napis: klimatyczna bzdura roku

Rok 2014 dobiega powoli końca. Zaznaczył się szeregiem rekordów klimatycznych, w tym m.in.:

  • Emisje ze spalania paliw kopalnych i produkcji cementu przekroczyły poziom 10 GtC
  • Średnie miesięczne stężenie dwutlenku węgla w atmosferze na wiele miesięcy w obserwatorium Mauna Loa przekroczyło niespotykany od wielu milionów lat poziom 400 ppm
    (przy utrzymaniu się dotychczasowych trendów średnia światowa osiągnie
    ten poziom na pewien czas w przyszłym roku, a średnia roczna przekroczy
    go w roku 2016).
  • Pomimo niskiej aktywności słonecznej i braku podnoszącego temperaturę powierzchni planety zjawiska El Niño, rok 2014 najprawdopodobniej ustanowi nowy rekord temperatury powierzchni Ziemi.
  • O
    takich niuansach jak rekordowo wysoka kwasowość oceanów, coraz szybciej
    rosnący poziom morza, rekordowe stężenia metanu i tlenków azotu czy
    wykazanie (?), że znaczna część lądolodu Antarktydy Zachodniej
    przekroczyła już punkt krytyczny, za którym rozpad jest już
    niepowstrzymany.

Pomimo pełnej zgodności
liczących się w świecie instytucji i zespołów naukowych zajmujących
się badaniami klimatu oraz przytłaczających dowodów naukowych
potwierdzających, że dominującym czynnikiem odpowiedzialnym za globalne
ocieplenie jest antropogeniczna emisja gazów cieplarnianych wielu
Polaków wciąż żyje w klimatycznym Matrixie, nie tylko odrzucając
stanowisko nauki, lecz wręcz dumnie obnosząc się ze swoją niewiedzą w
mediach.

Co bardziej żenujące wystąpienia
odnotowaliśmy na łamach naszego portalu, a teraz chcieliśmy poprosić Was
o opinię, komu w konkursie na „Klimatyczną Bzdurę Roku” powinna
przypaść palma pierwszeństwa. Konkurencja jest (niestety) bardzo mocna, a
wśród kandydatów (w kolejności chronologicznej) na wniosek redakcji i czytelników znaleźli się:

1. Mariusz Max Kolonko, który w filmowym felietonie dla Superstacji stwierdził, że

Nie ma globalnego ocieplenia, jest globalne oziębienie i potrwać ma ono jeszcze do końca tej dekady.

Jak wie każdy czytelnik Nauki o klimacie, jest to po prostu nieprawdą.
Na poparcie swojej tezy przywołał malownicze świadectwa wyjątkowo
mroźnej zimy, jaka zaatakowała Stany Zjednoczone (czemu to chybiony
przykład, przeczytasz tutaj) oraz tradycyjne już odwołanie do rzekomej odbudowy arktycznej czapy lodowej po 2012 roku (więcej na ten temat).

2. Zbigniew Walczak, wójt gminy Jarocin, który wyróżnił się wyłączeniem terenu swojej gminy spod działania praw fizyki, stwierdzając:

Ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna, że na terenie Państwa Jarocin nie występuje zjawisko globalnego ocieplenia.

i uzasadniając to bardzo interesującą argumentacją, z którą można zapoznać się tutaj.

3. Tomasz Teluk, politolog i publicysta z Instytutu Globalizacji nadal prowadzi „narodową debatę kwestionującą badania naukowe związane z globalnym ociepleniem” (za co swego czasu otrzymał nagrodę Temple Freedom Award), tym razem pisząc na łamach „Egzorcysty”:

Analiza danych naukowych nie wykazuje żadnego logicznego związku między
stężeniem dwutlenku węgla w atmosferze a wzrostem temperatur (w
przeszłości występowało znacznie wyższe stężenie), a także między
stężeniem tego gazu a działalnością człowieka.

Twierdzenia te faktycznie podważają wyniki badań naukowych – między innymi znany od ponad stu lat logiczny związek pomiędzy koncentracjami gazów cieplarnianych a średnią temperaturą powierzchni Ziemi oraz dobrze udowodniony związek pomiędzy antropogeniczną emisją dwutlenku węgla i wzrostem jego zawartości w atmosferze. A jeśli chcecie poczytać o czasach, kiedy koncentracje CO2 w atmosferze bywały większe niż dziś, to mamy na ten temat osobny artykuł.

4. Otylia Jędrzejczak,
kandydatka do Parlamentu Europejskiego, która w programie „Polityka
przy kawie” zadeklarowała, że „ma wiedzę” na temat zmiany klimatu i
postanowień o ograniczeniach emisji gazów cieplarnianych, ale zaraz
potem stwierdziła:

Nawet klimatolodzy nie są do końca zgodni w tym, że jakby dwutlenek
węgla, który się wydziela [w wyniku spalania węgla – przyp. red.], ma na pewno (…)
zły wpływ na klimat. Tutaj jakby oni się miedzy sobą kłócą.

Ja
z pewnością wie każdy czytelnik Nauki o klimacie, chociaż w nauce
zdarzają się spory, to dawno już nie dotyczą one tak podstawowych faktów
jak zmiana klimatu i jej związek z nadmiarem dwutlenku węgla w atmosferze. O ogólnym konsensusie w tej kwestii przeczytać można w naszym artykule.

5. Janusz Korwin-Mikke,
szef Kongresu Nowej Prawicy i świeżo upieczony europarlamentarzysta,
któremu tak bardzo nie podoba się kwestia zmiany klimatu i jej
przeciwdziałania, że poświęcił jej swoje pierwsze wystąpienie w
parlamencie europejskim. Nam szczególnie spodobała się jego wypowiedź w
programie „Kropka nad i”:

Rozumiem, że w IX w. to
najazd Arabów na Hiszpanię spowodował globalne ocieplenie bo… ten… konie
krzesały kopytami iskry, tak? No bzdura kompletna. Potem było globalne
oziębienie i Bałtyk zamarzał jak Pani wie w XV-XVI wieku. Szwedzi szli
na Polskę przez Bałtyk, a potem w XVIII wieku zaczęło się globalne
ocieplenie, które potrwa jeszcze 200 lat.

Wartość merytoryczną argumentów, którymi uzasadnia swoje stanowisko, przedyskutowaliśmy tutaj.

6. Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) – think tank Leszka Balcerowicza za zupełnie niezgodne ze stanem wiedzy naukowej stwierdzenie, że

wzrost
średniej temperatury Ziemi i poziomu dwutlenku węgla w atmosferze jest
wynikiem naturalnych procesów, zachodzących co ok. 25 tys. lat.

W
zasadzie bezpośrednio zasłużonymi w propagowaniu antynaukowych poglądów
na temat zmiany klimatu są autorzy pracy (Anna Czepiel i Liwiusz
Wojciechowski), ale ponieważ do nagłaśniania swoich poglądów
wykorzystują autorytet FOR (bez tego ich opinie dołączyłyby do tysięcy
zaginionych w odmętach Internetu blogonotek), więc uważamy, że FOR
należy się miejsce w konkursie. Więcej.

7. Rafał Ziemkiewicz,
który w swojej wypowiedzi na forum Interii dokonał rzeczy wybitnej, w
dwóch zdaniach upychając trzy poważne błędy merytoryczne, przy okazji
oskarżając naukowców o przekręty i ideologiczną hucpę:

Dwutlenek
węgla odpowiada tylko za 3 proc. całego efektu cieplarnianego w skali
globu. Cała sztuczna jego produkcja przez człowiek to zaledwie jeden
procent naturalnej – wytwarza ten gaz głównie przyroda; jeden wybuch
wulkanu wyrzuca go do atmosfery tyle, ile ludzka gospodarka przez kilka
lat, a rocznie wybuchów wulkanów mamy około czterdziestu.


prosi się o zacytowanie Pisma Świętego, które mówi: ”Czemu to widzisz
drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” Więcej.

8. Ireneusz Jabłoński
z Centrum Adama Smitha, który zaserwował spektakularny koktajl
dezinformacji, w kilkuzdaniowej wypowiedzi zalewając antenę całym stadem
mitów klimatycznych, z których najciekawszym (acz nie jedynym) było
jego autorskie odkrycie, że

Cywilizacja ma minimalny wpływ na zmiany klimatyczne, te są cykliczne i mierzone w 200 latach.

Więcej.

9. Krzysztof Rybiński, który postanowił jednym zdaniem wysadzić w powietrze cały gmach budowanej od pokoleń fizyki, stwierdzając, że

Walka
z ociepleniem zamieniła się wręcz w religię. (…). Za parę lat okaże się
jednak, że badania, na których oparto te założenia, są nieaktualne.

Pokazuje
to, że choć profesor Rybiński, ma rozległą wiedzę w obszarze ekonomii,
to niestety ma słabe rozeznanie w zakresie nauk
matematyczno-przyrodniczych. Jeśli naukowy opis zmiany klimatu i jej
przyczyn jest nieprawdziwy, to to samo dotyczy większości naszej wiedzy
naukowej. Więcej.

10. Zbigniew Ziobro, Prezes Solidarnej Polski, za wypowiedzianą na konferencji prasowej wyjątkowo urzekającą myśl, że

Dwutlenek węgla nie może być szkodliwy, skoro spożywamy go w napojach gazowanych.

Nie
wiemy, co przed konferencją pił poseł Ziobro, ale mamy wątpliwości, czy
były to jedynie napoje gazowane. Być może konferencja odbywała się w
pomieszczeniu z podwyższonym stężeniem dwutlenku węgla, co jak pokazują
wyniki badań, prowadzi do spadku zdolności intelektualnych
przebywających w takim pomieszczeniu ludzi. Więcej.

Jak głosować?

Masz już swojego faworyta? Przejdź na stronę Klimatyczna bzdura roku 2014 i oddaj na niego swój głos! Jeśli do głosu dodasz uzasadnienie, weźmiesz udział w konkursie, w którym nagrodą główną jest czytnik książek elektronicznych Kindle. Nie zapomnij zachęcić znajomych do poparcia wybranej kandydatury!