O synoptyku nie odróżniającym pogody od klimatu

Jako fizycy związani z Uniwersytetem Warszawskim, w tym z Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW, przecieraliśmy oczy ze zdumienia czytając opublikowany na stronie ICM UW komentarz synoptyka, Ryszarda Klejnowskiego, który najwyraźniej ma problem z rozróżnieniem pogody i klimatu. Domyślamy się, że to właśnie takie przypadki skłoniły Centrum do opatrywania komentarzy uwagą:

Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW.

Mamy jednak wątpliwości, czy jest to wystarczające zabezpieczenie przed rozprzestrzenianiem dezinformacji.

Montaż obrazów uzyskanych dzięki użyciu narzędzi sp-studio oraz NASA Worldview.

W komentarzu z 19 października 2018 Ryszard Klejnowski kpiącym językiem podsumowuje zróżnicowane prognozy sezonowe:

Jeśli zatem mamy problem z opracowaniem wiarygodnej prognozy pogody na 10 dni, sezon, czy też rok, skąd przyjmujemy jako pewnik, jaka będzie pogoda, a w konsekwencji klimat za 50 czy 100 lat.

Aż trudno uwierzyć, że synoptyk może nie rozróżniać pogody od klimatu. Już studenci fizyki atmosfery dowiadują się, że „klimat jest tym, czego się spodziewasz; pogoda jest tym, co dostajesz”. Interpretowanie wyników symulacji klimatu modelami w języku codziennych zmian układów synoptycznych i warunków meteorologicznych, nie ma sensu. Modele klimatyczne pozwalają prognozować klimat, czyli statystyki (średnie) różnych parametrów w sytuacji takich czy innych wymuszeń. Słynny meteorolog i matematyk Edward N. Lorenz bardzo precyzyjnie potrafił to opisać i uzasadnić (więcej np. w znakomitym artykule Julii Slingo i Tima Palmera z Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych ECMWF).

Parafrazując pana Klejnowskiego, równie dobrze można powiedzieć:

jak ktoś, kto nie potrafi przewidzieć wyniku najbliższego rzutu kostką może twierdzić, że umie z niezłą dokładnością określić średnią z 1000 rzutów.

Warto zauważyć, że mylenie pogody i klimatu to powszechna przypadłość dotykająca ludzi zajmujących się wyłącznie prognozami pogody i ich prezentacją. Na szczęście, jak pokazuje niedawny artykuł Biuletynie Amerykańskiego Towarzystwa Meteorologicznego, sytuacja, przynajmniej za oceanem, szybko się zmienia, bo synoptycy i prezenterzy pogody dokształcają się w tym temacie. Czas najwyższy, żeby zmiany te dotarły i do Polski.

Więcej na temat mitu związanego z myleniem pogody i klimatu przeczytasz w artykule Mit: Naukowcy nie umieją nawet przewidzieć pogody, a na temat komputerowych symulacji prognozy i klimatu w artykule Wirtualny klimat.

Marcin Popkiewicz, konsultacja merytoryczna prof. Szymon Malinowski

Opublikowano: 2018-10-25 11:12
Tagi

klimatyczne bzdury

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza akceptację polityki cookies.