Mit: Niedźwiedzi polarnych przybywa

Liczba niedźwiedzi polarnych wzrasta. „Wiodący kanadyjski autorytet w kwestii niedźwiedzi polarnych, Mitch Taylor, powiedział: ‘widzimy bezprecedensowy wzrost liczby niedźwiedzi polarnych, a tam, gdzie ich ubywa, ma to związek z polowaniami, a nie zmianą klimatu.” (The Scotsman)

Już dziś niedźwiedzie polarne migrują w chłodniejsze regiony, stając się „uchodźcami klimatycznymi”. Co jednak, kiedy i tam stanie się za ciepło? Topnienie lodów Arktyki nieuchronnie prowadzi do zagłady tego gatunku.

Niedźwiedź polarny

Niedźwiedź polarny niedaleko miasta Churchill leżącego na południowym wybrzeżu Zatoki Hudsona w Kanadzie. Coraz więcej tych zwierząt migruje na południe. W ostatnich latach niedźwiedzie widuje się nawet na Islandii. Źródło: Wikipedia.

Lód morski stanowi podstawę egzystencji niedźwiedzi polarnych. Tylko z niego skutecznie polują, gromadząc tłuszcz na zimę i karmiąc małe. Na stałym lądzie praktycznie głodują. Zanik lodu w Arktyce musi więc skutkować spadkiem populacji. Potwierdzają to liczby:

Rysunek 1: Status populacji grup niedźwiedzi polarnych w 2005 i 2009 roku (Źródło: IUCN).

Wg stanu na rok 2009 wśród 19 populacji: 8 się kurczy, 1 zwiększyła liczebność, 3 nie zmieniły się istotnie, a dla 7 brak danych.

Nawet jeśli rośnie liczebność pojedynczych stad, przyczyn należy szukać w zachowaniu człowieka, a nie klimatu. Dzięki Międzynarodowemu Porozumieniu o Ochronie Niedźwiedzi Polarnych zmalała ilość polowań. Odkąd ograniczono produkcję DDT i PCB, spadły poziomy tych substancji w foczym tłuszczu, podstawie niedźwiedziej diety. Nawiasem mówiąc, w perspektywie półwiecza nie wiemy nawet, czy wzrost liczebności rzeczywiście miał miejsce – szacunki z lat 50’ i 60’ bazują na opowieściach myśliwych i podróżników, a nie na systematycznych badaniach naukowych.

By poznać przyszłość całego gatunku, wystarczy przyjrzeć się losom stad żyjących najdalej na południe, np. u zachodnich wybrzeży Zatoki Hudsona. Lód znika tam już o trzy tygodnie wcześniej niż 30 lat temu, co skraca czas karmienia młodych. Średnia waga niedźwiedzic w okresie 1980-2004 zmniejszyła się o ponad 20%. Populacja w latach 1987-2004 spadła o 22%. Zanik lodu w Arktyce to zanik habitatu niedźwiedzi polarnych, a zanik habitatu to zagłada gatunku.

Marcin Popkiewicz, Aleksandra Kardaś na podstawie Skeptical Science, konsultacja merytoryczna prof. dr hab. Jan M. Węsławski

Skrót na podstawie wersji pełnej: Marta Śmigrowska

Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj wyjaśnienie pełne.

W związku z ocieplaniem się klimatu Arktyki i coraz szybszym topnieniem lodu w tymże regionie, niedźwiedzie polarne są coraz bardziej zagrożone wyginięciem. Już teraz obserwujemy zjawisko migracji tych zwierząt, które stają się „uchodźcami klimatycznymi”.

Niedźwiedź polarny

Niedźwiedź polarny niedaleko miasta Churchill leżącego na południowym wybrzeżu Zatoki Hudsona w Kanadzie. Coraz więcej tych zwierząt migruje na południe. W ostatnich latach niedźwiedzie widuje się nawet na Islandii. Źródło: Wikipedia.

Niedźwiedzie polarne zamieszkują Arktykę i tereny wokół niej leżące. Nie są równomiernie rozproszone w Arktyce, lecz dzielą się na 19 grup, liczących w sumie 20-25 tysięcy osobników. Według Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych, publikowanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody i Jej Zasobów (IUCN), są kwalifikowane jako gatunek narażony, czyli zagrożony wyginięciem, znajdują się też na liście gatunków zagrożonych USA (US Endangered Species Act). Jednak pojawiają się głosy, że liczba niedźwiedzi polarnych od lat 50. XX wieku zauważalnie wzrosła i że populacja jest obecnie stabilna. Jak więc wygląda sytuacja?

Najpierw należy wyjaśnić kilka rzeczy:

  • Nie wiadomo, jak wiele niedźwiedzi polarnych żyło w latach 50. i 60. Szacunki bazują na opowieściach myśliwych i podróżników, a nie na systematycznych badaniach naukowych.
  • Wpływ na populację niedźwiedzi polarnych mają różne czynniki, w tym polowania, zanieczyszczenia czy wydobycie ropy w regionie. Po rozpowszechnieniu się skuterów śnieżnych, samolotów, helikopterów i lodołamaczy nasiliły się polowania, co doprowadziło do poważnego spadku liczebności niektórych grup niedźwiedzi. Z kolei ratyfikacja w 1973 roku Międzynarodowego Porozumienia o Ochronie Niedźwiedzi Polarnych silnie ograniczającego, lub wręcz w niektórych okolicznościach zakazującego polowań, spowodowała zatrzymanie spadku liczby niedźwiedzi, a nawet jej wzrost. Sprzyja im także poprawa jakości pożywienia – obniżenie poziomów DDT i PCB w foczym tłuszczu.
  • Nie wszystkie grupy niedźwiedzi są dotknięte następstwami zmiany klimatu w tym samym stopniu. Tylko niektóre grupy są dobrze zbadane, dane o wielu innych są zbyt ubogie, by z zadowalającym stopniem pewności mówić o zmianach ich liczebności.

Mając to wszystko na uwadze, sprawdźmy co mówią liczby. Według raportu IUCN z 2009 roku wśród 19 populacji: 8 się kurczy, 1 zwiększyła swoją liczebność, 3 nie zmieniły się istotnie, a dla 7 brak danych. Rysunek poniżej porównuje dane z badań z 2005 i 2009 roku.

Rysunek 1: Status populacji grup niedźwiedzi polarnych w 2005 i 2009 roku (Źródło: IUCN).

Aby zrozumieć, dlaczego niedźwiedzie polarne zostały umieszczone na liście zwierząt zagrożonych zarówno przez IUCN, jak i US Endangered Species Act, trzeba przyjrzeć się temu, jak wzrost temperatur wpływa na ich środowisko życia, a szczególnie – jak wpłynie na nie w przyszłości. Niedźwiedzie polarne są doskonale dostosowane do środowiska arktycznego, a ich sposób życia i zdobywania pożywienia jest mocno związany z lodem morskim, który dziś bardzo szybko znika i już wkrótce latem w wielu częściach Arktyki może nie być go w ogóle. Zmiany te dotykają niedźwiedzi polarnych na kilka sposobów:

  • Mimo wielu doniesień o tym, że niedźwiedzie desperacko sięgają po dowolne zasoby (próby polowania na gęsi, renifery, morsy i biełuchy albo sięganie po padlinę), zwierzęta te skutecznie polują tylko z pokrywy lodowej. Zmniejszenie powierzchni lodu, jego gorsza jakość i coroczne przesuwanie się granicy lodu na północ, powodują, że co roku niedźwiedzie, zamiast polować, coraz więcej czasu spędzają na stałym lądzie, praktycznie głodując.
  •  Wczesny zanik lodu letniego oznacza, że niedźwiedzie mają mniej czasu na polowanie i zbudowanie rezerw tłuszczu.
  • Fragmentacja i zmniejszenie powierzchni lodu zmusza niedźwiedzie do pokonywania wpław większych odległości, narażając je na większy wysiłek i powodując szybką utratę tłuszczu.
  • Konieczność dalekich wędrówek za pożywieniem utrudnia wychowanie małych niedźwiadków.
  • Przebywanie na lądzie oznacza częstszy kontakt z ludźmi, co może prowadzić do wzrostu śmiertelności.
  • W związku z ocieplaniem się klimatu na tereny arktyczne zaczynają wkraczać niedźwiedzie brunatne, konkurując z niedźwiedziami polarnymi.

Szczególnie wyraźny jest wpływ zmiany klimatu na populacje niedźwiedzi zamieszkujące tereny najdalej wysunięte na południe. Problemy, z którymi muszą się mierzyć już obecnie, staną się wkrótce udziałem wszystkich grup niedźwiedzi polarnych. Dobrym przykładem jest tu dokładnie przebadana (Molnar 2010) populacja niedźwiedzi z zachodnich wybrzeży Zatoki Hudsona. Lód znika tu już o trzy tygodnie wcześniej niż 30 lat temu, co skraca czas karmienia młodych. W rezultacie średnia waga niedźwiedzic w okresie 1980-2004 spadła o ponad 20%, a populacja w okresie 1987-2004 zmalała o 22%. Badania z Alaski pokazują wzrost śmiertelności niedźwiadków powodowany zanikiem lodu morskiego.

Podsumowując – groźba wymarcia niedźwiedzi polarnych wynika nie tyle z obecnego stanu rzeczy (choć większość populacji się kurczy), co z wpływu przyszłej zmiany klimatu na ich habitat. Zanik lodu w Arktyce będzie bowiem oznaczał zanik habitatu niedźwiedzi polarnych.

Marcin Popkiewicz, Aleksandra Kardaś na podstawie Skeptical Science, konsultacja merytoryczna prof. dr hab. Jan M. Węsławski

Opublikowano: 2013-10-18 12:05
Tagi

Arktyka skutki zmiany klimatu

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.