<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Profesor Węsławski: „Zmiany dotkną przede wszystkim cywilizowanego świata. Przyroda sobie poradzi”	</title>
	<atom:link href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Jun 2025 13:04:32 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Mateusz Ciechanowski		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi#comment-4161</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mateusz Ciechanowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Mar 2024 02:49:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=32347#comment-4161</guid>

					<description><![CDATA[Ja się z Marcinem nie zgodzę, co to znaczy &quot;natura poradzi sobie&quot;? Owszem poradzi tak jak podczas wielkiego wymierania permskiego albo na granicy K/Pg. Całkowite i praktycznie nagłe (w geologicznej skali czasu) wymarcie tysięcy gatunków i koniec całych linii rodowych (kladów), istniejących od dziesiątków i setek milionów lat. Dla mnie jako przyrodnika to powód większej troski, niż los tej całej, pożal się Boże, cywilizacji. Akurat tak plastyczny ekologicznie gatunek jak człowiek pewnie przetrwa. Tak, ewolucja będzie trwała dalej, różnorodność biologiczna będzie odbudowywać się po tej katastrofie, ale co stracimy, to stracimy, extinction is forever. Co więcej, akurat to wielkie wymieranie uderza w okresie o NAJWIĘKSZEJ różnorodności biologicznej w całej geologicznej historii Ziemi, więc w liczbach bezwzględnych straty również mogą być największe, nawet jeśli procentowo nie będą aż tak imponujące jak w dwóch poprzednich.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja się z Marcinem nie zgodzę, co to znaczy &#8222;natura poradzi sobie&#8221;? Owszem poradzi tak jak podczas wielkiego wymierania permskiego albo na granicy K/Pg. Całkowite i praktycznie nagłe (w geologicznej skali czasu) wymarcie tysięcy gatunków i koniec całych linii rodowych (kladów), istniejących od dziesiątków i setek milionów lat. Dla mnie jako przyrodnika to powód większej troski, niż los tej całej, pożal się Boże, cywilizacji. Akurat tak plastyczny ekologicznie gatunek jak człowiek pewnie przetrwa. Tak, ewolucja będzie trwała dalej, różnorodność biologiczna będzie odbudowywać się po tej katastrofie, ale co stracimy, to stracimy, extinction is forever. Co więcej, akurat to wielkie wymieranie uderza w okresie o NAJWIĘKSZEJ różnorodności biologicznej w całej geologicznej historii Ziemi, więc w liczbach bezwzględnych straty również mogą być największe, nawet jeśli procentowo nie będą aż tak imponujące jak w dwóch poprzednich.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Azbest Junior		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi#comment-1763</link>

		<dc:creator><![CDATA[Azbest Junior]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Sep 2022 20:34:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=32347#comment-1763</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi#comment-1732&quot;&gt;Leo Morgan&lt;/a&gt;.

Ha.
Właśnie.
Tylko,ze juz jest po zawodach.nie ma szans na przetrwanie naszej cywilizacji.
Kazdy chce wiecej i wiecej.kazdy chce wakacji,nowej fury,nowej chaty,domku za miastem.itp,itd.
Wszystko jest oparte o konsumpcje.wszystko.wszedzie.na calym swiecie.
Te miliardy biedakow chca zyc jak my,co im powiesz?
Nie kupuj tego i owego?
Tez chca robic zakupy w necie,tez chca zmieniac telefony i samochody.
I tak dalej i tak dalej.
Moze zaproponuj KORPORACJOM by obnizyly sprzedaz/produkcje?
Czujesz to?
Jestes ze mna?
Jest pozamiatane stary.
A to czy Ty nie jesz miesa,czy Ty jezdzisz na rowerze,czy Ty nie latasz na Bahamy na wakacje to pikuś.
Bo jak wyzej pisalem KORPORACJE sprzedadza(bo musza!)w/w produkty komus innemu.
Naprawde nie ma szans dla nas.zakladam,ze zostalo nam max 100 lat wzglednego spokoju.mnie i Ciebie juz nie bedzie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi#comment-1732">Leo Morgan</a>.</p>
<p>Ha.<br />
Właśnie.<br />
Tylko,ze juz jest po zawodach.nie ma szans na przetrwanie naszej cywilizacji.<br />
Kazdy chce wiecej i wiecej.kazdy chce wakacji,nowej fury,nowej chaty,domku za miastem.itp,itd.<br />
Wszystko jest oparte o konsumpcje.wszystko.wszedzie.na calym swiecie.<br />
Te miliardy biedakow chca zyc jak my,co im powiesz?<br />
Nie kupuj tego i owego?<br />
Tez chca robic zakupy w necie,tez chca zmieniac telefony i samochody.<br />
I tak dalej i tak dalej.<br />
Moze zaproponuj KORPORACJOM by obnizyly sprzedaz/produkcje?<br />
Czujesz to?<br />
Jestes ze mna?<br />
Jest pozamiatane stary.<br />
A to czy Ty nie jesz miesa,czy Ty jezdzisz na rowerze,czy Ty nie latasz na Bahamy na wakacje to pikuś.<br />
Bo jak wyzej pisalem KORPORACJE sprzedadza(bo musza!)w/w produkty komus innemu.<br />
Naprawde nie ma szans dla nas.zakladam,ze zostalo nam max 100 lat wzglednego spokoju.mnie i Ciebie juz nie bedzie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Leo Morgan		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi#comment-1732</link>

		<dc:creator><![CDATA[Leo Morgan]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2022 13:18:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=32347#comment-1732</guid>

					<description><![CDATA[Wysłuchałem właśnie Pana wypowiedzi w Tok.fm dotyczącej Bałtyku. Zacznę od tego, że nie ma Pan szczęścia do lidów, bo gdy zobaczyłem: &quot;Jak ktoś wpadnie do szamba, a potem się z grubsza opłucze, to można powiedzieć, że jest dużo czystszy, niż był.&quot;- to pomyślałem, że mamy inne życiowe doświadczenia. Ale to szczegół. 



Bębnię w klawisze dlatego, żeby jeszcze raz zaprotestować przeciw Pana antropocentrycznej postawie, wzbogaconej w audycji argumentami &quot;nasza chata z kraja&quot;:
Bałtyk się zmienia, ale wcale nie na gorsze. (Dowcip o Juracie prześmieszny.) 
Sytuacja globalna co prawda dramatycznie się pogorszy, ale głównie dla strefy podzwrotnikowej, biednego południa. Bogatych będzie stać na klimatyzację i kopuły (sic!) zapewniające miastom przyjazny mikroklimat, oraz na zasieki chroniące przed uchodźcami. Jednak trzeba im będzie jakoś pomóc, bo sami nie przetrwają. 
O naturze tylko tyle, że wymrze większość gatunków.
Jednak my, bywalcy tego portalu, już wiemy z Pana artykułu, że &quot;przyroda sobie poradzi&quot;, więc luzik. 


Tak beznamiętnie można opisywać zagładę dinozaurów i inne masowe wymierania gatunków w przeszłości, a nawet statystyki wysokiej śmiertelności dzieci i kobiet w połogu jeszcze sto lat temu, z przyczyn naturalnych. Obecne wymieranie gatunków i zubożenie ekosystemów dzieje się z naszej winy. Doprowadziliśmy do wypadku, nie kwitujmy go chłodnym opisem i merkantylnymi wyliczeniami. Gdy płoną firanki nie porównujemy wartości domu z wartością polisy, lecz staramy się gasić i ratować co się da. Choć może mamy inne życiowe doświadczenia także w tym względzie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wysłuchałem właśnie Pana wypowiedzi w Tok.fm dotyczącej Bałtyku. Zacznę od tego, że nie ma Pan szczęścia do lidów, bo gdy zobaczyłem: &#8222;Jak ktoś wpadnie do szamba, a potem się z grubsza opłucze, to można powiedzieć, że jest dużo czystszy, niż był.&#8221;- to pomyślałem, że mamy inne życiowe doświadczenia. Ale to szczegół. </p>
<p>Bębnię w klawisze dlatego, żeby jeszcze raz zaprotestować przeciw Pana antropocentrycznej postawie, wzbogaconej w audycji argumentami &#8222;nasza chata z kraja&#8221;:<br />
Bałtyk się zmienia, ale wcale nie na gorsze. (Dowcip o Juracie prześmieszny.)<br />
Sytuacja globalna co prawda dramatycznie się pogorszy, ale głównie dla strefy podzwrotnikowej, biednego południa. Bogatych będzie stać na klimatyzację i kopuły (sic!) zapewniające miastom przyjazny mikroklimat, oraz na zasieki chroniące przed uchodźcami. Jednak trzeba im będzie jakoś pomóc, bo sami nie przetrwają.<br />
O naturze tylko tyle, że wymrze większość gatunków.<br />
Jednak my, bywalcy tego portalu, już wiemy z Pana artykułu, że &#8222;przyroda sobie poradzi&#8221;, więc luzik. </p>
<p>Tak beznamiętnie można opisywać zagładę dinozaurów i inne masowe wymierania gatunków w przeszłości, a nawet statystyki wysokiej śmiertelności dzieci i kobiet w połogu jeszcze sto lat temu, z przyczyn naturalnych. Obecne wymieranie gatunków i zubożenie ekosystemów dzieje się z naszej winy. Doprowadziliśmy do wypadku, nie kwitujmy go chłodnym opisem i merkantylnymi wyliczeniami. Gdy płoną firanki nie porównujemy wartości domu z wartością polisy, lecz staramy się gasić i ratować co się da. Choć może mamy inne życiowe doświadczenia także w tym względzie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Leo Morgan		</title>
		<link>https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/globalne-ocieplenie-skutki-dla-przyrody-i-ludzi#comment-1710</link>

		<dc:creator><![CDATA[Leo Morgan]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Aug 2022 12:15:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://naukaoklimacie.pl/?p=32347#comment-1710</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Jak sobie z tym poradzić przy rosnącym tempie populacji ludzkiej?&quot;- proszę sobie wyszukać słowo &quot;antykoncepcja&quot;. Doceniam specjalizację w wąskiej dziedzinie, ale nie zwalnia ona z obowiązku umieszczania swojej wiedzy w szerszym kontekście. Tego mi w wypowiedziach p. Prof. zabrakło. Myśl przewodnia &quot;przyroda sobie poradzi&quot; - coś tam wymrze, no ale przecież coś też zostanie - bardzo mnie dziwi. Wielkie wymieranie gatunków trwa. Całość Pana wypowiedzi przesiąknięta jest skrajnie antropocentryczną postawą troski o gospodarkę, politykę i ładne widoki. 

Szanuję dorobek E. O. Wilsona, ale koncepcja &quot;pół Ziemi dla natury&quot; to za już mało, jeśli na pozostałej połowie miałyby żyć 32 miliardy ludzi (pomysł z kolejnego akapitu).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Jak sobie z tym poradzić przy rosnącym tempie populacji ludzkiej?&#8221;- proszę sobie wyszukać słowo &#8222;antykoncepcja&#8221;. Doceniam specjalizację w wąskiej dziedzinie, ale nie zwalnia ona z obowiązku umieszczania swojej wiedzy w szerszym kontekście. Tego mi w wypowiedziach p. Prof. zabrakło. Myśl przewodnia &#8222;przyroda sobie poradzi&#8221; &#8211; coś tam wymrze, no ale przecież coś też zostanie &#8211; bardzo mnie dziwi. Wielkie wymieranie gatunków trwa. Całość Pana wypowiedzi przesiąknięta jest skrajnie antropocentryczną postawą troski o gospodarkę, politykę i ładne widoki. </p>
<p>Szanuję dorobek E. O. Wilsona, ale koncepcja &#8222;pół Ziemi dla natury&#8221; to za już mało, jeśli na pozostałej połowie miałyby żyć 32 miliardy ludzi (pomysł z kolejnego akapitu).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
