Ze średnią temperaturą o 1,1-1,2°C wyższą niż w czasach przedprzemysłowych, rok 2021 wylądował w czołówce rankingu najgorętszych lat w historii pomiarów. Przedstawiamy krótkie temperaturowe podsumowanie 2021 r.

Zdjęcie termometru zaokiennego pokazującego temperaturę 31°C w cieniu.
Ilustracja 1: Temperatury powyżej 30°C stały się letnią normą nawet w Polsce. Zdjęcie: A. Kardaś

Za nami kolejny rok, który uplasował się na czele rankingu najgorętszych lat w historii pomiarów. Według podsumowania na stronie europejskiego Copernicus Climate Change Service, znalazł się on na piątym miejscu, wyprzedzając 2015 i 2018. Według tego podsumowania pierwsza czwórka to kolejno 2016, 2020, 2019 i 2017. Anomalia temperatury (odchylenie od średniej wieloletniej) wyniosła 0,28°C względem średniej z lat 1991-2020 oraz 1,1-1,2°C względem czasów przedprzemysłowych (1850-1900).

Wykres: globalna średnia temperatura powierzchni Ziemi
Ilustracja 2: Średnie roczne anomalie globalnej temperatury powietrza na wysokości dwóch metrów. Szacowana zmiana od okresu przedindustrialnego (oś po lewej) i względem lat 1991-2020 (oś po prawej stronie) według różnych zestawów danych: ERA5 (ECMWF, C3S); GISTEMPv4 (NASA); HadCRUT5 (Met Office Hadley Centre); NOAAGlobalTempv5 (NOAA), JRA-55 (JMA); i Berkeley Earth. Źródło: Copernicus Climate Change Service/ECMWF.

Powyżej przedstawiamy wykres anomalii temperatury od lat 70. opracowany przez Copernicus Climate Change Service. Doniesienia innych zespołów analizujących średnią temperaturę powierzchni Ziemi dla 2021 nie są jeszcze uwzględnione, ponieważ są dopiero stopniowo ogłaszane. Mogą się one w niewielkim stopniu różnić od ustaleń Copernicus Climate Change Service, bo każda grupa używa nieco innych metod. Wiadomo już jednak, że według podsumowań NASA i NOAA rok 2021 wylądował na szóstym miejscu rankingu. 

Gorące lato 2021

Lato 2021 przyniosło spektakularne upały w różnych częściach świata. W czerwcu rozbudowany wyż atmosferyczny rozgościł się na dłuższy czas nad zachodnią częścią Ameryki Północnej. Okres stabilnej, słonecznej pogody przerodził się w rekordową falę upałów. W wielu miastach zarejestrowano temperatury powyżej 40°C, a w miejscowości Lytton padł kanadyjski rekord: 49,6°C (do niedawna najwyższa temperatura zanotowana w tym kraju wynosiła 45°C). Jak pokazała analiza zespołu World Weather Attribution, wystąpienie tak wysokich temperatur w tym regionie byłoby praktycznie niemożliwe, gdyby nie spowodowana przez człowieka zmiana klimatu. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule Rekordowa fala upałów w Kanadzie i USA).

Zdjęcie satelitarne pokazujące pożary w Hiszpanii, widać wysuszoną powierzchnię Ziemi, cienki pas pożarów, unoszące się w atmosferze obłoki dymu.
Ilustracja 3: Satelitarne zdjęcie pożarów w Hiszpanii, 15 sierpnia 2021. Jaskrawe kolory pomarańczowy i żółty oznaczają obszary objęte ogniem (zaznaczono je na podstawie satelitarnego pomiaru temperatury). Źródło: NASA’s Earth Observatory

W Europie lato 2021 było najgorętszym w historii pomiarów, ze średnią temperaturą o blisko 1°C powyżej średniej z lat 1991-2020. Według analizy brytyjskiego Met Office również to zjawisko byłoby niezwykle mało prawdopodobne, gdyby nie globalne ocieplenie. Lato szczególne dało się we znaki mieszkańcom Grecji, Hiszpanii i Włoch. Na Sycylii prawdopodobnie pobity został europejski rekord temperatury: 48,8°C (0,8°C powyżej poprzedniego). Nie jest on jeszcze zatwierdzony przez Światową Organizację Meteorologiczną. 

Zmiana okresu referencyjnego

Kiedy przedstawiamy informacje na temat klimatu, najczęściej interesuje nas zmiana poszczególnych parametrów (na przykład temperatury czy sum opadów) względem epoki przedprzemysłowej. Sprawdzamy wtedy różnicę pomiędzy aktualnymi wartościami a średnimi z lat 1850-1900. Jeśli nie mamy tak starych danych – np. w przypadku satelitarnych pomiarów zasięgu lodu morskiego – jako okres referencyjny (okres odniesienia) przyjmujemy zwykle pierwsze dekady, dla których dane istnieją (np. 1981-2010). 

Jednak w przypadku analiz bieżącej pogody jest trochę inaczej. Z praktycznego punktu widzenia interesuje nas raczej, czy konkretny rok, miesiąc, dzień jest w normie, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni i przygotowani, czy też bardzo od niej odbiega (np. jest wyjątkowo gorący albo śnieżny). Według wytycznych Światowej Organizacji Meteorologicznych, aktualną normę wyznacza średnia z ostatniego „okrągłego trzydziestolecia”. W ostatnim roku nastąpiła w związku z tym zmiana okresu odniesienia z 1981-2010 na 1991-2020.

Mapy: anomalie średniej temperatury rocznej w Europie w roku 2021 względem okresu 1981-2010 (głównie wartości dodatnie) oraz 1991-2020 (wartości dodatnie i ujemne, zależnie od regionu).
Ilustracja 4: Anomalia średniej temperatury rocznej w Europie w roku 2021 względem okresu 1981-2010 (po lewej) i 1991-2020 (po prawej). Dane pochodzą z reanalizy ERA5 (Copernicus Climate Change Service/ECMWF). Źródło: Copernicus Climate Change Service/ECMWF

Taka zmiana oznacza, że anomalie temperatury podawane w aktualnych komunikatach Światowej Organizacji Meteorologicznej, IMGW-PIB czy Copernicus Climate Change Service mogą na pierwszy rzut oka robić na nas mniejsze wrażenie niż te podawane w poprzednich latach. Wszystko dlatego, że średnia temperatura powierzchni Ziemi wzrosła i żeby policzyć anomalię (odchylenie od średniej) odejmujemy teraz od bieżących wartości większą liczbę. Jak widać na mapach powyżej, średnia temperatura w ubiegłym roku w Polsce była nieco poniżej średniej z lat 1991-2020 ale powyżej tej z lat 1981-2010. 

Warto nadmienić, że jeszcze kilka dekad temu wydawało się, że okres, na podstawie którego określa się klimatyczne normy, wystarczy zmieniać co 30 lat. Aktualnie jednak zmiana klimatu zachodzi na tyle szybko, że Światowa Organizacja Meteorologiczna rekomenduje aktualizacje co dekadę. 

Więcej o okresach referencyjnych i ich wyborze przeczytasz w tekście Co to właściwie jest anomalia?

Aleksandra Kardaś 

Opublikowano: 17 stycznia 2022

Zasady komentowania na Nauka o klimacie

Nasza strona służy popularyzacji nauki. Chętnie odpowiadamy na pytania, ale nie akceptujemy spamu i dezinformacji.