gwiazd podobnych do naszej, które pokazują że świecą one niezwykle stabilnie. Drugie źródło związane jest z kosmogenicznymi nietrwałymi izotopami węgla <sup>14</sup>C oraz berylu <sup>10</sup>Be produkowanymi przez korpuskularne promieniowanie Słońca ściśle związane z aktywnością słoneczną. Ich koncentracje w próbkach geologicznych pozwalają określić przeszłą aktywność Słońca, a znane związki między aktualną aktywnością i strumieniem energii słonecznej pozwalają rekonstruować historie tego, ile energii Ziemia dostawała od Słońca.</p>



<p>Popatrzmy na zebrane razem rekonstrukcje zmienności stałej słonecznej zaczerpnięte z nowego artykułu Grega Koppa <a href="https://www.swsc-journal.org/articles/swsc/abs/2014/01/swsc130036/swsc130036.html">„An assessment of the solar irradiance record for climate studies”</a> z kwietnia 2014 opublikowanego w <em>Journal of Space Weather and Space Climate</em>.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/55ace7f35560b_historical-tsi.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek. 5. Porównanie najnowszych rekonstrukcji zmienności stałej słonecznej od 1600 roku (<a href="https://www.swsc-journal.org/articles/swsc/abs/2014/01/swsc130036/swsc130036.html">Kopp 2014</a>),</figcaption></figure>



<p>Widać z nich jasno, że przyjęta przez nas zmienność stałej słonecznej o 1W/m<sup>2</sup> w okresie 11-letniego cyklu niewiele różni się od zmiany w okresie od Minimum Maundera do ostatniego maksimum słonecznego w latach 60-tych XX wieku. Wziąwszy największą możliwą zmianę stałej słonecznej jako 3W/m<sup>2</sup> uzyskamy wpływ na temperaturę powierzchni globu wynoszący 0,15°C w okresie 200 lat. Przypominam, że aktualne średnie tempo wzrostu temperatury globu to 0,116°C /10lat (<a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/przerwa-w-ociepleniu-klimatu-bynajmniej-95">Przerwa w ociepleniu klimatu? Bynajmniej</a>).</p>



<h3 class="wp-block-heading" id="h-aktywnosc-sloneczna-w-minimum-maundera">Aktywność słoneczna w minimum Maundera</h3>



<p>Porównajmy teraz nasze szacunki z najnowszą wiedzą, podsumowaną w artykule przeglądowym <a href="https://doi.org/10.1146/annurev-astro-082812-141007">„Solar Irradiance Variability and Climate</a>” autorstwa trójki najwybitniejszych chyba badaczy tego zagadnienia, Samiego Solanki, Natalii Krivovej i Joanny. Haigh w roku 2013 (<a href="https://arxiv.org/abs/1306.2770">tekst tu</a>). Zacytujmy kilka zdań z sekcji 3.2 tego artykułu.</p>



<p>Pierwsze oszacowania zmienności stałej słonecznej [w oryginale Total Solar Irradiance, TSI] w okresie od minimum Maundera, głównie na podstawie porównania Słońca z innymi gwiazdami, wahały się w zakresie 2-16W/m<sup>2.</sup>&#8230;. Te pośrednie oszacowania wykorzystywały założenia których błędy wykazano później&#8230;. Różne empiryczne rekonstrukcje z lat 2000-2012 dają wartości (tej zmienności) w zakresie 1,6-2,1W/m<sup>2</sup>.</p>



<p>Dalej autorzy piszą, że jeszcze nowsze rekonstrukcje, wykorzystujące modele wiążące pole magnetyczne Słońca z liczbą plam wskazują na zmianę o 1,3 W/m<sup>2</sup> (zakres błędu 0,9-1,5W/m<sup>2</sup>).</p>



<p>Podsumowując, wszystkie wiarygodne oszacowania zmiany stałej słonecznej (TSI) od minimum Maundera do ostatniego dostają zakres wartości od 0,8W/m<sup>2</sup> do 3W/m<sup>2</sup>.</p>



<h3 class="wp-block-heading" id="h-slonce-a-temperatura">Słońce a temperatura</h3>



<p>To jeśli idzie o dopływ energii od Słońca. A jak w odpowiedzi zmienia się temperatura powierzchni globu? Autorzy wspomnianego artykułu szacują najbardziej prawdopodobną wartość na 0,07°C (uśredniwszy fluktuacje w cyklu 11-letnim).</p>



<p>Co na to prof. Zharkova, matematyczka? Jak pisze <a href="https://www.washingtonpost.com/news/energy-environment/wp/2015/07/14/no-earth-is-not-heading-toward-a-mini-ice-age/">„Washington Post”</a>, uważa ona że Słońce ma większy wpływ na klimat niż jest to zapisane w udokumentowanej literaturze astrofizycznej, ale nigdy i nigdzie, jak sama przyznaje, nie napisała pracy o wpływie aktywności magnetycznej Słońca na klimat. Po prostu rozmawiając z prasą pomieszała wyniki swoich badań oraz nie popartych wynikami badań hipotez i opinii&#8230;</p>



<p>Morał? To już sprawa każdego z czytelników.</p>



<p>P.S. O całym tym zdarzeniu można poczytać w blogosferze naukowej, m.in. <a href="https://www.skepticalscience.com/no-sun-isnt-going-to-save-us-from-global-warming.html">tu</a>, i <a href="https://web.archive.org/web/20231003162151/https://anomaliaklimatyczna.com/2015/07/15/czy-czeka-nas-mala-epoka-lodowa-w-2030-roku/">tu</a>.</p>



<p>Prof. Szymon Malinowski</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101">Pojutrze. Mit wiecznie żywy</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/pojutrze-mit-wiecznie-zywy-101/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Efekt cieplarniany &#8211;  jak to działa</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Nauki o klimacie]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2015 21:49:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<category><![CDATA[efekt cieplarniany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70/</guid>

					<description><![CDATA[<p>Średnią temperaturą atmosfery rządzi jej bilans energetyczny, w którym istotną rolę odgrywa promieniowanie podczerwone oraz, oczywiście, efekt cieplarniany.</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70">Efekt cieplarniany &#8211;  jak to działa</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wym_taj"><strong>Gdyby nie efekt cieplarniany, średnia temperatura powierzchni Ziemi wynosiłaby minus kilkanaście stopni Celsjusza. Wzrost ilości gazów cieplarnianych w atmosferze prowadzi do spadku jej przezroczystości w podczerwieni i w rezultacie do wzrostu temperatury na powierzchni Ziemi.</strong></p>



<p><strong>Uwaga: Przed zapoznaniem się z artykułem rekomendujemy przeczytanie najpierw wpisu <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-abc/">Efekt cieplarniany ABC</a>.</strong></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="917" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2015/01/pexels-cottonbro-7859790-1024x917.jpg" alt="" class="wp-image-43598" title="Obraz termiczny w podczerwieni" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2015/01/pexels-cottonbro-7859790-1024x917.jpg 1024w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2015/01/pexels-cottonbro-7859790-300x269.jpg 300w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2015/01/pexels-cottonbro-7859790-1536x1376.jpg 1536w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1: Zdjęcie człowieka wykonywane za pomocą kamery na podczerwień. Zdjęcie: cottonbro studio (<a href="https://www.pexels.com/photo/photo-of-a-man-on-an-infrared-camera-7859790/">Pexels</a>).</figcaption></figure>



<p class="wym_tac"></p>



<p class="wym_taj"><strong>Wszystko we wszechświecie promieniuje, a więc wysyła promieniowanie elektromagnetyczne.</strong> Promieniują wszystkie ciała o temperaturze większej niż zero absolutne. Wszechświat, pustka kosmiczna też. Za odkrycie praw rządzących tym promieniowaniem, zwanym promieniowaniem termicznym, przyznano kilka nagród Nobla. Taką nagrodę dostał w roku 1918 Max Planck, który zaobserwował, że promieniujące termicznie ciała wysyłają fotony – kwanty promieniowania elektromagnetycznego &#8211; i opisał to zależnością, zwaną dziś prawem Plancka. Nagrodę Nobla dostali 60 lat później Arno Penzias i Robert Wilson za zmierzenie promieniowania termicznego wszechświata (tzw. promieniowania tła).</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-podstawowy-sposob-wymiany-energii">Podstawowy sposób wymiany energii</h2>



<p class="wym_taj">Promieniowanie elektromagnetyczne to podstawowy sposób wymiany energii: fotony przenikają zarówno przez pustkę kosmosu, jak i przez materię, chyba że materia ta, ze względu na swoja budowę, oddziałuje z nimi i je pochłania. Fotony przynoszą do nas energię Słońca. Ziemia także wysyła w kosmos fotony i w ten sposób się chłodzi.</p>



<p class="wym_taj">Prawo Plancka, a także zgodne z nim (i znane wcześniej) prawa Stefana-Boltzmanna i Wiena mówią, że <strong>całkowita energia promieniowania termicznego rośnie z czwartą potęgą temperatury ciała emitującego to promieniowanie</strong>:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b4442d149b8_efekt-cieplarniany-matematyczny-wzor.png" alt="E= σT^4"/></figure>



<p class="wym_tac">gdzie E jest strumieniem energii mierzonym w W/m<sup>2</sup>, T to temperatura wyrażona w stopniach Kelwina, a σ to stała Stefana-Boltzmanna równa 5,67•10-<sup>11 </sup>W/(m<sup>2</sup>•K<sup>4</sup>). Ponadto w miarę wzrostu temperatury spada dominująca długość fali promieniowania (czyli rośnie jego częstotliwość) .</p>



<p class="wym_taj">Reakcje termojądrowe (zamiana wodoru w hel) rozgrzewają nasze Słońce tak, że zewnętrzne warstwy gwiazdy osiągają temperaturę około 5800K. Emitują one promieniowanie termiczne głównie w świetle widzialnym, które odbierają nasze oczy. Z kolei promieniowanie termiczne niemal wszystkich ciał wokół nas, i całej naszej planety, z powodu niższej temperatury naszego otoczenia (~300K) charakteryzuje się znacznie większą długością fal &#8211; jest to promieniowanie w dalekiej podczerwieni, co możemy stwierdzić na przykład kierując na człowieka czy budynek rejestrującą podczerwień kamerę. <strong>Mówiąc o promieniowaniu słonecznym w języku fizyki atmosfery często skrótowo używamy sformułowania „promieniowanie krótkofalowe”, a o ziemskim „długofalowe”.</strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b4431eab158_ceres-longwave-200809.jpg" alt="Wykres, który przedstawia promieniowanie długofalowe Ziemi - mapa na podstawie pomiarów satelitarnych. Fragmenty, w których promieniowanie jest intensywniejsze są zaznaczone kolorem ciemnoczerwonym, fragmenty, w których jest mniej intensywne są jaśniejsze. Najciemniejsze są obszary: północna Afryka, Półwysep Arabski Afryka Południowo-Wschodnia i Północna Australia. Obszary najjaśniejsze to: Antarktyda, Ameryka Środkowa i Indonezja." title="Promieniowanie długofalowe"/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2: Promieniowanie długofalowe (podczerwone) Ziemi we wrześniu 2008. Ilustrację przygotował Robert Simmon z NASA’s Earth Observatory na podstawie pomiarów satelitarnych w ramach projektu CERES.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading wym_tac" id="h-temperatura-efektywna">Temperatura efektywna</h2>



<p class="wym_taj">Energia promieniowania słonecznego przechodzącego przez jednostkową powierzchnię prostopadłą do promieniowania, znajdującą się w takiej odległości od Słońca, jak Ziemia, nazywa się<strong> stałą słoneczną </strong>(jej wartość to około 1362 W/m<sup>2</sup>). Część promieniowania słonecznego padającego na powierzchnię jest absorbowana, a część odbijana w kosmos (Rysunek 3). Ułamek (stosunek) energii odbitej do przychodzącej to tzw. <strong>albedo planetarne</strong>.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b4466a92929_bilans-radiacyjny.png" alt="Bilans energetyczny Ziemi: promieniowanie słoneczne i ziemskie. Promieniowanie słoneczne jest częściowo pochłaniane przez Ziemię a częściowo przez nią odbijane. "/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3: Bilans radiacyjny powierzchni planety. Żółte strzałki – promieniowanie słoneczne padające na powierzchnię równa przekrojowi planety, częściowo pochłonięte i częściowo odbite przez planetę. Czerwone strzałki promieniowanie termiczne planety emitowane z całej jej powierzchni (zakładamy że planeta obraca się tak, że oświetlana jest jej cała powierzchnia).</figcaption></figure>



<p class="wym_tac"><strong>W stabilnym stanie klimatu</strong> (czyli bez zmian temperatury) <strong>ilość energii zgromadzonej w ziemskim systemie klimatycznym jest stała</strong>, a więc Ziemia wypromieniowuje w kosmos tyle energii, ile pochłania. Jak wiele energii ze Słońca pochłania Ziemia? To prosty rachunek. Gdy oznaczymy promień Ziemi literą R zauważymy, że stanowi ona na drodze promieniowania słonecznego przeszkodę o powierzchni πR<sup>2</sup>. Przy strumieniu energii słonecznej S, całkowita energia słoneczna docierająca do powierzchni wyniesie SπR<sup>2</sup>, z czego przy albedo A planeta pochłonie:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b446f879587_efekt-cieplarniany-matematyczny-wzor2.png" alt="Es = (1-A)SπR^2"/></figure>



<p class="wym_tac">A jak określić ilość energii wypromieniowywanej przez Ziemię? Jeśli planeta obraca się i w cyklu dobowym oświetlana jest cała jej powierzchnia, a dodatkowo cyrkulacje atmosferyczne i oceaniczne rozprowadzają ciepło po całym globie (to oczywiście przybliżenia), promieniowanie termiczne Ziemi emitowane jest z całej powierzchni kuli, która wynosi 4πR<sup>2</sup>. Przyjmijmy, że Ziemia emituje jak ciało doskonale czarne (to nieco mylące określenie i dlatego warto sprawdzić <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciało_doskonale_czarne">co to w języku fizyki znaczy</a>). Jest to niezłe przybliżenie w zakresie temperatur Ziemi, nawet śnieg w tym zakresie długości fal jest doskonale czarny! Zgodnie z <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Stefana-Boltzmanna">prawem Stefana-Boltzmanna</a> nasza planeta o temperaturze emisyjnej T<sub>e</sub> wypromieniowuje w kosmos energię w ilości:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b447a736b75_efekt-cieplarniany-matematyczny-wzor3.png" alt="Ep = 4πR^2σTe^4"/></figure>



<p class="wym_tac">W stanie równowagi energia pochłanianego promieniowania słonecznego S równoważona jest emisją promieniowania termicznego E<sub>P</sub> co daje:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b447fd90760_efekt-cieplarniany-matematyczny-wzor4.png" alt="(1-A)S = 4σTe^4"/></figure>



<p class="wym_tac">skąd łatwo obliczyć że temperatura emisyjna planety wynosi:</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b44847ccf33_efekt-cieplarniany-matematyczny-wzor5.png" alt="Te = ∜S(1-A)/4σ"/></figure>
</div>


<p class="wym_tac"></p>



<p></p>



<p class="wym_taj">Podstawiając wartość stałej słonecznej dla Ziemi S=1361±1 W/m<sup>2</sup> (±1W to górna granica fluktuacji stałej słonecznej w 11 letnim cyklu aktywności a także w dłuższych okresach czasu) oraz średnie albedo Ziemi A=0,3 dostaniemy T<sub>e</sub>=254,62±0,05K. Innymi słowy, patrząc z Kosmosu widzimy naszą planetę jako chłodną (temperatura mniejsza niż -18°C). Tymczasem średnia temperatura na powierzchni Ziemi jest o ponad 33°C wyższa, niż obliczona przez nas temperatura efektywna. Skąd bierze się ta różnica? Odpowiada za nią otoczka gazowa, która oracza powierzchnię naszej planety: atmosfera ziemska.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-efekt-cieplarniany">Efekt cieplarniany</h2>



<p class="wym_taj">Żeby zrozumieć, jak silnie cienka warstwa powietrza nad naszymi głowami wpływa na warunki panujące na powierzchni Ziemi, wystarczy spojrzeć na Księżyc. Nasz satelita otrzymuje od Słońca średnio rzecz biorąc tyle samo energii co nasza planeta i niemal całą ją absorbuje (średnie albedo ok. 0,12), a pomimo to jest na nim zupełnie inaczej, głównie z powodu braku oceanów i atmosfery. Z powodu powolnej rotacji na powierzchni Księżyca występują ogromne różnice temperatur między dniem a nocą, ale tym się tu nie będziemy zajmować. System klimatyczny to nie tylko Słońce i, mimo że Słońce jest w praktyce jedynym źródłem energii w systemie klimatycznym, klimat zależy także od wielu innych czynników.</p>



<p class="wym_taj"><strong>Dla klimatu, a także dla życia na Ziemi, bardzo ważną cechą atmosfery jest to, że jest ona niemal przezroczysta dla promieniowania krótkofalowego (słonecznego) i niemal nieprzezroczysta dla promieniowania termicznego (podczerwonego) w długościach fal wypromieniowywanych przez powierzchnię Ziemi.</strong></p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b449d258c4a_promieniowanie-atmosfera.png" alt="Widmo absorpcji promieniowania w atmosefrze, z podziałem na gazy"/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 4: Promieniowanie krótko- i długofalowe oraz jego transmisja przez atmosferę w rozbiciu na najważniejsze składniki atmosfery pochłaniające promieniowanie i efekty rozpraszania na gazach atmosferycznych. Rysunek: <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:595px-Atmospheric_TransmissionPL.png">Robert Rohde</a>  (licencja <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.pl">CC BY-SA 3.0</a>).</figcaption></figure>



<p class="wym_tac">Za tę ostatnią cechę odpowiadają tzw. „gazy cieplarniane” (para wodna, CO<sub>2</sub>, CH<sub>4</sub> i in.). Jest ich w atmosferze relatywnie niewiele, jednak efekt ich działania jest istotny. Pochłaniają one promieniowanie długofalowe, utrudniając wypromieniowanie energii w kosmos. Zjawisko to nazywa się „efektem cieplarnianym”, a opisał je, badając bilans energetyczny naszej planety i zdając sobie sprawę z istnienia promieniowania długofalowego francuski fizyk Joseph Fourier już w 1824 roku.</p>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-model-szyby">Model szyby</h2>



<p class="wym_taj">Najważniejsze cechy efektu cieplarnianego można zrozumieć, posługując się prostym modelem transferu radiacyjnego przez atmosferę, tzw. „<strong>modelem szyby</strong>” (Rysunek 5). Wyobraźmy sobie, że przykrywamy planetę szklaną szybą, która przepuszcza całe padające ze Słońca promieniowanie krótkofalowe, ale pochłania całe wypromieniowywane przez Ziemię promieniowanie długofalowe i symetrycznie wypromieniowuje je w górę i w dół.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b44aa16808b_schemat-efektu-cieplarnianego.jpg" alt="Efekt cieplarniany: model jednej szyby. "/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 5: Schematyczne przedstawienie efektu cieplarnianego za pomocą tzw. „modelu szyby”.</figcaption></figure>



<p class="wym_tac">Z punktu widzenia obserwatora w kosmosie można zaobserwować dwa strumienie energii: promieniowania słonecznego, pochłanianego przez planetę (E<sub>1</sub>) i promieniowania w podczerwieni emitowanego przez nią (E<sub>2</sub>). W stanie równowagi wartość obydwu strumieni jest taka sama (E<sub>1</sub>=E<sub>2</sub>). „Szyba” emituje identyczne ilości promieniowania w górę i w dół (E<sub>2</sub>=E<sub>3</sub>). Widać ciekawą zależność E<sub>1</sub>=E<sub>2</sub>=E<sub>3</sub>. Do powierzchni Ziemi dociera energia promieniowania słonecznego (E<sub>1</sub>) oraz promieniowania termicznego atmosfery (E<sub>3</sub>). Brak zmian temperatury powierzchni Ziemi oznacza, że wypromieniowywana energia E<sub>4</sub>=E<sub>1</sub>+E<sub>3</sub> = 2E<sub>1</sub>.</p>



<p class="wym_taj">Tak więc powierzchnia Ziemi będzie wypromieniowywać dwukrotnie więcej energii, niż wynosi dopływ energii słonecznej (co odpowiada też energii wypromieniowywanej w kosmos przez „szybę”).</p>



<p class="wym_taj">Obserwator zewnętrzny w kosmosie widzi planetę wypromieniowującą energię z szyby o temperaturze T<sub>E</sub>. Wypromieniowywana z 1 m<sup>2 </sup>energia będzie wynosić (zgodnie z prawem Stefana-Boltzmana) E<sub>2</sub>=σT<sub>E</sub><sup>4</sup>. Z kolei obserwator nad powierzchnią gruntu będzie widział, że grunt o temperaturze TG wypromieniowuje energię E<sup>4</sup>=σT<sub>G</sub><sup>4</sup>.</p>



<p class="wym_taj">Ponieważ E<sub>4</sub>=2E<sub>2</sub>, więc T<sub>G</sub><sup>4</sup> = 2T<sub>E</sub><sup>4</sup>, czyli</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b44cc8d77a6_efekt-cieplarniany-matematyczny-wzor6.png" alt="Tg = ∜2 x Te"/></figure>



<p class="wym_tac">Gdyby atmosfera była jeszcze mniej przepuszczalna dla promieniowania długofalowego, można by ją modelować jako kilka szyb jedna nad drugą. Wtedy temperatura powierzchni wynosiłaby:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b44cce78cbd_efekt-cieplarniany-matematyczny-wzor7.png" alt="Tg = ∜N+1 x Te = ∜N+1 x ∜S(1-A)/4σ"/></figure>



<p class="wym_tac">gdzie N to liczba szyb <em>(to prosty rachunek, zachęcamy do zrobienia rysunku analogicznego do Rysunku 5 i sprawdzenia samemu dla dwóch szyb, pamiętając, żeby ilość energii uciekającej w kosmos z najwyższej szyby była równa ilości energii docierającej ze Słońca</em>). Sytuację odpowiadającą wielu szybom mamy na Wenus, na której warstwa gazów cieplarnianych (głównie dwutlenku węgla) jest wyjątkowo gruba. Z kolei na Marsie „szyba” jest mniej nieprzeźroczysta niż na Ziemi. Ogólnie, na najbliższych nam planetach temperatury efektywne i temperatury powierzchni są w przybliżeniu następujące:</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/54b44dc350a0f_tabela-efekt-c.png" alt=""/></figure>



<p class="wym_tac">Ten przykład dobrze pokazuje, że temperatura na powierzchni planet zależy NIE TYLKO od dopływu energii od Słońca, ale też od albedo (zdolności odbijania przez planetę promieniowania słonecznego) i efektu cieplarnianego (własności „szyby”, czyli składu i struktury atmosfery). Zmiana każdego z tych elementów powoduje zmianę temperatury powierzchni planety.</p>



<p class="wym_taj">Konsekwencje zmian w „przeźroczystości” szyb dla promieniowania termicznego są oczywiste: coraz mniej przeźroczyste szyby – coraz więcej gazów cieplarnianych – oznaczają wzrost temperatury powierzchni planety. I właśnie to zjawisko, zwane globalnym ociepleniem, obserwujemy na powierzchni Ziemi.</p>



<p class="wym_taj">Przedstawiony tu model szyby pozwala łatwo zrozumieć podstawy działania efektu cieplarnianego, jest jednak tylko bardzo uproszczoną ilustracją zachodzących procesów. W rzeczywistości gazy cieplarniane nie tworzą cienkiej warstwy, lecz są rozproszone w atmosferze, nie wypromieniowują też energii jak ciało doskonale czarne, lecz pochłaniają i emitują jedynie fotony o określonych energiach, na różnych wysokościach panują różne temperatury, występuje transport energii przez <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Konwekcja">konwekcję</a>, <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Evapotranspiration">ewapotranspirację</a> itd.</p>



<p class="wym_taj">Bliższy rzeczywistości (choć nie tak prosty pojęciowo i matematycznie) jest obraz uwzględniający te mechanizmy. Ponieważ obecne w atmosferze gazy cieplarniane blokują ucieczkę w kosmos wypromieniowywanej przez powierzchnię Ziemi energii, więc fotony o energiach odpowiadających długościom fal pochłanianych przez gazy cieplarniane są w stanie uciekać w kosmos dopiero z wyższych warstw atmosfery (od wysokości kilku kilometrów). Patrząc z kosmosu widzimy więc przede wszystkim fotony promieniowania podczerwonego pochodzące nie z powierzchni Ziemi, lecz z wyższych warstw atmosfery.</p>



<p class="wym_taj">Jak na pewno pamiętacie ze szkoły, temperatura powietrza na Ziemi spada wraz z wysokością, zależnie od warunków atmosferycznych w tempie 0,6-1°C na 100 m. Temperatura na wysokości kilku kilometrów jest niższa niż na powierzchni Ziemi o około 30°C, odpowiadając temperaturze takiej, jaką miałaby powierzchnia naszej planety, gdyby nie było wokół niej atmosfery z gazami cieplarnianymi.</p>



<p class="wym_taj">W rezultacie temperatura powierzchni jest wyższa o ponad 30°C względem sytuacji, w której wokół Ziemi nie byłoby atmosfery z gazami cieplarnianymi. Gdyby nie efekt cieplarniany, średnia temperatura na powierzchni Ziemi wynosiłaby minus kilkanaście stopni, a nasza planeta byłaby skuta lodem od biegunów aż po równik. Z drugiej strony, wzrost ilości gazów cieplarnianych w atmosferze prowadzi do spadku przezroczystości atmosfery, przez co promieniowanie podczerwone jest w stanie uciekać w kosmos z jeszcze większej wysokości, co (przy spadku temperatury o 0,6-1°C/100 m) przekłada się na wyższą temperaturę powierzchni.</p>



<p class="wym_tar wym_tal wym_taj">Jeśli zainteresowała Cię ta tematyka, polecamy popularnonaukową książkę Davida Archera „<a href="https://lubimyczytac.pl/ksiazka/166585/globalne-ocieplenie-zrozumiec-prognoze">Globalne ocieplenie – zrozumieć prognozę</a>”.</p>



<p class="wym_tar wym_taj">Marcin Popkiewicz, dr Aleksandra Kardaś, prof. Szymon P. Malinowski</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70">Efekt cieplarniany &#8211;  jak to działa</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/efekt-cieplarniany-jak-to-dziala-70/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mit: Globalne ocieplenie wynika z cykli aktywności słonecznej</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/archiwum-faktow-i-mitow/mit-globalne-ocieplenie-wynika-z-cykli-aktywnosci-slonecznej-64</link>
					<comments>https://naukaoklimacie.pl/archiwum-faktow-i-mitow/mit-globalne-ocieplenie-wynika-z-cykli-aktywnosci-slonecznej-64#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Gościnnie dla Nauki o klimacie]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Nov 2013 10:51:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Archiwum faktów i mitów]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność słoneczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://localhost/nok/?p=27498</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zmiany w dopływie energii słonecznej w ramach cykli są zbyt małe, żeby tłumaczyć nimi większe zmiany klimatu.</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/archiwum-faktow-i-mitow/mit-globalne-ocieplenie-wynika-z-cykli-aktywnosci-slonecznej-64">Mit: Globalne ocieplenie wynika z cykli aktywności słonecznej</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="border: 3px solid #67000d; border-radius: 25px; background-color: #fcbba1; " class="ub-styled-box ub-bordered-box wp-block-ub-styled-box" id="ub-styled-box-1865e297-75d8-43b9-bca0-b680a7610dc9">
<p class="has-text-align-center has-background has-regular-font-size" style="background-color:#f3946e" id="ub-styled-box-bordered-content-67661dff-f031-43d8-ac7e-442b990aa2c4"><strong>MIT</strong></p>



<p>&#8222;Długość cykli aktywności słonecznej dowodzi, że to Słońce jest odpowiedzialne za globalny wzrost temperatury.</p>



<p>W 1991 r. Eigil Friis-Christensen i Knud Lassen opublikowali artykuł, w którym dostrzegli „uderzającą korelację” pomiędzy długością cykli aktywności słonecznej (zmieniającą się dla poszczególnych cykli plam słonecznych), a temperaturami powierzchni Ziemi na półkuli północnej w okresie 1860–1990.&#8221; (<a href="https://www.friendsofscience.org/assets/files/documents/Solar%20Cycle%20-%20Friis-Chr_Lassen-.pdf">Friis-Christensen 1991)</a></p>


</div>

<div style="border: 3px solid #000000; border-radius: 25px; background-color: #e2f0d2; " class="ub-styled-box ub-bordered-box wp-block-ub-styled-box" id="ub-styled-box-4316a6f2-c7ae-4622-bb39-943b3d97e4c8">
<p class="has-text-align-center has-background has-regular-font-size" style="background-color:#c7e3b3" id="ub-styled-box-bordered-content-325d9bf1-c3c7-4058-b209-4129d8c16bb5"><strong>STANOWISKO NAUKI</strong></p>



<p>Twierdzenie, że korelacja pomiędzy długością cykli aktywności słonecznej a zmianami temperatury powierzchni Ziemi udowadnia, że to Słońce powoduje globalne ocieplenie, opiera się na pojedynczej publikacji z 1991 roku. </p>



<p>Dalsze badania (również współautora tej publikacji z roku 1991), przynoszą inne wyniki. Zmiany w dopływie energii słonecznej w ramach cykli są zbyt małe, żeby tłumaczyć nimi większe zmiany klimatu. Począwszy od 1975 roku aktywność słoneczna spada, podczas gdy temperatura powierzchni Ziemi szybko rośnie.</p>


</div>


<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="576" src="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2013/11/pexels-pixabay-301599-1024x576.jpg" alt="" class="wp-image-43552" title="Słońce" srcset="https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2013/11/pexels-pixabay-301599-1024x576.jpg 1024w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2013/11/pexels-pixabay-301599-300x169.jpg 300w, https://naukaoklimacie.pl/wp-content/uploads/2013/11/pexels-pixabay-301599-1536x864.jpg 1536w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption class="wp-element-caption">Pixabay/<a href="https://www.pexels.com/photo/sun-301599/">Pexels</a></figcaption></figure>


<div style="background-color: #cfd7de; color: #31708f; border-left-color: #31708f; " class="ub-styled-box ub-notification-box wp-block-ub-styled-box" id="ub-styled-box-5f7321eb-801b-46e2-9fea-a57913c0ff2a">
<p id="ub-styled-box-notification-content-ea75221b-7e77-4c5e-9597-00c592b568fc"><strong>UWAGA: </strong>Ten artykuł został opublikowany w roku 2013 i nie był aktualizowany. Nowsze dane o aktywności słonecznej znajdziesz w artykule <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-jest-powodowane-wzrostem-aktywnosci-slonecznej-3">Mit: Globalne ocieplenie jest powodowane wzrostem aktywności słonecznej</a> i innych.</p>


</div>


<p>Długość cyklu słonecznego jest praktycznym wskaźnikiem długookresowych zmian aktywności Słońca. Kiedy jest cieplejsze, cykle słoneczne są krótsze. Kiedy występuje długookresowy trend ochładzania Słońca, cykle się wydłużają. W swojej analizie z 1991 roku Friis-Christensen i Lassen uśrednili w specyficzny sposób dane dotyczące długości cykli aktywności słonecznej i porównali je z temperaturami na półkuli północnej (<a href="https://www.friendsofscience.org/assets/files/documents/Solar%20Cycle%20-%20Friis-Chr_Lassen-.pdf">Friis-Christensen 1991</a>). Według autorów ścisła korelacja między długością cykli słonecznych a temperaturami na przestrzeni ostatnich 130 lat dowodzi bezpośredniego wpływu aktywności słonecznej na klimat.</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="/cdn/upload/5278db369f5d7_solar-d-cykle.png" alt="Długość cyklu aktywności słonecznej " title="Długość cyklu aktywności słonecznej "/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 1. Długość cyklu aktywności słonecznej (niebieska linia z plusami) i temperatura na półkuli północnej (czerwona linia z gwiazdkami).</figcaption></figure>



<p>Jednak dane dotyczące cykli aktywności słonecznej z Rysunku 1 nie są wewnętrznie spójne. Pierwsze 20 punktów wykresu wygładzono przy użyciu tak zwanej średniej ruchomej (to znaczy, że widoczne na wykresie wartości są właściwie średnimi wartościami pomiarów dla kilku kolejnych punktów). Za to ostatnie 4 punkty (oznaczone liczbami od 1 do 4) nie zostały zmodyfikowane w ten sposób. Punkty 1 i 2 zmodyfikowano tylko częściowo. Punktów 3 i 4 nie zmodyfikowano w ogóle. To tak, jakby połączyć dwa odrębne zestawy danych. Jeżeli ostatnie punkty serii wygładzi się prawidłowo, używając najnowszych danych, okazuje się, że długość cyklu aktywności słonecznej po 1980 wcale nie spada (<a href="https://dx.doi.org/10.1016/S1364-6826(03)00041-5">Laut 2003</a> [<a href="https://stephenschneider.stanford.edu/Publications/PDF_Papers/Laut2003.pdf">wersja pełna</a>]).</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="/cdn/upload/5278db075b5ac_s-cycl-rl.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 2: Po lewej: Oryginalny wykres dotyczący długości cykli słonecznych z pracy <a href="https://www.friendsofscience.org/assets/files/documents/Solar%20Cycle%20-%20Friis-Chr_Lassen-.pdf">Friis-Christensen 1991</a>. Dwa ostatnie punkty, 3 i 4, są wynikiem błędów obliczeniowych. Po prawej: Wykres zaktualizowany za pomocą danych z publikacji Thejll 2000.</figcaption></figure>



<h2 class="wp-block-heading" id="h-autorskie-sprostowanie">Autorskie sprostowanie</h2>



<p>W roku 1999 jeden z autorów oryginalnej pracy z 1991 zaktualizował analizę o najświeższe dane (<a href="https://doi.org/10.1016/S1364-6826(00)00104-8">Thejll i Lassen, 1999</a>). Stwierdził, że długość cykli słonecznych nie koreluje z trendem globalnego ocieplenia minionych dekad: „mniej więcej od roku 1991 wymuszenie słoneczne obliczone na podstawie modelu długości cykli słonecznych nie determinuje długookresowej zmienności temperatur powierzchni Ziemi na półkuli północnej.”</p>



<figure class="wp-block-image"><img decoding="async" src="/cdn/upload/5278db3f239a4_t-scycle.png" alt=""/><figcaption class="wp-element-caption">Rysunek 3: Górna część to porównanie mierzonych temperatur powierzchni na północnej półkuli Ziemi (krzyżyki) z temperaturami wynikającymi z modelu cykli aktywności słonecznej (pełne koła). Dolna część ilustruje różnicę między obiema krzywymi. Warto zwrócić uwagę, że od połowy lat 70 linie rozbiegają się – cykle przestają się skracać, lecz temperatura rośnie do rekordowych poziomów (<a href="https://dx.doi.org/10.1016/S1364-6826(00)00104-8">Thejll i Lassen, 1999</a>).</figcaption></figure>



<p>Powyższy wniosek potwierdza szereg prac, takich jak np.:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><a href="https://dx.doi.org/10.1038/360328a0">Kelly i Wigley, 1992</a> – autorzy artykułu modelują, jak na klimat wpływa kombinacja gazów cieplarnianych i aktywności słonecznej, a wyniki porównują z zaobserwowanymi temperaturami. Wnioskują, że<em> „nawet przy optymalizacji wymuszenia słonecznego (w celu osiągnięcia jak najdokładniejszej zgodności ze zmianami temperatury) większość ocieplenia ostatnich lat należy przypisać działaniu gazów cieplarnianych”</em>.</li>



<li><a href="https://doi.org/10.1016/S1364-6826(98)00155-2">Laut i Gundermann, 1998</a> analizują okres 1579–1987 i dochodzi do wniosku, że analiza <em>„tezy, że to Słońce odpowiada za ocieplenie, zamiast przeczyć teorii antropogenicznych zmian klimatu – zdaje się ją potwierdzać”</em>.</li>



<li><a href="https://dx.doi.org/10.1029/1999GL900578">Damon i Peristykh, 1999</a> – w tej pracy wykorzystano dane sprzed epoki przemysłowej i oszacowano, że korelacji pomiędzy długością cykli aktywności słonecznej a temperaturą można przypisać około 25% globalnego ocieplenia do 1980 roku i 15% do roku 1997.</li>



<li><a href="https://dx.doi.org/10.1029/2005GL023621">Benestad 2005</a> – w artykule przeglądowym na temat oszacowań długości cykli słonecznych ta podsumowuje stan wiedzy na ten temat: <em>„Spekulowano na temat wpływu długości cykli aktywności słonecznej na ziemski klimat, jednak analiza pokazuje, że długości cykli aktywności słonecznej nie koreluje się ze średnią globalną temperaturą przy powierzchni Ziemi. Dalsze porównania, uwzględniające miesięczną liczbę plam słonecznych, promieniowanie kosmiczne i strumień radiowy na długości fali 10,7 cm od 1950 roku nie wykazują systematycznego trendu w aktywności słonecznej, który wyjaśniałby ostatni okres globalnego ocieplenia.”<br></em></li>
</ul>



<p>Twierdzenie, że długość cykli aktywności słonecznej odpowiada za globalne ocieplenie jest oparte na pojedynczej analizie, opublikowanej ponad 20 lat temu. Dalsze badania, w tym badania współautora rzeczonej publikacji z 1991 roku, przynoszą nie potwierdzają wyniku tej analizy. Długość cykli aktywności słonecznej (pośrednia informacja o aktywności słonecznej) wskazuje, że, począwszy od 1975 roku, Słońce w bardzo niewielkim stopniu przyczyniało się do globalnego ocieplenia. Podkreślanie wcześniejszej korelacji pomiędzy aktywnością słoneczną a temperaturą Ziemi jedynie uwypukla fakt, że korelacja ta w ostatnich dekadach znikła. Co więcej, bezpośrednie pomiary aktywności słonecznej wskazują, <a href="https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-globalne-ocieplenie-jest-powodowane-wzrostem-aktywnosci-slonecznej-3">że w ostatnich dziesięcioleciach Słońce nieco słabiej ogrzewa nasza planetę, podczas gdy równocześnie globalne temperatury cały czas rosną</a>.</p>



<p><a href="https://www.skepticalscience.com/solar-cycle-length.htm">Skeptical Science</a>, tłumaczenie Marcin Popkiewicz, konsultacja merytoryczna: prof. Szymon P. Malinowski</p>
<p>The post <a href="https://naukaoklimacie.pl/archiwum-faktow-i-mitow/mit-globalne-ocieplenie-wynika-z-cykli-aktywnosci-slonecznej-64">Mit: Globalne ocieplenie wynika z cykli aktywności słonecznej</a> appeared first on <a href="https://naukaoklimacie.pl">Nauka o klimacie | naukaoklimacie.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://naukaoklimacie.pl/archiwum-faktow-i-mitow/mit-globalne-ocieplenie-wynika-z-cykli-aktywnosci-slonecznej-64/feed</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
